Minął pierwszy tydzień jubileuszowej, 20. wyprawy NINIWA Team, której celem są Korsyka i Sardynia. Trasa przez Alpy jest malownicza, ale i trudna. Mimo to każdego dnia o świcie 20 kolarzy wyrusza w dalszą drogę.
Ekstremalny „Eurotrip” rozpoczął się w Kokotku 27 lipca. Od tego czasu rowerzyści przejechali już około 1000 kilometrów. Codziennie uczestniczą we mszy św., którą sprawuje opiekun wyprawy, o. Patryk Osadnik OMI. W tegorocznej edycji wyprawy bierze udział kilku weteranów, ale także osoby, które po raz pierwszy pokonują na rowerach ekstremalną trasę.
Chociaż alpejskie krajobrazy zapierają dech w piersiach, a uczestnicy wyprawy sami przyznają, że „czegoś takiego w życiu nie widzieli”, to jednak ostatnie dni podróży mocno dają im się we znaki. Na szczęście niedziela, siódmy dzień na trasie, przyniosła chwilę na odpoczynek. Od poniedziałku rowerzyści skierowali się w stronę wymagającego podjazdu Passo dello Stelvio, który wprowadzi ich do Italii.
odzienne relacje z wyprawy można śledzić na stronie niniwa.pl, a także w mediach społecznościowych oblackiego duszpasterstwa młodych.
Jak mówią Niniwici, ich styl jazdy to styl „na wiarę”, co oznacza przyjmowanie zarówno nieoczekiwanych trudów, jak i radości. Rowerzyści podróżują bez auta technicznego czy bagażowego, cały ekwipunek wioząc wyłącznie w swoich sakwach. Grupa nie planuje też noclegów, a miejsca do rozbicia namiotów szuka tam, dokąd dojedzie na koniec dnia. Wyprawa potrwa do 29 sierpnia – tego dnia planowany jest powrót rowerzystów do Kokotka.
Wyprawy NINIWA Team to jedna z inicjatyw Oblackiego Duszpasterstwa Młodzieży NINIWA – organizatora takich wydarzeń jak Festiwal Życia w Kokotku, sportowe i taneczne rekolekcje dla młodzieży czy wolontariat misyjny. Jednak to właśnie rowerowe eskapady przez lata stały się wizytówką organizacji i wypromowały lokalne duszpasterstwo na skalę ogólnopolską, a nawet daleko poza granicami kraju.
Antoni Jezierski/Szymon Zmarlicki/niniwa.pl
Za: www.oblaci.pl