Oto jestem

Tydzień Misyjny to czas, gdy myślimy o ludziach, którzy odpowiedzieli na Boże wezwanie. Często daleko od rodzinnego domu głoszą Ewangelię i żyją przykazaniem miłości. Przyjmują porody, siedzą przy chorych dzieciach, pomagają cierpiącym, towarzyszą samotnym. Uczą i cieszą się, kiedy widzą, jak zmienia się świat jednego człowieka. Wśród nich jest około pięciu tysięcy franciszkanek misjonarek Maryi. Każdego dnia swoim życiem odpowiadają Bogu: „Oto jestem”.

Misje to nie tylko różaniec. To także głód, choroby, widok dziecka, które odchodzi, i bezsilność wobec cierpienia. Trzeba wrócić do chorego, choć nadal brakuje leków. Nakarmić dzieci, choć pieniędzy wystarcza na coraz mniej. Znaleźć w sobie siłę, żeby wysłuchać kolejnej osoby proszącej o pomoc.

Franciszkanki misjonarki Maryi, znane pod skrótem FMM, pochodzą z 77 narodów i są obecne w 74 krajach. Wśród nich są Polki, które na misjach spędziły większość dorosłego życia. Nauczyły się miejscowych języków, poznały rodziny, zostały przy ludziach na lata. „Ecce” /„Oto jestem” – łączy się z gotowością przyjęcia Bożej woli. Tę odpowiedź ponawiają, kiedy trzeba wyjechać, przyjąć nowe obowiązki albo pozostać przy pracy, której owoce przychodzą bardzo powoli.

Ich charyzmat łączy adorację Eucharystii z misją. Na modlitwę przynoszą spotkanych ludzi, ich cierpienie i własne zmęczenie. Powierzają Bogu również to, czego mimo wysiłku nie udało się zmienić. Potem wracają do codziennych obowiązków.

W Etiopii FMM pracują w opiece medycznej, pomagają kobietom w ciąży i przyjmują porody.

Do placówek docierają pacjentki z odległych miejscowości, często zachęcone przez inne matki. Pomoc obejmuje również skomplikowane porody. Siostry opisywały sytuacje, gdy dla ratowania kobiety oddawały własną krew.

W Pakistanie ich działalność obejmuje opiekę nad ubogimi i nieuleczalnie chorymi oraz wsparcie osób doświadczających przemocy. Pomagają rodzinom, w których bieda odbiera dzieciom możliwość nauki i zmusza je do zbyt wczesnej pracy. W placówkach medycznych otaczały opieką przede wszystkim muzułmanów. O przyjęciu decydowała potrzeba pomocy.

Na Madagaskarze prowadzą stołówkę dla dzieci, wśród których są sieroty i dzieci żyjące na ulicy.

Według opisu projektu codziennie korzysta z niej około 300 podopiecznych. Otrzymują posiłki, uczą się higieny, uczestniczą w zajęciach sportowych, praktycznych i katechezie. Pomoc zaczęła się od spotkań z dziećmi szukającymi jedzenia w śmietnikach. Z czasem powstało miejsce, do którego mogą regularnie wracać. Siostry poznają je, zauważają chorobę, trudności albo przedłużającą się nieobecność.

Dziecko wie, że jest ktoś, kogo obchodzi jego los.

W Peru i Chile FMM wspierają edukację oraz pomagają ubogim rodzinom.

Internaty umożliwiają dziewczętom z odległych wiosek kontynuowanie nauki. Czasem o przyszłości decyduje możliwość zamieszkania blisko szkoły, codzienny posiłek i bezpieczny dach nad głową. Siostry angażują się również w pomoc medyczną i socjalną. W Boliwii pracują w parafiach, przygotowują dzieci do sakramentów i poznają rodziny podczas codziennych spotkań. Towarzyszą młodym, żeby kontakt z Kościołem trwał także po Pierwszej Komunii czy bierzmowaniu. Ta praca wymaga cierpliwości. Zaufanie rodzi się powoli, a misjonarki również mierzą się z poczuciem, że chciałyby zrobić więcej.

 

W Japonii ich obecność obejmuje pomoc osobom z doświadczeniem uchodźstwa i problemami psychicznymi. Ośrodek utworzony z myślą o uchodźcach z Wietnamu z czasem stał się domem dla osób potrzebujących długotrwałego wsparcia. Przy placówce działał warsztat odzysku surowców, a sklep z używanymi rzeczami był także miejscem spotkań samotnych seniorów.

Znalezienie schronienia nie zawsze oznacza odzyskanie samodzielności. Niektórzy potrzebują pomocy przez kolejne lata. Siostry dostosowują swoją pracę do tych potrzeb.

W Makau opiekują się osobami starszymi, także z demencją.

Towarzyszą ludziom, którzy tracą pamięć, słuch i kontakt z otoczeniem. Kiedy trudno już rozmawiać, pozostają spojrzenie, uśmiech i spokojna obecność. Codzienna opieka wymaga delikatności wobec człowieka, który coraz bardziej zależy od innych. W Hongkongu współpracują ze Wspólnotą Sant’Egidio przy rozdawaniu posiłków osobom potrzebującym, w tym ludziom żyjącym na ulicy. Także w zamożnych miastach spotykają tych, których nie stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb.

W Senegalu i Mauretanii dzielą życie miejscowych społeczności.

Poznają inną kulturę, przyzwyczajają się do klimatu i warunków codzienności. Tam, gdzie nie mogą otwarcie mówić o Chrystusie, świadczą o wierze sposobem traktowania sąsiadów. Ich obecność zaczyna się od spotkania i szacunku dla ludzi, wśród których zamieszkały. W Kamerunie i obu państwach kongijskich angażują się w edukację, katechezę i pomoc osobom wykluczonym. Wspierają młodych, którym ubóstwo utrudnia naukę, oraz dziewczęta wchodzące w dorosłość bez wykształcenia i przygotowania zawodowego. Wieloletnia obecność sprawia, że poznają kolejne pokolenia rodzin. Dzieci dorastają, zakładają własne domy, a siostry nadal są obok.

Misja trwa również w Europie.

W Belgii FMM towarzyszą osobom korzystającym z ośrodków wsparcia i pomocy materialnej. Angażują się też w międzynarodową współpracę przeciwko handlowi ludźmi. Słuchają osób, które przeżyły wykorzystanie, i zabiegają o skuteczniejszą ochronę zagrożonych kobiet i dzieci.

Coraz ważniejszym miejscem kontaktu staje się internet.

W Polsce duszpasterstwo młodzieży i powołań FMM zaprasza za jego pośrednictwem na rekolekcje i do wolontariatu. Siostry wykorzystywały zajęcia online również do nauki języka polskiego i katechezy dla migrantów. Odległość przestawała być przeszkodą w spotkaniu.

Wszystkie te zadania podejmują międzynarodowe wspólnoty.

Polki pracują z siostrami innych narodowości, miejscowymi nauczycielami, personelem medycznym i wolontariuszami. Same również potrzebują pomocy. Uczą się języków, popełniają błędy, poznają zwyczaje. Przyjeżdżają służyć i odkrywają, jak wiele otrzymują od ludzi, do których zostały posłane.

6 stycznia 2027 roku minie 150 lat od powstania zgromadzenia w Indiach. Utrzymanie jego placówek wymaga stałych środków i współpracy z miejscowymi specjalistami. Dzięki temu pomoc może trwać także wtedy, gdy kończy się pojedyncza akcja wsparcia.

Jeśli nasz artykuł Państwa zainteresował, to przez cały Tydzień Misyjny w mediach społecznościowych Franciszkanek Misjonarek Maryi będą pojawiać się wypowiedzi sióstr z różnych kontynentów. Opowiedzą o swojej codzienności i o tym, co znaczą dla nich słowa „Oto jestem”.

Wpisy powiązane

W Azji posługuje około 180 tysięcy zakonnic. Drugi dzień tygodnia misyjnego

Oblaci MN – Madagaskar: kongres z okazji 200-lecia Konstytucji i Reguł

Tydzień Misyjny, cz. 1: Afryka