Papież spotka się z augustianami: wśród nich jego dawny formator i kolega ze studiów

Spotkania Leona XIV ze współbraćmi na stałe wpisały się do programu jego pielgrzymek zagranicznych. Zwyczaj ten zainicjował papież Franciszek, który w czasie swych podróży zawsze rezerwował czas na spotkania z braćmi jezuitami. Teraz tę tradycję kontynuuje duchowy syn świętego Augustyna. „Wspólnota zakonna jest dla niego bardzo ważna” – mówi ojciec Juan Manuel Olandia, który studiował z Robertem Prevostem w Rzymie i uczestniczył w jego święceniach kapłańskich. 

W czasie swej podróży do Hiszpanii papież spotka się z augustianami w Madrycie i Barcelonie. W spotkaniu ma zamiar uczestniczyć jego formator zakonny, dziś 89-letni ojciec Antonio Iturbe, który na co dzień mieszka we wspólnocie w rezydencji Tomás Cámara wraz z ośmioma innymi augustianami wymagającymi szczególnej opieki medycznej.  „Mam nadzieję, że wystarczy mi sił, bardzo chciałbym wyściskać mego wychowanka” – mówi sędziwy zakonnik. 

Formator przyszłego papieża

Ojciec Iturbe spotkał Prevosta 45 lat temu, kiedy ten jako młody augustianin odbywał formację w Rzymie. Wspomina dzień, w którym jego wychowanek został wybrany na papieża: „Aż podskoczyłem na krześle, jak usłyszałem jego nazwisko i krzyknąłem: to augustianin! To była ogromna niespodzianka”. Zakonnik podkreśla, że łączyły ich relacje typowe dla mistrza i studenta w okresie formacji. „Był osobą bardzo otwartą, radosną i bardzo pomocną” – wspomina ojciec Iturbe. Przywołuje wspólne wyjazdy poza Rzym. „Był solą tych wypraw i potrafił wprowadzić na nich doskonałą atmosferę” – podkreśla. 

Mimo że spędzili razem zaledwie kilka lat, przyszły papież pozostawił po sobie wyraźny ślad. „To człowiek – mówi – bardzo oddany innym, bardzo hojny, komunikatywny, mocno związany ze wspólnotą augustiańską”. Ostatni raz spotkali się, gdy Hiszpan był przeorem wspólnoty klasztoru San Lorenzo de El Escorial, a Prevost jako przełożony generalny augustianów towarzyszył Benedyktowi w odwiedzinach w tym miejscu. Od tego czasu upłynęło już piętnaście lat. 

Augustiańskie serce papieża

Na spotkanie ze swym przyjacielem papieżem czeka również ojciec Juan Manuel Olandia. Posługuje on w kościele świętej Rity w Madrycie. Właśnie w tym miejscu ówczesny przeor generalny augustianów w 2006 roku odprawił Mszę na zakończenie Roku Jubileuszowego Augustianów. „Prevost często bywał w Hiszpanii, zna doskonale hiszpańską duszę” – mówi zakonnik.

Poznali się pół wieku temu, gdy obaj studiowali w Rzymie. Z tego czasu ojciec Olandia zachował zdjęcia przedstawiające wspólnie spędzone chwile. „Mieliśmy nieco ponad dwadzieścia lat. Latem podróżowaliśmy na Sycylię, a zimą do Umbrii. Był sympatyczny, serdeczny, dobrze wychowany i wesoły” – wspomina zakonnik. Na zdjęciach widać też młodego Roberta Prevosta w dniu jego święceń kapłańskich, które przyjął w Rzymie. „Zawsze nazywałem go Bob i wciąż tak o nim myślę” – opowiada zakonnik. Podkreśla, że jego przyjaciel w byciu papieżem, od samego początku, wyraził całą swoją augustiańską tożsamość – jedno serce, zwrócone ku Bogu. 

Międzynarodowa wspólnota

W czasie spotkań ze współbraćmi papież będzie mógł zobaczyć zmieniające się oblicze zakonu augustianów, które jest odbiciem realiów Kościoła w Hiszpanii. Zakonnicy z tego kraju są coraz starsi i schorowani, a nowych powołań brakuje. Zastrzykiem nowych sił są augustianie z zagranicy, którzy wzmacniają lokalne wspólnoty. Tak jest w Barcelonie, gdzie wspólnota augustiańska składa się obecnie z dwóch zakonników z Tanzanii i dwóch z Filipin, co doskonale wpisuje się w wielokulturowy charakter miasta i misyjnego ducha zakonu.

Papież we wtorek spotka się prywatnie ze współbraćmi, a następnego dnia odwiedzi kościół świętego Augustyna, popularnie zwany „katedrą ubogich”, ze względu na głębokie więzi społeczne z wielokulturową dzielnicą Raval, gdzie się znajduje. Jest to jedna z najbardziej złożonych rzeczywistości społecznych Barcelony: naznaczona ubóstwem, imigracją i wykluczeniem społecznym. Jednocześnie jest to jedna z najbardziej wielokulturowych dzielnic miasta, z silną obecnością społeczności imigrantów, zwłaszcza z Ameryki Łacińskiej, Filipin i Pakistanu. 

Głosić prawdę w świetle Ewangelii

Proboszcz kościoła świętego Augustyna zna obecnego papieża od ponad dwudziestu lat, kiedy jako przełożony generalny augustianów odwiedzał wspólnoty w Tanzanii, skąd pochodzi ojciec Faustin John Mlelwa. Wskazuje na znaczenie tego, że właśnie tym miejscu Leona XIV spotka się z przedstawicielami diecezjalnych organizacji charytatywnych i społecznych. „Papież zobaczy co robimy i dotknie u nas ran współczesnego świata i doświadczy kruchości człowieczeństwa” – wskazuje zakonnik. „Jestem przekonany, że stąd popłynie przesłanie, które nie będzie nastawione na efekt, ale na trwanie w czasie – mówi augustianin. – Będzie pełne szacunku, ale wymagające, zgodne z postawą Kościoła, który nie dąży do narzucania się, ale nie rezygnuje z jasnego przedstawiania tego, co uznaje za prawdę w świetle Ewangelii”.

jol/KAI

Wpisy powiązane

Leon XIV w Madrycie: religijność nie może być jedynie wspomnieniem przeszłości

Misjonarz z Kijowa: modlitwa daje siłę po nocnych atakach

Papież o intencjach pielgrzymki do Hiszpanii: umacniać wierzących, wspierać pojednanie narodu