1995.03.08 – Watykan – Jan Paweł II, List do przeora generalnego Bonifratrów z okazji pięćsetlecia urodzin założyciela św. Jana Bożego

 

Jan Paweł II

LIST DO PRZEORA GENERALNEGO BONIFRATRÓW Z OKAZJI PIĘĆSETLECIA URODZIN ZAŁOŻYCIELA ŚW. JANA BOŻEGO

Watykan, 08 marca 1995 r.

 

 

 Najczcigodniejszy Brat
Pascual Piles
Przeor Generalny
Zakon Szpitalny św. Jana Bożego

1. Z radością zwracam się do wszystkich członków Zakonu Szpitalnego (Bonifratrów) z okazji obchodów pięćsetlecia urodzin czcigodnego Założyciela, św. Jana Bożego.

Czynię to chętnie, ponieważ pragnę raz jeszcze podkreślić wielkość jego postaci, a także misję, którą jego duchowi synowie oraz ci, którzy z nimi współpracują, nadal pełnią na rzecz ubogich i potrzebujących.

Jan Boży był wielkim Świętym Kościoła XVI wieku, a świadectwo jego życia pozostaje aktualne również w naszych czasach. Był człowiekiem głęboko dotkniętym łaską Pana, człowiekiem, który nie stawiał oporu łasce Bożej. Podjął się wielkodusznego wypełniania woli Bożej w swoim życiu pod kierunkiem św. Jana z Ávili, swojego kierownika duchowego.

Doświadczył także tego, że został uznany za szalonego i umieszczony w Szpitalu Królewskim w Granadzie w Hiszpanii. Wyszedł stamtąd z zamiarem założenia własnego szpitala jako alternatywy wobec opieki oferowanej w jego czasach.

W nim ubodzy, chorzy i wszyscy, którzy przychodzili do jego drzwi, mieli być traktowani z ludzką wrażliwością, a równocześnie otrzymać świadectwo o zbawieniu w Jezusie Chrystusie.

W swoim dziele dobrego Samarytanina był wspierany przez wielu dobroczyńców, którzy przyłączyli się do niego, czyniąc jego apostolskie zaangażowanie swoim własnym. Jego wołanie: “Fratelli, fate del bene a voi stessi”,rozbrzmiewało nocą, gdy wychodził po jałmużnę ulicami Granady w Hiszpanii. Tak zaczęła się jego instytucja, która stopniowo się rozwijała, aż w chwili jego śmierci była już szpitalem liczącym 150 łóżek.

Św. Jan Boży nazywany jest Świętym miłości, ojcem ubogich, ponieważ rzeczywiście utożsamiał się z wykluczonymi, którym z prawdziwą miłością poświęcił swoje najlepsze siły.

Jego apostolat nie ograniczał się jedynie do tych, którzy przychodzili do jego domu, lecz obejmował także tych, których spotykał na ulicach miasta. Wszyscy podziwiali jego talenty jako człowieka pokoju i pojednania, zarówno między zwaśnionymi – jego pierwszymi towarzyszami byli dwaj ludzie śmiertelnie się nienawidzący – jak i między osobami prowadzącymi życie niemoralne.

Pragnę, aby ten Jubileusz przyczynił się do pogłębienia refleksji nad działaniem Boga w osobie Założyciela oraz w życiu jego uczniów i czcicieli. Ufając jedynie Bogu, założył on wspólnotę braci służących miłości, aby przedłużali w czasie i przestrzeni jego misję niesienia ulgi chorym.

2. Już od XVI wieku Bracia Szpitalni działają w Kościele jako jeden z pierwszych zakonów laickich. Od samego początku byli wśród nich także niektórzy bracia kapłani, ze względu na potrzeby apostolatu, jednak wszyscy noszą tytuł Braci.

Ta nazwa przywodzi na myśl wielką rzeczywistość braterstwa: bracia po to, by szerzyć braterstwo! Jest to piękne zobowiązanie, które każdy członek Zakonu powinien w pełni realizować.

Pragnę podkreślić także powołanie konsekrowane braci zakonnych, tak jak zostało ono ukazane przez Sobór Watykański II (por. Perfectae Caritatis, 10), jak wyraża je dokument „Bracia w laickich instytutach zakonnych”, opracowany przez Komisję Wyższych Przełożonych Zgromadzeń Brackich oraz jak zostało ono podjęte przez niedawny Synod o życiu zakonnym.

Ja sam pragnąłem potwierdzić rzeczywistość tego powołania w przemówieniu do zgromadzenia plenarnego Kongregacji ds. Zakonników i Instytutów Świeckich w dniu 24 stycznia 1986 roku, mówiąc: „życie zakonne niekapłańskie w Kościele, jako wyraz całkowitego poświęcenia się dla Królestwa, jest także wyrazem świętości Oblubienicy Chrystusa oraz wnosi skuteczny i oryginalny wkład w wykonywanie ewangelizacyjnej misji Kościoła, jak też w różnorodność posług apostolskich. Nie można myśleć o życiu zakonnym w Kościele, nie uwzględniając tego szczególnego powołania świeckich, otwartego także dziś przed wielu chrześcijanami, którzy na tej drodze mogą się poświęcić naśladowaniu Chrystusa i służbie ludzkości.” (Jan Paweł II, Tożsamość i posłannictwo braci zakonnych. Przemówienie do członków Kongregacji Zakonów i Instytutów Świeckich, 24.01.1986).

