Benedykt XVI
«BEATA ILLA CREATURA». BULLA KANONIZACYJNA W KTÓREJ KAMILA BAPTYSTA VARANO ZOSTAJE WPISANA DO KATALOGU ŚWIĘTYCH
Rzym, 17 października 2010 r.
Benedykt XVI, Sługa Sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę
„Błogosławione to stworzenie, które pod wpływem żadnej pokusy nie porzuca rozpoczętego dobra” (Życie duchowe, IV).
Tym błogosławieństwem żyła pokornie i wytrwale bł. Kamila Baptysta Varano, która niezłomnie opierała się powabom świata, pochlebstwom i bogactwom, oferującego jej życie wśród przepychu i wspaniałe małżeństwo, pragnąc przeciwnie, zostać oblubienicą Chrystusa i oddać się modlitwie, która służyłaby dobru świata i Kościoła.
Urodziła się 9 kwietnia 1458 r. jako córka Juliusza Cezara Varano, księcia i pana Camerino, na obszarze Państwa Kościelnego w regionie Picenum. W młodości osiągnęła wysoki poziom wykształcenia, który wraz z otrzymaną formacją religijną uczynił ją zdolną do przyjęcia Słowa, które Bóg przekazywał jej przez kaznodziejów i spowiedników. Mając około dziesięciu lat, przyrzekła Panu, że w każdy piątek uroni przynajmniej jedną łzę z powodu Jego Męki.
W okresie dorastania doświadczyła również napięcia między pragnieniem Boga a pragnieniami świata, jednak łaska Boża doprowadziła ją do zwycięstwa oraz do modlitwy coraz bardziej żarliwej i przemieniającej. Obdarzona bowiem obficie natchnieniami z nieba, przez stopniową ascezę i stały rozwój duchowy bł. Kamila szybko osiągnęła szczyty modlitwy.
Prowadzona przez światłych franciszkańskich spowiedników, 24 marca 1479 r., w wigilię uroczystości Zwiastowania, złożyła ślub czystości, idąc za przykładem Maryi Dziewicy i pragnąc za Jej wstawiennictwem otrzymać choćby jedną iskrę tej miłości, której sama Najświętsza Maryja Panna doświadczyła podczas zwiastowania archanioła Gabriela.
Niedługo potem, podczas piątkowej modlitwy i po bolesnej walce wewnętrznej, podjęła decyzję, która odmieniła jej życie, jak czytamy w jej autobiografii: „Moja wolna wola, która zawsze była silna i żywa, wówczas dobrowolnie, a nie pod przymusem, niczym sędzia zasiadający na trybunale, aby rozstrzygnąć okrutną walkę, wydała wyrok przeciwko mnie. Z takim uczuciem i nastawieniem postanowiłam służyć Bogu, że gdyby z tego powodu trzeba było ponieść męczeństwo, wybrałabym je bez wahania, zanim miałabym żałować tej decyzji” (Życie duchowe, VII).
W ten sposób Kamila, która dotąd żyła w bojaźni Bożej i w lęku przed Jego karą, mogła odkryć, że Bóg jest miłością, która udziela się stworzeniu stosownie do odpowiedzi, jaką ono Mu daje. Dlatego, radując się, napisała w swojej autobiografii o uwolnieniu od tego lęku: „Wówczas nie pamiętałam już o lęku przed Nim, który wcześniej mnie przejmował, ani nawet nie pamiętałam żadnego grzechu, w który kiedykolwiek popadłam. Z Jego słów oraz z doświadczenia prawdziwie poznałam, że spełniło się we mnie owo prorockie słowo: «W dniu, w którym grzesznik się nawróci, nie będę już pamiętał jego win» (por. Ez 18, 22). Dlatego cała zanurzałam się w głębi miłości” (tamże).
W Kamili, która po wstąpieniu 14 listopada 1481 r. do Zakonu św. Klary w klasztorze w Urbino przyjęła imię siostry Baptysty, zrodziło się gorące pragnienie uczestniczenia w wewnętrznych cierpieniach, których Jezus doświadczył w swoim Sercu w Getsemani i na Golgocie. Cierpienia te, o których — jak twierdziła — opowiedział jej sam Pan, opisała później w dziele zatytułowanym „Cierpienia duchowe Jezusa podczas Jego Męki”. Odtąd usilnie starała się przeniknąć owo „morze najbardziej gorzkie, zatrute, bezkresne i nieżeglowne” (Życie duchowe, XII), w które można wejść jedynie dzięki łasce Ducha Świętego, jak stwierdza sama Błogosławiona.
Głębokie zjednoczenie z Chrystusem oświecało i umacniało jej oddanie klasztorowi, Kościołowi i swojemu miastu. Wielokrotnie wybierano ją na ksienię, a w Camerino wniosła znaczący wkład w dzieło pojednania społecznego.
W szkole Bożej Mądrości Błogosławiona otrzymała szczególne światło dotyczące nieskończonej miłości Boga, której każde stworzenie jest naprawdę niegodne i niezdolne się odwzajemnić. Dlatego jako pierwsza uznawała siebie za grzesznicę, wyznając, że nie odpowiedziała należycie na liczne otrzymane łaski, i deklarując gotowość uczynienia wszystkiego, co mogłoby przyczynić się do większej chwały Boga.
