Skępe: 525 lat obecności bernardynów

W Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej, Pani Mazowsza i Kujaw w Skępem (diecezja płocka), obchodzono 525 rocznicę obecności bernardynów. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył biskup płocki Szymon Stułkowski. Wyraził wdzięczność zakonnikom za ofiarną posługę w tym wyjątkowym miejscu i zaznaczył, że do Skępego przychodzi wiele pielgrzymek.

Bp Szymon Stułkowski w homilii przypomniał początki powstania sanktuarium maryjnego w Skępem, związanego z cudem uzdrowienia Zofii Kościeleckiej, córki kasztelana i odnalezionej przez nią cudownej figurki maryjnej, zgodnej z objawieniem, które miała przy okazji uzdrowienia. Była to figurka Matki Bożej Brzemiennej, Pani Mazowsza i Kujaw. Sanktuarium z Cudowną Figurą od wielu wieków opiekują się ojcowie bernardyni.

– Jesteśmy tu dziś, bo uwierzyliśmy odwiecznemu Słowu Ojca, którym jest Jezus Chrystus. Nie byłoby nas tutaj, nie byłoby ojców bernardynów, gdybyśmy nie uwierzyli. Przychodzimy tu z wdzięcznością, bo wiemy, że Pan Bóg także w nas czyni cuda, gdy przychodzimy tu ze swoimi upadkami, grzechami, zwątpieniami. Pamiętamy jednak słowa papieża Franciszka, że Bóg nie męczy się przebaczaniem – przypomniał biskup.

Podkreślił, że takie miejsca jak Skępe, związane są z pielgrzymowaniem, charakterystyczną formą pobożności. Przywołał historię niedawno odwiedzanej 94-latki, która podczas spotkania z nim przyznała, że najpiękniejsze wspomnienia ma z kościoła. Musiała pieszo, daleko iść do parafialnego kościoła, a wracała dopiero po nieszporach. Pani ta pielgrzymowała również do Skępego.

Bp Stułkowski stwierdził, że pielgrzymowanie lubią też ludzie młodzi. Oni odnajdują się w tej „na nowo podanej pobożności”. Żyją w wirtualnym świecie, ale gdy się ich zachęci, uczestniczą w pielgrzymkach. Ostatecznym celem pielgrzymki jest „spotkanie z Jezusem przez wstawiennictwo Maryi”.

– Okazuje się jednak, że nieraz to droga jest celem. Kiedy pierwszy raz pielgrzymowałem pieszo z Warszawy do Częstochowy, nie wpuścili nas na jasną Górę. Zrozumiałem wtedy, że to droga jest celem. W drodze coś się w nas dokonuje – zaznaczył kaznodzieja.

Bp Stułkowski podziękował także ojcom bernardynom za ich posługę w Skępem, a także za to, że starają się, aby w tym miejscu „Jezus był poznany, pokochany i naśladowany”.

Za przybycie do Skępego na jubileusz podziękował biskupowi płockiemu o. Ekspedyt Osiadacz OFM, kustosz sanktuarium, gwardian klasztoru i proboszcz parafii pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Skępem.

Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej, Pani Mazowsza i Kujaw w Skępem w diecezji płockiej jest miejscem pielgrzymowania wiernych z różnych stron Polski do słynącej cudami figury Matki Bożej Skępskiej. Początki sanktuarium łączą się z pierwszymi objawieniami Matki Bożej z 1490 r. w przydrożnym, dębowym lesie, gdzie kilka lat później powstała kaplica. Została ona poświęcona w 1496 r. W tym samym czasie córka kasztelana kruszwickiego, która nie miała władzy w nogach, doznała w Skępem uzdrowienia.

W dowód wdzięczności ufundowała figurę Matki Bożej, obecną w klasztorze ojców bernardynów do dziś. Skępska statua wyobrażająca Maryję jako młodą i brzemienną Pannę należy do poznańskiej szkoły snycerskiej. Powstała w XV w. rzeźba zaliczana jest do tzw. „pięknych Madonn gotyckich”. Jej figurę ukoronował sufragan chełmiński Fabian Pląskowski 18 maja 1755 r. Była to jedna z pierwszych koronacji wizerunków Maryi w ówczesnej Rzeczypospolitej. We wrześniu 1980 r. korona Maryi została skradziona. Ponownego ukoronowania figury dokonał biskup płocki Bogdan Sikorski w 1984 r.

Zakon ten opiekuje się sanktuarium od 1498 r.

Skępska statua wyobrażająca Maryję jako młodą i brzemienną Pannę należy do poznańskiej szkoły snycerskiej. Ta powstała w VX w. rzeźba zaliczana jest do tzw. “pięknych Madonn gotyckich”. Jej figurę ukoronował płocki sufragan Wojciech Pląskowski 18 maja 1755 r. Była to jedna z pierwszych koronacji wizerunków Maryi w ówczesnej Rzeczypospolitej. Przed 25 laty, we wrześniu 1980 r. korona Maryi została skradziona. Ponownego ukoronowania wizerunku dokonał biskup płocki Bogdan Sikorski w 1984 r.

eg / Skępe
KAI

Wpisy powiązane

Biskupi: Nikt w imię osobistej wolności nie ma prawa decydować o życiu drugiego człowieka

Franciszkanie: 50 lat kościoła w Głowience k. Krosna

350 lat obecności filipinów w Studziannie