Opat Monte Cassino: Leon XIV przybył jako pielgrzym pokoju

Prywatna wizyta Leona XIV na Monte Cassino była dla benedyktynów „całkowicie nieoczekiwanym darem” – podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim – Vatican News opat o. Antonio Luca Fallica OSB. Papież modlił się przy grobie św. Benedykta za regiony świata naznaczone krwią i konfliktami, a jego obecność umocniła mnichów w służbie Kościołowi i całej ludzkości.

Nieoczekiwany dar

Wizyta została potwierdzona dopiero dzień wcześniej, dlatego wspólnota dowiedziała się o niej kilka godzin przed przyjazdem Ojca Świętego. „Wszystko przebiegało w wielkiej prostocie i rodzinnej atmosferze” – relacjonuje o. Fallica.

Leon XIV odmówił z mnichami południową modlitwę Liturgii Godzin, odwiedził archiwum i bibliotekę, a następnie zjadł obiad ze wspólnotą. Opat wspomina, że Papież był już w opactwie przed laty, gdy studiował w Rzymie.

Pielgrzym pokoju

Najważniejszym momentem wizyty była modlitwa przy grobie św. Benedykta. Papież powierzył patronowi Europy błaganie o pokój w regionach dotkniętych wojną. O. Fallica przypomina, że w tym samym miejscu w 1964 r. modlił się Paweł VI, który ogłosił św. Benedykta głównym patronem Europy i nazwał go Pacis Nuntius – zwiastunem pokoju.

„Tak jak wówczas Paweł VI i jak czynili to kolejni papieże, Jan Paweł II i Benedykt XVI, również Papież Leon przybył na Monte Cassino jako pielgrzym pokoju” – zaznacza opat. Ojciec Święty zapalił także lampę pokoju, przyniesioną do opactwa przez Pawła VI.

Pokój jako zadanie

Wizyta przypadła na początek trzyletnich przygotowań do jubileuszu 1500-lecia założenia klasztoru na Monte Cassino. Przypadnie on w 2029 roku. Pierwszym tematem przygotowań jest pokój, kolejnymi będą światło i nadzieja.

O. Fallica podkreśla, że napis PAX nad wejściem do opactwa jest zarówno powitaniem, jak i zobowiązaniem. „Nie chodzi tylko o przyjęcie przesłania pokoju, lecz o to, by stać się jego świadkami i głosicielami tam, gdzie żyjemy” – mówi. Opat przypomina także, że dziesięć dni wcześniej Nagrodę Pacis Nuntius otrzymał na Monte Cassino łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa.

O. Fallica nawiązuje również do wojennych ran opactwa. „Znając okropności II wojny światowej, z jeszcze większym współczuciem i miłosierdziem rozumiemy cierpienie wszystkich, którzy dziś żyją w zagrożeniu i w uścisku konfliktów” – zaznacza.

Jak podsumowuje, kilka godzin spędzonych z Następcą św. Piotra było dla wspólnoty nie tylko darem, lecz także zobowiązaniem, które ma przynieść owoce „dla dobra Kościoła i całej ludzkości”.

Karol Darmoros, Antonella Palermo / vaticannews.va

Wpisy powiązane

O. Georg Sporschill – jezuita i pionier działań socjalnych obchodzi 80. urodziny

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

Codzienna Msza Święta w języku polskim w Kaplicy Objawień w Fatimie