2011.06.19 – Rzym – Benedykt XVI, «Intra historiam». List Apostolski, w którym przyznaje się godność Błogosławionych Czcigodnej Służebnicy Bożej Marii Henryce Alfieri

 

Benedykt XVI

«INTRA HISTORIAM». LIST APOSTOLSKI, W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEJ SŁUŻEBNICY BOŻEJ MARII HENRYCE ALFIERI

Rzym, 19 czerwca 2011 r.

 

„Święci są prawdziwymi nosicielami światła w historii, ponieważ są ludźmi wiary, nadziei i miłości” (Deus caritas est, 40).

Te słowa, wypowiedziane przez Nas wcześniej, w szczególny sposób odnoszą się do przejrzystego chrześcijańskiego świadectwa Czcigodnej Służebnicy Bożej Henryki Alfieri, profeski Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Joanny Antydy Thouret, która przez trzydzieści lat swojej posługi apostolskiej w więzieniach rozsiewała światło wiary, nadziei i miłości.

Maria Angela Alfieri urodziła się 23 lutego 1891 roku w Borgo Vercelli. W wieku dwudziestu lat Służebnica Boża poprosiła o przyjęcie do rodziny zakonnej Sióstr Miłosierdzia. Została do niego przyjęta w Vercelli 20 grudnia 1911 roku, nie wiedząc jeszcze, że czeka na nią życie, które sama określała jako «trudne i surowe». Niemniej jednak nie szczędziła swoich sił, na ile pozwalały jej okoliczności. Bardzo zależało jej bowiem na tym, aby w każdej dziedzinie swojej misji zwracać się ku Bogu, czerpać z Jego miłości i przelewać ją w dusze osób powierzonych jej trosce. Za niezwykle ważne uważała również to, by jak monstrancja nieść wszędzie i wszystkim Jezusa.

10 września 1917 roku, po ukończeniu przygotowania pedagogicznego i złożeniu ślubów czasowych, powierzono jej w Vercelli opiekę nad szkołą, którą traktowała jak pole, w którego uprawę trzeba włożyć wszystkie swoje siły. Nagle zachorowała na chorobę Potta, która stopniowo doprowadziła ją do skrajnego wyczerpania. Przez długi czas pozostawała unieruchomiona, aż została uzdrowiona za niewątpliwym wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Aby uniknąć ciekawości przyjaciół, dziennikarzy i innych osób, w 1923 roku przełożeni skierowali ją do mediolańskiego więzienia San Vittore, do jej ciotki, która była przełożoną wspólnoty posługującej potrzebom przebywających tam więźniów.

Od tego czasu Czcigodna Służebnica Boża już nigdy nie opuściła więzienia. Całkowicie zanurzyła się w ten świat smutku, gniewu i pokuty. Chętnie słuchała więźniów, dodawała im otuchy i zachęcała do nawrócenia, aby mogli powrócić do zwyczajnego życia w społeczeństwie. Wybrana przełożoną wspólnoty, nadal dawała świadectwo życia zgodnego z Ewangelią i świętą Regułą, szukając dobra człowieka, który, choć zbłądził, nie powinien być ani osądzany, ani pogardzany, lecz prowadzony z powrotem na właściwą drogę.

Najtrudniejszy okres w więzieniu San Vittore przeżyła w czasie panowania faszystów i hitlerowców, szczególnie w latach 1943–1945. Siostra Henryka, zarówno jako obywatelka Włoch, jak i wierna katoliczka, walczyła o sprawiedliwość i wolność. Bombardowania zmusiły wszystkich do opuszczenia więzienia. Kiedy Niemcy zajęli więzienie San Vittore, siostry zostały ponownie wezwane do powrotu, lecz na miejscu musiały zmierzyć się z niemieckimi władzami więziennymi.

Siostra Henryka bardzo cierpiała z powodu nieludzkiego i okrutnego traktowania przez faszystów i hitlerowców Żydów oraz więźniów politycznych, którzy byli aresztowani, torturowani, rozstrzeliwani z broni maszynowej albo wysyłani do obozów zagłady. Współpracując z błogosławionym kardynałem Alfredem Ildefonsem Schusterem oraz organizacjami dobroczynnymi, była zawsze gotowa nieść pomoc cierpiącym, ułatwiać im spotkania i przekazywać wiadomości, aby ocalić więźniów od śmierci. Narażała się przy tym na tak wielkie niebezpieczeństwo, że gdyby została schwytana na gorącym uczynku, natychmiast zostałaby skazana.

Z powodu wysłania listu ostrzegającego pewną rodzinę związaną z San Vittore o grożącym jej aresztowaniu została schwytana i wtrącona do celi o ciężkim rygorze, gdzie oczekiwała albo przesłuchania, albo śmierci, albo deportacji do Niemiec. Dzięki interwencji Kardynała Arcybiskupa Mediolanu karę śmierci zamieniono na zesłanie, które odbywała w Grumello del Monte, w prowincji Bergamo. 24 grudnia 1944 roku zezwolono na przeniesienie jej do Brescii, do domu prowincjalnego Sióstr Miłosierdzia.

Również tam Czcigodna Służebnica Boża nadal pomagała i pocieszała każdego cierpiącego, okazując się oddaną woli Bożej, zjednoczoną z Chrystusem cierpiącym na krzyżu oraz z wieloma cierpiącymi skazańcami, pełną czci dla Najświętszej Maryi Panny oraz gorliwie oddaną modlitwie, adoracji i trosce o innych. Bardzo wieluświadczyło, że kiedy 7 maja 1945 roku powróciła do więzienia San Vittore, podjęła swoją posługę na nowo z gorliwością, przenikliwością i mądrością, a także ze zwykłą sobie pogodą ducha, całkowicie oddana dobru więźniów i ich wyzwoleniu.

Dogłębnie rozumiejąc ludzkiego ducha i uznając powołanie zakonne, za które nieustannie dziękowała Bogu, za źródło wszystkich swoich sił, Czcigodna Służebnica Boża Henryka Alfieri nie przestawała żywić nadziei, że środowisko więzienne stanie się bardziej ludzkie. Skutecznie pomagała mężczyznom i kobietom przebywającym w więzieniu. Mówiono o niej, że wśród wszystkich „przechodziła jak anioł, płakała jak matka”. Jedna z więźniarek powiedziała: „Wystarczyło tylko ją zobaczyć, aby otrzymać tak wiele światła”. Jej życie było bowiem zawsze rozświetlone obecnością Pana, którego kochała ze wszystkich sił i którego wytrwale i pokornie naśladowała.

Umocniona wiarą, z gorliwością przemierzała drogę świętości; praktykowała w stopniu heroicznym cnoty teologalne i kardynalne; z największą gorliwością zachowywała rady ewangeliczne i przepisy Reguły; siłę i radość czerpała z modlitwy, Eucharystii i dziecięcego nabożeństwa do Maryi. Bogata w zasługi, zasnęła w Panu 23 listopada 1951 roku.

Opinia o świętości Czcigodnej Służebnicy Bożej skłoniła Carlo Marię Kardynała Świętego Kościoła Rzymskiego Martiniego, Arcybiskupa Mediolanu, do rozpoczęcia sprawy beatyfikacyjnej, prowadzonej od 30 stycznia 1995 roku do 20 kwietnia 1996 roku, której ważność Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych uznała dekretem ogłoszonym 13 grudnia 1996 roku. 6 marca 2009 roku odbył się Kongres Szczególny Konsultorów Teologów, którzy wydali pozytywną opinię o heroicznym praktykowaniu cnót przez Służebnicę Bożą. Następnie Kardynałowie i Biskupi zgromadzeni na Sesji Zwyczajnej 17 listopada 2009 roku uznali, że Służebnica Boża praktykowała w stopniu heroicznym cnoty teologalne, kardynalne i z nimi związane. My sami 19 grudnia 2009 roku poleciliśmy, aby Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych przygotowała Dekret o heroiczności cnót Służebnicy Bożej.

Wreszcie, po dopełnieniu wszystkich wymogów prawa, poddano badaniu cudowne uzdrowienie osiemnastoletniego sportowca. Konsylium Lekarskie 28 października 2010 roku stwierdziło, że uzdrowienie z mięsaka „Ewing/PNET”, z równoczesnymi przerzutami do płuc, wątroby i węzłów chłonnych, było niewytłumaczalne w świetle wiedzy medycznej. Kongres Szczególny Konsultorów Teologów 14 stycznia 2011 roku stwierdził, że był to prawdziwy cud, a opinię tę potwierdzili Kardynałowie i Biskupi na Sesji Zwyczajnej odbytej 1 marca 2011 roku. Przyjmując z radością te opinie Kongregacji, My sami poleciliśmy, aby 2 kwietnia 2011 roku, zgodnie z przepisami, ogłoszono Dekret o tym cudownym uzdrowieniu. Następnie postanowiliśmy, aby obrzęd beatyfikacji odbył się w Mediolanie 26 czerwca tego samego roku.

Dzisiaj zatem w Mediolanie, z Naszego polecenia, Nasz Czcigodny Brat Angelo Kardynał Świętego Kościoła Rzymskiego Amato SDB, Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, odczytał tekst Listu Apostolskiego, którym My zaliczamy Czcigodną Służebnicę Bożą Henrykę Alfieri, w świecie Marię Angelę, do grona Błogosławionych:

„My, spełniając pragnienie Naszego Brata Dionigi Kardynała Tettamanzi, Arcybiskupa Metropolity Mediolanu, jak również wielu innych Braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, mocą Naszej władzy apostolskiej zezwalamy, aby odtąd Czcigodnej Służebnicy Bożej Henryce Alfieri, w świecie: Marii Angeli, dziewicy, profesce Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Joanny Antydy Thouret, nazywanej «Aniołem więzień», świadkowi nieskończonego miłosierdzia Boga wobec swoich dzieci oraz wiary otwartej na nadzieję odkupienia, przysługiwał tytuł Błogosławionej i aby jej święto obchodzono corocznie 23 listopada, w dniu jej narodzin dla nieba, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.”

To zaś, co postanowiliśmy, ma zachować moc zarówno teraz, jak i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.

Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, dnia 19 czerwca roku Pańskiego 2011, w siódmym roku Naszego Pontyfikatu.

BENEDYKT XVI

Z polecenia Ojca Świętego

Tarcisio kard. Bertone
Sekretarz Stanu

Tłumaczenie OKM
AAS CV/2013, nr 8, s. 746-750


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

 

Wpisy powiązane

2012.11.25 – Rzym – Benedykt XVI, Gdy Bóg będzie wszystkim we wszystkich. Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański po beatyfikacji s. Marii Troncatti

2012.11.24 – Macas – Kardynał Angelo Amato SDB, Homilia Prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wygłoszona podczas Mszy Świętej Beatyfikacyjnej Siostry Marii Troncatti FMA

2012.11.21 – Rzym – Benedykt XVI, «Vita in sequela Christi». List Apostolski, w którym przyznaje się godność Błogosławionych Czcigodnej Służebnicy Bożej Marii Troncatti