Grupa hinduskich ekstremistów zaatakowała katolicką misję klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi eksmisją i nakazując opuszczenie placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.
Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
Nagrania ze zdarzenia pokazują, jak przywódca grupy kieruje wobec proboszcza o. Anuja Hembroma groźby i nakazuje mu opuszczenie regionu. „Wynoś się do Ameryki albo Nowej Zelandii” – miał krzyczeć, zarzucając misjonarzom, że działają dzięki zagranicznemu finansowaniu.
Chrześcijańskie stowarzyszenie Bangiya Christiya Pariseba (BCP) oraz przedstawiciele Kościoła zwrócili się do policji o natychmiastową interwencję. Organizacja domaga się wszczęcia śledztwa w sprawie zastraszania, gróźb oraz naruszenia nietykalności placówki kościelnej, a także zapewnienia ochrony misjonarzom i miejscowej wspólnocie.
Były przewodniczący All India Catholic Union Eugene Gonsalves podkreślił, że klaretyni od lat służą ubogim i marginalizowanym mieszkańcom regionu poprzez działalność edukacyjną, medyczną i duszpasterską. Jak zaznaczył, oskarżenia pod adresem misjonarzy oraz próby zamknięcia legalnie działającej instytucji są naruszeniem konstytucyjnie zagwarantowanej wolności religijnej.
Sprawę skomentował także biskup Baruipur Shyamal Bose, który stanowczo potępił działania grupy powiązanej z VHP. Wezwał władze do podjęcia zdecydowanych kroków prawnych wobec sprawców i ochrony mniejszości religijnych.
„Zamiast nękać misjonarzy, należy docenić ich bezinteresowną służbę na rzecz ludzi, niezależnie od ich wyznania, kasty czy pochodzenia” – powiedział biskup. Zapewnił jednocześnie, że wspólnota chrześcijańska pozostanie wierna swojej misji służby społeczeństwu mimo gróźb i aktów zastraszania.