Na wzór Założyciela bracia Zakonu Szpitalnego są powołani do powszechnej komunii ze wszystkimi ludźmi. Powiem więcej: wspólnota zakonna nie jest ewangeliczna, jeśli nie jest uniwersalna. Brat konsekrowany jest człowiekiem zdolnym znaleźć w swoim doświadczeniu duchowym wszystkie środki potrzebne do budowania relacji braterskich ze wszystkimi ludźmi.

Brat jest powołany do rozwijania charyzmatu gościnności i solidarności, który jest właściwy Zakonowi, oraz do pełnienia swojej posługi z wielkodusznością i gotowością, z radością i miłością wobec wszystkich potrzebujących, czując się w każdej sytuacji bratem wśród braci, zwłaszcza wśród tych, którzy najmniej znaczą w naszym społeczeństwie.

3. Znam wielkie zaangażowanie, z jakim wasz Instytut realizuje misję powierzoną jej przez Kościół, aby odpowiadać na wymagania zawodowe, etyczne i opiekuńcze naszych czasów w społeczeństwie naznaczonym techniką, a niekiedy także utratą wartości ludzkich i chrześcijańskich. W realizacji tego zadania konieczne jest, aby każdy zachowywał żywego ducha Założyciela, jak przypomina przesłanie poprzedniego Zarządu Generalnego skierowane do wszystkich Braci: „Jan Boży nadal żyje w czasie”.

Pociesza mnie świadomość, że wielu Braci pracuje w krajach rozwijających się i że niektórzy z nich przeżyli lub przeżywają trudne sytuacje z powodu wojny i przemocy; jednak dzięki łasce Bożej odpowiedzią była ta sama wierność, która w swoim czasie cechowała współbraci męczenników. Trudna to misja, lecz jakże ważna w czasach, gdy prawa człowieka bywają niekiedy lekceważone!

W ostatnim dokumencie „Nowa ewangelizacja i gościnność u progu trzeciego tysiąclecia”, opracowanym przez Braci Kapitulnych, podjęliście potrzebę nowej ewangelizacji w dzisiejszym społeczeństwie, z zamiarem realizowania jej w służbie nowej gościnności według stylu Jana Bożego. Cieszę się z zapału, z jakim Bracia Zakonu Szpitalnego przeżywają ten apostolat na różnych kontynentach.

4. Wiadomo, że w waszym Zakonie utrzymuje się z współpracownikami relacje wykraczające poza czysto kontraktowy charakter, dzięki czemu wspólnota terapeutyczna staje się prawdziwą rodziną, opartą na duchu ewangelicznym i prawach osoby ludzkiej, której służymy.

Równie godne pochwały jest zaangażowanie, z jakim został opracowany – na płaszczyźnie praktycznej i doktrynalnej – dokument „Współbracia i Współpracownicy razem zjednoczeni, aby służyć i promować życie”. Pomimo nieuniknionych trudności nie należy rezygnować z osobistego zaangażowania w tę pracę, którą trzeba podejmować z wytrwałością i stałością, całkowicie ufając Panu. Św. Jan Boży, św. Ryszard Pampuri oraz wszyscy błogosławieni Zakonu nie przestaną błogosławić tych inicjatyw.

5. Życzę, aby Rok Jubileuszowy był zachętą do refleksji nad życiem świętego Założyciela, nad jego Listami i Konstytucjami, a przede wszystkim, aby służył pogłębieniu duchowości właściwej Zakonowi oraz obronie i umacnianiu bardziej braterskiego charakteru życia ludzkiego, aby jeszcze lepiej służyć chorym, ubogim i potrzebującym.

Z tymi życzeniami w sercu udzielam Apostolskiego Błogosławieństwa Bratu oraz wszystkim członkom Zakonu Szpitalnego jako radosnego zadatku obfitych łask nieba.

Z Watykanu, dnia 8 marca 1995 roku.

JAN PAWEŁ PP. II

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

Wpisy powiązane

2005.04.01 – Watykan – Jan Paweł II, List do Generała Paulinów z okazji 350. rocznicy cudownej obrony Klasztoru Jasnogórskiego. Zawierzam Maryi Ojczyznę, Kościół i siebie samego

2005.03.10 – Rzym – Jan Paweł II, Przesłanie do uczestników Kapituły Generalnej Zgromadzenia Księży Marianów

2005.02.14 – Watykan – Jan Paweł II, List do biskupa Coimbry po śmierci S. Łucji dos Santos, OCD. Pozostała wierna swemu posłannictwu