Cierpiał w intencji powołań

Screenshot

Kameruński karmelita bosy, brat Jean Thierry Ebogo, złożył śluby zakonne na łożu śmierci. Jego pogrzeb stał manifestacją wiary się w Kamerunie. Ojciec Swiety Leon XIV zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót.    

– Oznacza to, że młody karmelita bosy z Afryki jest coraz bliżej wyniesienia do chwały ołtarzy. Do jego beatyfikacji potrzeba jeszcze zatwierdzenia cudu wyproszonego u Pana Boga przez jego wstawiennictwo  – wyjasnia o dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz OCD, relator Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

Nowy Czcigodny Sługa Boży przyszedł na świat 4 lutego 1982 roku w rodzinie chrześcijańskiej w Bamenda koło Jaunde, w Kamerunie. W dzieciństwie zetknął się z posługą włoskich karmelitów bosych prowadzących ośrodek misyjny w Nkoabang. Usłyszawszy w sercu głos powołania do poświęcenia życia Bogu w karmelitańskim zakonie,  w lipcu 2003 r. poprosił o przyjęcie w jego szeregi.

Rozpoczął przygotowania do wyjazdu, aby podjąć drogę formacji w międzyprowincjalnym nowicjacie w Burkina Faso. Niestety doznana w tym czasie kontuzja nogi ujawniła, że w jego prawym kolanie rozwija się nowotwór. Plany i marzenia o wstąpieniu do zakonu musiał zawiesić.

Choroba postępowała i konieczna była amputacja nogi. – O tym, jak głęboka była jego wiara, świadczy fakt, że cierpienia ofiarował w intencji nowych powołań zakonnych i kapłańskich – podkreśla o. dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz.

W sierpniu 2005 r. został przewieziony do Włoch, do szpitala w Mediolanie. Tu za zgodą Stolicy Apostolskiej  złożył śluby zakonne. Miało to miejsce dokładnie 8 grudnia 2005 r., w uroczystość  Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. – Niewiele ponad miesiąc później, 5 stycznia 2006 r., w szpitalu paliatywnym w Legnano odszedł do domu Ojca, umierając ze słowami „jak piękny jest Jezus”- mówi o. dr hab. Szczepan Praśkiewicz. – Jego pogrzeb w rodzinnym kraju, Kamerunie, stał się manifestacją wiary. Odszedł w opinii świętości – dodaje.

Proces beatyfikacyjny brata Jean-Thierry’ego Ebogo został zainaugurowany 16 lipca 2013 r. – Jedną z wielu osób, która w czasie dochodzenia procesowego złożyła świadectwo o heroicznym znoszeniu przez niego cierpienia, był Polak. Dokładnie długoletni polski misjonarz w Kamerunie, ks. bp Jan Ozga, który od 1997 r. jest ordynariuszem diecezji Doumé-Abong’Mbang  zaznacza o. dr hab. Szczepan T. Praśkiewicz OCD.

Dekret o heroiczności cnót młodego kameruńskiego karmelity bosego zatwierdził w piątek 22 maja Ojciec Święty Leon XIV. Podczas audiencji udzielonej ks. kard. Marcello Semeraro, prefektowi Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, zatwierdził również trzy inne dekrety w sprawie heroiczności cnót. Dotyczyły one: Konstantyna Vendrame, włoskiego salezjańskiego misjonarza w Indiach; brata Nazariusza a Pula, włoskiego kapucyna; hiszpańskiej siostry koncepcjonistki franciszkanki Marii Anny Alberdi Echezarrety.

Dwa kolejne z promulgowanych dekretów oznaczają rychłe beatyfikacje.  Papież potwierdził męczeństwo sług Bożych Franciszka Gonzaleza de Cordova i 79 jego towarzyszy, ofiar prześladowania komunistycznego w Hiszpanii ​w ​diecezji Santander​. Leon XIV zatwierdził też cud potrzebny do beatyfikacji czcigodnego sługi Bożego Eliasza Hoyek, patriarchy antiocheńskiego maronitów z Libanu.

– Dekret o męczeństwie jest podstawą beatyfikacji, podobnie  jak cud uznany w sprawie prowadzonej na drodze stwierdzenia heroiczności cnót – tłumaczy relator Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

Małgorzata Bochenek
Nasz Dziennik, 25.05.2026.

 

Wpisy powiązane

Leon XIV: przesłaniem „Magnifica humanitas” jest wezwanie do „rozbrojenia” sztucznej inteligencji

Watykan: opublikowano pierwszą encyklikę Leona XIV: Magnifica humanitas

Zgromadzenie Plenarne Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA)