Prefektura Apostolska Ułan Bator pożegnała jednego z pionierów działalności misyjnej Kościoła katolickiego w Mongolii. Belgijski zakonnik, o. Robert Goessens był wśród trzech pierwszych misjonarzy ze Zgromadzenia Niepokalanego Serca Maryi (CICM), którzy przyjechali w lipcu 1992 roku do tego kraju, po dziesięcioleciach panowania tam reżimu komunistycznego.
Ojciec Goessens dotarł tam razem z o. Wenceslao Padillą, Filipińczykiem, który został pierwszym prefektem apostolskim, oraz z o. Gilbertem Salesem, z zadaniem rozpoczęcia ewangelizacji Mongolii. Trzej zakonnicy musieli nauczyć się języka mongolskiego, spotykali się z mieszkańcami kraju, którzy niewiele albo w ogóle nic nie wiedzieli o chrześcijaństwie i cierpliwie kładli podwalimy pod budowę wspólnoty kościelnej.
Przed przybyciem do Mongolii o. Goessens pracował od 1955 roku w Japonii, głównie w parafii Sakai w archidiecezji Osaka. Obok pełnienia obowiązków parafialnych, podjął pionierską działalność w dziedzinie opieki społecznej i edukacji dzieci. Między innymi założył organizację medyczno-społeczną Junshinkai, pod której patronatem powstało kilka przedszkoli i żłobków. Ta troska o najsłabszych i dzieci, w połączeniu z głębokim szacunkiem dla lokalnych kultur, stała się jego znakiem rozpoznawczym, który później z powodzeniem wdrożył na ziemi mongolskiej. 37-letni pobyt w Japonii, jego wiedza na temat Azji i doświadczenie duszpasterskie zostały oddane na służbę nowej misji powierzonej „misjonarzom z Scheut” – pod taką bowiem nazwą powszechnie znani są członkowie CICM, założonego w Scheut, niedaleko Brukseli, przez ks. Théophile’a Verbista.
Początkowo trzej misjonarze mieszkali w hotelu w Ułan Bator, zanim przenieśli się do mieszkania. Odprawiali Msze św. dla zagranicznych katolików mieszkających w stolicy i oferowali kursy języka angielskiego. Przyjmowali również Mongołów pragnących zrozumieć ich obecność i styl życia. „Żaden z nas nie wiedział, jak postępować. Dlatego nie mieliśmy żadnych planów przed przyjazdem, bo chcieliśmy się rozejrzeć” – zwierzał się o. Goessens agencji prasowej APIC w 2001 roku. Ich obecność szybko przełożyła się na inicjatywy społeczne, zwłaszcza na rzecz dzieci ulicy. Dzięki wsparciu władz mongolskich, misja katolicka pomogła w utworzeniu schroniska dla około setki dzieci, a także rozwinęła działalność edukacyjną i kursy językowe. Praca ta nabrała rozpędu i zachęciła do przyjazdu kolejnych misjonarzy z różnych zgromadzeń zakonnych.
Praca pierwszych misjonarzy CICM charakteryzowała się odrzuceniem prozelityzmu i pragnieniem budowania pełnych szacunku relacji ze społeczeństwem mongolskim, jego tradycjami religijnymi i władzami, zgodnie z modelem: „Przyjdź i zobacz”. Podejście to miało na celu umożliwienie Kościołowi katolickiemu powolnego, ale spokojnego rozwoju.
Po raz ostatni o. Goessens był w Mongolii w 2012 roku, gdzie wziął udział w obchodach dwudziestej rocznicy wznowienia obecności Kościoła katolickiego w tym kraju. Zmarł 15 sierpnia br. w 98. roku życia w Japonii. Jego pogrzeb odbył się trzy dni później. „Niech ziarna wiary, które dał Mongolii, miłość Chrystusa, którą się dzielił, i nadzieja, której był świadkiem, nadal będą owocować w życiu Kościoła katolickiego w Mongolii” – napisała w telegramie kondolencyjnym Prefektura Apostolska Ułan Bator.