Pożegnania: o. Eugeniusz Wiraszka OFMConv

Zmarł w Niepokalanowie, dnia 08 września 2026 r. Przeżył lat 92, w kapłaństwie lat 66, w Zakonie lat 74

Msza św. pogrzebowa zostanie odprawiona w bazylice niepokalanowskiej w poniedziałek, 14. 09. 2026 r. o godz.11.00

Różaniec w kaplicy św. Maksymiliana o godz.10.00

O udział w pogrzebie i modlitwę za duszę śp. Współbrata proszą

Franciszkanie z Niepokalanowa

Za: www.franciszkanie-warszawa.pl


Śp. Ojciec Eugeniusz Jan WIRASZKA (1934-2026), profes wieczysty i kapłan, jubilat w Zakonie, zmarł w szpitaliku w Niepokalanowie dnia 8 września 2026 r., w wieku 92 lat, przeżywszy 75 lat jako zakonnik i 66 lat jako kapłan.

Ojciec Eugeniusz Wiraszka urodził się dnia 14 czerwca 1934 r. w miejscowości Markowola w powiecie kozienickim, w rodzinie Wiktora i Józefy z domu Seredyn. Miał trzy starsze siostry. Został ochrzczony 6 sierpnia 1934 r. w kościele parafialnym pw. Matki Bożej Różańcowej w Wysokim Kole, otrzymując imię Jan. Natomiast sakrament Bierzmowania przyjął z rąk ks. Bpa Antoniego Władysława Szlagowskiego, biskupa pomocniczego warszawskiego.

Krótko przed drugą wojną światową, w marcu 1939 r., rodzice sprzedali gospodarkę rolną w Markowoli i przenieśli się z dziećmi do wsi Krosna koło Pruszkowa, gdzie wzrastał pod opieką Matki Bożej Rokitniańskiej, czczonej w dzisiejszym Sanktuarium Prymasowskiej Wspomożycielki w Rokitnie k. Błonia.

O. Eugeniusz rozpoczął kształcenie w Szkole Podstawowej w Józefowie k. Błonia, a następnie w latach 1949-1951 skończył 8. i 9. klasę w Niższym Seminarium Księży Marianów na Bielanach w Warszawie.

Z racji rozwiązania szkoły przez komunistów, musiał powrócić do domu rodzinnego. W tym czasie odwiedzał rodziców bliski przyjaciel rodziny, o. Ludomir Bernatek z Niepokalanowa, pochodzący z jego rodzinnej miejscowości. Dzięki niemu, a jednocześnie „idąc za głosem powołania oraz pragnieniem zostanie kapłanem i służenia Bogu i Niepokalanej”, postanowił zgłosić się do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. W połowie sierpnia 1951 r. Jan Wiraszka przybył do Łagiewnik. 30 sierpnia tego samego roku przyjął habit i oficjalnie rozpoczął nowicjat pod kierunkiem mistrza o. Augustyna Rosińskiego. Tego dnia otrzymał też nowe imię zakonne: Eugeniusz. Po roku, 31 sierpnia 1952, pragnąc „pozostać w Zakonie na całe swoje życie w charakterze kleryka, a w przyszłości kapłana”, złożył pierwszą profesją zakonną prawdopodobnie na ręce delegata Ministra Prowincjalnego, ówczesnego Sekretarza i Ekonoma Prowincji, o. Tytusa Strzelewicza.

Spełniło się więc życzenie taty o. Eugeniusza, który po wywiezieniu do Rosji podczas wojny i po długiej wędrówce z Armią Andersa, powrócił do kraju, a w zamian za ocalenie postanowił oddać syna na służbę Bożą. „Pan Bóg przyjął to postanowienie” – wspominał o. Eugeniusz – i dodajmy: ubogacił swoją łaską.

Po zakończeniu nowicjatu o. Eugeniusz kontynuował przez dwa lata naukę w Niższym Seminarium Duchownym OO. Franciszkanów w Niepokalanowie (X i XI klasa). Jego niepokalanowski wychowawca, o. Grzegorz M. Kozieł, już na początku zauważył w nim dobrego i spokojnego, gorliwego i pobożnego, życzliwego i szczerego, wpływającego pozytywnie na innych zakonnika. Z uzyskaniem świadectwa dojrzałości musiał jednak poczekać do roku 1958 – wtedy, już w Krakowie, przystąpił do eksternistycznego państwowego egzaminu maturalnego.