Kiedy prosiła w modlitwie, aby mogła „cierpieć zło”, to znaczy doświadczyć w duszy opuszczenia przez Boga i ludzi, podobnie jak doświadczył go Jezus, sam Zbawiciel pozwolił jej uczestniczyć w cierpieniach Jego Serca na dwa sposoby: najpierw, od 1488 do 1493 r., poprzez milczenie Boga, czyli noc ducha, która była dla niej niezwykle gorzką próbą, ponieważ nastąpiła po doświadczeniu nadzwyczajnych oświeceń i wizji; następnie w latach 1502-1503 przez upokorzenie wygnania do Atri w Abruzji, kiedy Cesare Borgia wraz ze swoim wojskiem najechał Camerino. Pojmał on bowiem i zgładził jej ojca, Juliusza Cezara Varano, oraz trzech braci.
Błogosławiona obszernie opisuje samotność, której doświadczała podczas pierwszej próby; nigdy jednak nie skarżyła się na cierpienia spowodowane więzami rodzinnymi ani nie występowała przeciwko tym, którzy byli ich przyczyną.
Bogata miłością Boga, którą przyjmowała na modlitwie i czerpała z nieustannego rozważania Pisma Świętego, bł. Kamila Baptysta Varano z największą miłością kochała zarówno siostry klasztorne, o których „zawsze dobrze myślała i usprawiedliwiała ich uchybienia”, jak napisał świadek Antonio de Segovia, mnich oliwetanin, jak i bliźnich poza swoim klasztorem, którym służyła przez listy i inne pisma oraz przez konkretne konkretne gesty miłości.
Podobna do Mojżesza modlącego się na górze i wstawiającego się za ludem Izraela, Błogosławiona wstawiała się za zbawieniem dusz. A ponieważ zbawienie dusz jest misją Kościoła Jezusa Chrystusa, również ona pragnęła odnowy Kościoła, jak świadczy jedna z jej sióstr: „Siostra Baptysta często tak płonie pragnieniem odnowy Kościoła, że nie jest w stanie ani spać, ani jeść, ani słuchać tego, kto do niej mówi, i dlatego niekiedy z tego powodu ciężko choruje”.
Swoje ziemskie życie zakończyła 31 maja 1524 r. w Camerino.
Sława świętości i znaki, jakie nastąpiły bezpośrednio po jej śmierci, skłoniły Lud Boży do oddawania jej czci, tak że Nasz Poprzednik Grzegorz XVI w 1843 r. ogłosił Dekret potwierdzający kult oddawany jej od niepamiętnych czasów. My zaś 19 grudnia 2005 r. zezwoliliśmy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych na ogłoszenie dekretu o cnotach praktykowanych przez Błogosławioną.
W związku z kanonizacją przedstawiono następnie tejże Kongregacji domniemane cudowne uzdrowienie dziewczynki Clelii Ottaviani, cierpiącej na ciężką krzywicę z deformacją kości. Przypadek ten został już zbadany w Procesie Apostolskim, przeprowadzonym w Kurii Archidiecezji Camerino w latach 1879-1888, którego akta Kongregacja Obrzędów uznała za prawnie ważne 18 marca 1891 r. Zatwierdzenie to zostało potwierdzone dekretem Naszego Poprzednika Leona XIII 8 kwietnia tego samego roku.
Następnie w sprawie tego uzdrowienia przeprowadzono dochodzenie diecezjalne w Kurii Archidiecezji Camerino-San Severino Marche w latach 2004-2007. Dochodzenie uzyskało dekret o ważności prawnej 15 lutego 2008 r. Konsulta Lekarska 18 czerwca 2009 r. uznała uzdrowienie za niewytłumaczalne z naukowego punktu widzenia, a specjalne posiedzenie konsultorów teologów 22 września 2009 r. wydało pozytywną opinię. W konsekwencji kardynałowie i biskupi, zgromadzeni na sesji zwyczajnej 16 listopada tego samego roku, uznali, że wspomniane uzdrowienie zostało dokonane przez Boga za wstawiennictwem bł. Kamili Baptysty Varano. My sami zezwoliliśmy wspomnianej Kongregacji na ogłoszenie 19 grudnia 2009 r. dekretu o cudzie.
Wreszcie, za zgodą kardynałów, arcybiskupów i biskupów zgromadzonych na Konsystorzu 19 lutego 2010 r., postanowiliśmy, aby obrzęd kanonizacji odbył się w Rzymie 17 października tego samego roku.
Dzisiaj zatem na placu św. Piotra podczas sprawowania świętych obrzędów wypowiedzieliśmy następującą formułę:
„Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia katolickiej wiary i wzrostu chrześcijańskiego życia, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i Świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu Naszych Braci w biskupstwie, orzekamy i stwierdzamy, że błogosławieni Stanisław Kazimierczyk, Andrzej Bessette, Kandyda Maria od Jezusa Cipitria y Barriola, Maria od Krzyża MacKillop, Julia Salzano i Kamila Baptysta Varano są Świętymi i wpisujemy ich do Katalogu Świętych, polecając, aby odbierali oni cześć jako Święci w całym Kościele. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Następnie My sami publicznie oddaliśmy cześć nowej Świętej i wysławialiśmy ją, podkreślając przede wszystkim jej niezwykłą i wytrwałą miłość do Boga i bliźniego, głębokie rozważanie Męki Jezusa Chrystusa oraz nieustanną modlitwę o duchowe dobro Kościoła i wszystkich ludzi. Ukazaliśmy ją również ludziom naszych czasów jako wzór, będąc przekonani, że jej droga duchowa — jej zmagania, pragnienia i cnoty — może przynieść wielki pożytek wszystkim poszukującym głębszego sposobu życia.
To zaś, co postanowiliśmy w niniejszym Liście, chcemy, aby zachowało moc i ważność teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, dnia 17 października roku Pańskiego 2010, w szóstym roku Naszego Pontyfikatu.
JA, BENEDYKT
Biskup Kościoła katolickiego
Marcellus Rossetti
Protonotariusz Apostolski
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana