2011.10.08 – La Seu d’Urgell – Kardynał Angelo Amato SDB, Homilia prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych podczas beatyfikacji Anny Marii Janer Anglarill

 

Kardynał Angelo Amato SDB

HOMILIA PREFEKTA KONGREGACJI SPRAW KANONIZACYJNYCH PODCZAS BEATYFIKACJI ANNY MARII JANER ANGLARILL

La Seu d’Urgell, 08 października 2011 r.

 

 

1. Eminencjo, Ekscelencje, przedstawiciele władz Katalonii i Księstwa Andory, drogie Siostry Świętej Rodziny z Urgell, drodzy krewni nowej Błogosławionej, drodzy kapłani i wszyscy wierni!

Dzisiejszy dzień jest świętem dla diecezji Urgell, dla Zgromadzenia Sióstr oraz dla katolików Katalonii. Po raz kolejny świętość rozkwita na waszej ziemi.

Po beatyfikacji męczennika ks. Josepa Samsó i Eliasa, bohaterskiego proboszcza z Mataró, która odbyła się 23 stycznia 2010 roku, Ojciec Święty uroczyście uznaje dziś świętość Matki Anny Marii Janer Anglarill, kolejnej Katalonki, która wsławiła się swoimi cnotami i apostolstwem miłości.

W Liście Apostolskim Ojciec Święty Benedykt XVI przedstawia naszą Błogosławioną jako „kobietę pokorną, mężną i bogatą w miłosierdzie”, która służyła wszystkim, zwłaszcza potrzebującym i chorym.

W niej, „córce narodu katalońskiego”, właściwe mieszkańcom waszej ziemi zalety — niestrudzona pracowitość, wybitne zdolności organizacyjne i umiejętność przewodzenia oraz wielka życzliwość wobec wszystkich — zostały jeszcze bardziej ubogacone przez jej wielką miłość do Boga i bliźniego.

Nasza Błogosławiona, kobieta żarliwej wiary, mocnej nadziei i troskliwej miłości, nosiła w swoim sercu ciężar nędzy i smutku chorych, ubogich, rannych na wojnie, wygnańców i sierot, a także troski o swoje duchowe córki, z którymi musiała się mierzyć w ciągu swego długiego życia.

Była dość wysokiego wzrostu, miała szlachetną i pełną godności postawę, której towarzyszyły skromność i prostota, sprawiające, że wszyscy czuli się przy niej swobodnie.

Wielkiej cnocie miłości towarzyszyła pokora, cnota niepozorna, ale niezbędna do praktykowania prawdziwej miłości. Wiedząc, jak bardzo jest ona potrzebna w codziennej posłudze potrzebującym, niestrudzenie zachęcała Siostry, aby były pokorne, pobożne, dobre, pokojowo usposobione, pracowite, posłuszne, łagodne i troskliwe wobec ubogich chorych, zadowolone ze swojej posługi Marty. Zachęcała je również, aby nie szukały uznania ani szacunku innych oraz aby wszystkie prace i zajęcia traktowały jako służbę samemu Panu Jezusowi, pełnioną z miłości do Niego i dla Jego chwały.

Jej nauczanie o pokorze wypływało z osobistego doświadczenia, utrwalonego przez głębokie i częste upokorzenia. Przytoczę tylko kilka przykładów. Kiedy Matka Janer wraz z innymi siostrami chciała odsunąć siostrę Inés Sauret od pracy w szpitalu w Castelltort, bez wahania okazała posłuszeństwo, gdy przełożony kościelny sprzeciwił się tej decyzji. Matka Janer, która podczas pierwszej wojny karlistowskiej ze wszystkich sił i z wielkim poświęceniem opiekowała się chorymi na cholerę, doznała upokorzenia, gdy została usunięta z tego samego szpitala, w którym była prawdziwym aniołem dobroci. Don Carlos de Borbón, który powołał ją do służby w szpitalach, aby opiekowała się rannymi na polu bitwy, chciał wynagrodzić jej ciężką pracę, ona jednak odmówiła przyjęcia jakiegokolwiek wyróżnienia.

Największej próbie została jednak poddana jej pokora wówczas, gdy ona, założycielka i przełożona generalna, została odsunięta w cień i skazana na milczenie, a z czasem zupełnie zapomniana. Z jej ust nie padła żadna skarga, żaden zarzut ani słowo niezadowolenia. Zachowała postawę nadziei i zawierzenia Bogu, z jeszcze większą miłością oddając się służbie ubogim w przytułku Sant Andreu de Palomar.

Ta pokorna służebnica Pana w wieku osiemdziesięciu lat otrzymała jednak również na ziemi należną nagrodę za swoje milczenie przeżywane w miłości, kiedy Siostry wybrały ją pierwszą przełożoną generalną Instytutu. Z pokorą i prostotą ponownie podjęła obowiązek kierowania wspólnotą, rozumiany jako służba, pomoc i formacja. Z taką samą prostotą po trzech latach zrezygnowała z kierowania Instytutem, aby oddać się najskromniejszym zajęciom, między innymi posługując młodszym siostrom w refektarzu.

Jedna z sióstr ze wzruszeniem daje takie świadectwo: „Święta Matka żyła z nami przez dwa lata, dając wspaniały przykład i okazując posłuszeństwo nowej przełożonej. Budujący był widok, jak mimo podeszłego wieku, pokorna i milcząca, zajmowała się pracami domowymi — w kuchni, przy posługiwaniu i przy innych zajęciach — zawsze uśmiechnięta, zawsze promieniująca miłością”.

2. Podobnie jak wszyscy święci, także nasza Błogosławiona wiernie naśladowała Jezusa i mogła powtarzać za św. Pawłem: „Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (Ga 2,19–20).

Do niej doskonale odnoszą się również słowa proroka Izajasza: „Jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie” (Iz 58,10–11).

Matka Anna Maria w szczególny sposób wprowadzała bowiem w życie słowa Jezusa, karmiąc głodnych i dając pić spragnionym, przyjmując obcych i wygnańców oraz odziewając potrzebujących, a także odwiedzając chorych i troszcząc się o nich z wielką miłością.

Ze względu na te dzieła miłosierdzia Kościół wysławia dziś Matkę Janer, odnosząc do niej, w dzisiejszej liturgii słowa, pochwałę, którą Pan kieruje do sprawiedliwych: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25,34–36).

3. Beatyfikując Matkę Janer, Kościół widzi w nowej Błogosławionej żywy kompas wskazujący na Boga, który zachęca nas, abyśmy przeżywali nasze chrześcijańskie życie z pełnym zaufaniem w obecność Boga w nas, w naszych rodzinach i w społeczeństwie. Obecność Boga nie przeszkadza nam żyć w radości. Przeciwnie, Jego przykazania są dziesięcioma słowami miłości, które Bóg wypisał w sercu każdego człowieka, aby prowadzić go ku dobru, które przynosi radość, i chronić przed złem, które rodzi smutek.

Ponadto Błogosławiona Anna Maria Janer jest także kompasem wskazującym nam drogę ku potrzebującym, których również dzisiaj jest tak wielu, ponieważ także dziś spotykamy głodnych, spragnionych, chorych, wygnańców, migrantów i więźniów. Kościół jest przyjacielem potrzebujących, a jego ramiona są zawsze otwarte, aby ich przyjąć. Matka Janer, wzorowa córka Kościoła, jest wspaniałym wzorem nie tylko do podziwiania, lecz także do naśladowania.

Matka Janer przemawia dziś przede wszystkim do swoich duchowych córek, rozsianych po świecie: w Hiszpanii, Andorze, Włoszech, Argentynie, Paragwaju, Urugwaju, Chile, Kolumbii, Meksyku, Peru i Gwinei Równikowej. Zachęca je, aby niestrudzenie kontemplowały oblicze Chrystusa w braciach, zwłaszcza w cierpiących, zepchniętych na margines, ubogich, potrzebujących i najmniejszych.

Kościół pochwala wierność Sióstr Świętej Rodziny z Urgell charyzmatowi założycielskiemu. Za przykładem i dzięki skutecznemu wstawiennictwu swojej Założycielki kontynuują one ten uścisk miłości, służąc bez granic i z bezwarunkową miłością potrzebującemu bliźniemu.

Z odwagą i twórczym zaangażowaniem podejmują nowe formy ubóstwa, obecne dzisiaj w naszej drogiej Europie: w rozbitych rodzinach, narastającej emigracji, zaniku poczucia transcendentnego sensu życia oraz jałowym pesymizmie, który odbiera młodym ludziom entuzjazm wobec przyszłości.

Ich postawa twórczej miłości i służby przynosi konkretne i pozytywne odpowiedzi w opiece nad chorymi i osobami starszymi, w ludzkim i religijnym wychowaniu dzieci oraz w trosce o rodzinę, otwartą na przyjęcie dzieci i opiekę nad nimi.

W ten sposób, pozostając wierne swojej świętej Założycielce, Zgromadzenie czynnie uczestniczy w ewangelizacyjnej misji Kościoła, zachowując głębokie poczucie więzi z Kościołem, które streszcza się w tak często powtarzanych przez Matkę Janer słowach: „Kochamy Kościół bardziej niż własne życie”.

Wspólnie uwielbiajmy Pana za dar, jaki otrzymują dziś Katalonia i Hiszpania w osobie nowej Błogosławionej. Po raz kolejny wasza szlachetna ojczyzna okazuje się żyzną ziemią świętości i chrześcijańskiej miłości.

Niech ta nasza uroczystość stanie się dla wszystkich wielkim znakiem nadziei. Nie pozwólmy, aby uwięził nas smutek naszych czasów. Idąc za przykładem Matki Anny Marii Janer, Katalonki w każdym calu, nie traćmy nadziei, lecz trwajmy mocni w wierze i silni nadzieją.

Tego właśnie życzę wam wszystkim i o to dla was proszę.

 

Tłumaczenie OKM
Za: www.unamujeremprendedora.blogspot.com


Copyright © Dicastero delle Cause dei Santi

 

 

 

 

Wpisy powiązane

2012.11.25 – Rzym – Benedykt XVI, Gdy Bóg będzie wszystkim we wszystkich. Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański po beatyfikacji s. Marii Troncatti

2012.11.24 – Macas – Kardynał Angelo Amato SDB, Homilia Prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, wygłoszona podczas Mszy Świętej Beatyfikacyjnej Siostry Marii Troncatti FMA

2012.11.21 – Rzym – Benedykt XVI, «Vita in sequela Christi». List Apostolski, w którym przyznaje się godność Błogosławionych Czcigodnej Służebnicy Bożej Marii Troncatti