Na dalszą formację zakonną i studia z filozofii został skierowany do Seminarium Filozoficznego w Łodzi Łagiewnikach (1954-1956), a następnie na studia teologiczne do Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie (1956-1959). Natomiast na czwarty rok teologii (1959-1960) powrócił do Łagiewnik. Seminaryjni formatorzy w swoich opiniach podkreślali jego prostotę, zrównoważenie, powagę, przykładność, usłużność, sumienność, pracowitość, braterskość, wewnętrzne urobienie, gorliwość, przez co był przez współbraci lubiany i szanowany.

Po czterech latach formacji wstępnej – podtrzymując swoje pragnienie „poświęcenia całego życia Bogu” – w uroczystość św. Franciszka z Asyżu, 4 października 1956 r. złożył w Krakowie śluby wieczyste.

Okres formacji seminaryjnej został uwieńczony święceniami kapłańskimi. 7 lutego 1960 r. w sanktuarium św. Antoniego w Łodzi Łagiewnikach ks. Bp. Jan Wawrzyniec Kulik, biskup pomocniczy łódzki, udzielił mu święceń w stopniu prezbiteratu.

Zaraz po święceniach, pod koniec lipca 1960 r. o. Eugeniusz udał się do Kołobrzegu, gdzie służył jako wikariusz i katecheta dzieci i młodzieży, najpierw rok przy kościele NMP, a następnie trzy lata przy parafii pw. Św. Krzyża. Jak wspomina po latach: była to „zaprawa dla młodego księdza ciężka i trudna”. Konsekwencjami zapału i gorliwości były prześladowania przez Urząd Bezpieczeństwa w postaci wzywania na przesłuchanie, aresztu czy grzywny pieniężnej za nauczanie o Panu Bogu i prowadzenie lekcji religii w domach prywatnych.

Następne lata posługiwał w różnych klasztorach i parafiach, głównie jako wikariusz i katecheta: w Łodzi przy ul. Kreciej (od lipca 1964 do października 1965), ponownie w Kołobrzegu (przy kościele NMP, 1965-1966), w domu zakonnym w Sławnie (1966-1968), w klasztorze w Gdyni (1968-1970, również jako odpowiedzialny za Żywy Różaniec i prokurator klasztoru).

W lipcu 1970 r. Rada Prowincjalna powierzyła mu obowiązek przełożonego klasztoru w Nieszawie, gdzie pełnił też funkcję rekolekcjonisty i spowiednika trzech wspólnot sióstr zakonnych. Po dwóch latach poprosił o zwolnienie z tego urzędu, aby móc bardziej poświęcić się pracy duszpasterskiej, czego nie mógł rozwinąć w tamtejszym klasztorze.

We wrześniu 1972 r. powrócił do Łodzi, ale do klasztoru przy ul. Krasickiego, gdzie był katechetą, misjonarzem ludowym oraz opiekunem ministrantów i chóru kościelnego, a także spowiednikiem sióstr zakonnych. Biskup Łódzki powierzył mu też urząd wikariusza parafii (najpierw od września 1974 r. w parafii Przemienienia Pańskiego, a następnie, od sierpnia 1978 r., w nowoutworzonej naszej parafii Matki Bożej Anielskiej). W tym czasie od 1975 r. podjął się także zaocznych studiów z teologii pastoralnej na Wydziale Teologicznym Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie.

Uchwałami trzech Kapituł Prowincjalnych (z 17 sierpnia 1983, 30 czerwca 1986 i 6 lipca 1989) pełnił urząd gwardiana w Skarżysku Kamiennej, a mianowany na proboszcza zajmował się m.in. budową nowego kościoła, pomimo niełatwej sytuacji wynikającej z braku materiałów i pieniędzy. W czerwcu 1992 r. otrzymał obediencję do Smardzewic, jednak ówczesny Prowincjał przedłużył mu obowiązek skarżyskiego gwardiana do końca grudnia tegoż roku. Tym samym z dniem 21 grudnia 1992 r. na krótko przybył do Niepokalanowa, gdzie zajmował się rozprowadzaniem książek publikowanych przez nasze franciszkańskie Wydawnictwo i pomagał w kancelarii parafialnej.

Wraz z powierzeniem franciszkanom nowej placówki w centrum Zamościa, po dokonaniu rekoncyliacji kościoła w uroczystość Zwiastowania Pańskiego 1994 r., o. Eugeniusz w kwietniu został mianowany przełożonym miejscowej wspólnoty i rektorem kościoła. W marcu 1995 r. Rada Prowincjalna powierzyła mu obowiązek gwardiana klasztoru, a Kapituła Prowincjalna z 1996 r. potwierdziła go na tym urzędzie. Natomiast Biskup diecezji zamojsko-lubaczowskiej mianował go proboszczem parafii. Na początku – jak pisał w liście do Prowincjała w maju 1997 r. – nie miał gdzie mieszkać, a wysiłek koncentrował się na dostosowywaniu zamienionej w kino i szkołę świątyni do pracy duszpasterskiej oraz na organizowaniu życia parafialnego. Przyświecał mu jednak „jeden tylko cel i obowiązek: głoszenie Chwały Bożej i reprezentowanie stylu życia franciszkańskiego na tamtejszym terenie”.

Dostrzegając wielość prac i dalekosiężność planów, już w roku 1997 był gotów zrezygnować z powierzonego mu urzędu i przekazać go młodszym zakonnikom. Władze zakonne zwolniły go jednak dopiero w roku 2000, skierowując z dniem 1 września – jak sam mówił – „na emeryturę” do Niepokalanowa. Z odpoczynkiem musiał jednak poczekać przeszło dwadzieścia lat. Od samego początku ówczesny Metropolita Warszawski upoważnił o. Eugeniusza do sprawowania funkcji egzorcysty, którą pełnił, dopóki pozwalały siły. W czasie pobytu w Niepokalanowie był też cenionym spowiednikiem w bazylice i klasztorze klarysek w Miedniewicach, jak również prowadził rekolekcje w okresach przygotowujących do świąt kościelnych. Dzięki swojej serdeczności, dobroci, otwartości, uśmiechowi, optymizmowi, prostocie, pokorze, poświęceniu, duchowej głębi, zauważalnej bliskości z Panem i Jego Matką, do końca swoich dni cieszył się zaufaniem współbraci i innych wiernych.

W ostatnich latach stan zdrowia pogorszył się na tyle, że nie mógł pełnić już wszystkich powierzonych funkcji, a w ostatnich tygodniach był całkowicie uzależniony od innych. Odszedł do Pana w godzinie miłosierdzia, w święto Narodzenia NMP. Jak sam stwierdził: „moje życie od początku zostało naznaczone miejscami poświęconymi kultowi Matki Bożej” – ochrzczony w parafii M.B. Różańcowej, wychowany pod opieką M.B. Rokitniańskiej, posługujący jako kapłan w licznych klasztorach i parafiach Jej poświęconych (Kołobrzeg, Łódź Rzgowska, Skarżysko-Kamienna, Zamość), w tym ostanie 26 lat w Grodzie Niepokalanej.

Dziękując Bogu za osobę i piękną posługę oraz świadectwo wiary i życia śp. o. Eugeniusza Jana Wiraszki, prośmy Pana, aby na spotkanie w progach Ojca domu wyszła po niego Miłościwa Matka, dla miłości Której żył, pracował i cierpiał.

Uroczystości pogrzebowe śp. o Eugeniusza Jana Wiraszki odbyły się w święto Podwyższenia Krzyża Świętego 14 września 2026 roku w Niepokalanowie. Rozpoczęły się o godz. 10.00 modlitwą różańcową w Kaplicy św. Maksymiliana. Następnie bracia przeszli procesyjnie z Sanktuarium do Bazyliki, gdzie o godz. 11.00 została odprawiona Msza Święta w intencji zmarłego ojca. Przewodniczył jej o. bp Piotr Kleszcz, biskup pomocniczy Archidiecezji Łódzkiej, a okolicznościową homilię wygłosił o. Ignacy Kosmana z Niepokalanowa. Kondukt żałobny na cmentarz klasztorny poprowadził i przewodniczył modlitwom nad trumną zmarłego ojca o. Piotr Szczepański, Gwardian niepokalanowskiego klasztoru.

o. Jan M. Olszewski
Sekretarz Prowincji

Wpisy powiązane

Pożegnania: o. Krzysztof Wojtowicz CMF

Pożegnania: br. Antoni Kawka OFMCap

Pożegnania: o. Bernard Zieliński CSsR