2001.05.14 – Watykan – Jan Paweł II, Przesłanie do Przeora Wielkiej Kartuzji z okazji dziewięćsetnej rocznicy śmierci Św. Brunona Kartuza

 

Jan Paweł II

PRZESŁANIE DO PRZEORA WIELKIEJ KARTUZJI Z OKAZJI DZIEWIĘĆSETNEJ ROCZNICY ŚMIERCI ŚW. BRUNONA KARTUZA

Watykan, 14 maja 2001 r.

 

 

Do Czcigodnego Ojca Marcellina Theeuwesa
Przeora Wielkiej Kartuzji
Ministra generalnego Zakonu Kartuzów
oraz do wszystkich członków rodziny kartuskiej

1. Gdy członkowie rodziny kartuskiej obchodzą dziewięćsetną rocznicę śmierci swego Założyciela, wraz z nimi składam dziękczynienie Bogu, który wzbudził w swoim Kościele wybitną i wciąż aktualną postać świętego Brunona. Z gorącą modlitwą, doceniając wasze świadectwo wierności Stolicy Piotrowej, chętnie łączę się z radością Zakonu Kartuzów, który w tym „ojcu bardzo dobrym i niezrównanym” ma mistrza życia duchowego. Dnia 6 października 1101 roku, „rozpalony miłością Bożą”, Bruno opuszczał „przemijające cienie świata”, aby na zawsze osiągnąć „dobra wieczne” (por. Lettera a Raul, n. 13). Bracia z pustelni Santa Maria della Torre w Kalabrii, którym okazywał tyle miłości, nie mogli wątpić, że tenDies nataliszapoczątkuje szczególną przygodę duchową, która aż do dziś przynosi obfite owoce dla Kościoła i dla świata.

Świadek kulturowego i religijnego poruszenia, które wstrząsało rodzącą się wówczas Europą, współtwórca odnowy, jakiej Kościół pragnął dokonać wobec napotykanych trudności wewnętrznych, Bruno — po tym jak był cenionym nauczycielem — poczuł się wezwany, by poświęcić się jedynemu dobru, którym jest sam Bóg. „Czy jest coś tak dobrego jak Bóg? Czy istnieje inne dobro poza samym Bogiem? Tak więc dusza święta, która postrzega to dobro, jego niezrównany blask, jego wspaniałość, jego piękno, płonie ogniem niebiańskiej miłości i woła: «Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego: kiedy przyjdę i ujrzę oblicze Boga?»” (Lettera a Raul, n. 15). Radykalizm tego pragnienia skłonił Brunona, w cierpliwym słuchaniu Ducha, do ukształtowania wraz z pierwszymi towarzyszami stylu życia eremickiego, w którym wszystko sprzyja odpowiedzi na wezwanie Chrystusa, który w każdym czasie wybiera ludzi, „aby prowadzić ich na pustynię i zjednoczyć się z nimi w miłości zażyłej” (Statuty Zakonu Kartuzów). Tym wyborem „życia na pustyni” Bruno zaprasza całą wspólnotę kościelną, by „nigdy nie traciła z oczu najwyższego powołania, którym jest nieustanne trwanie z Panem” (Vita consecrata, n. 7).

Bruno ukazuje żywe poczucie przynależności do Kościoła, on, który potrafił zapomnieć o „swoim” projekcie, aby odpowiedzieć na wezwania Papieża. Świadomy, że drogi świętości nie można pomyśleć bez posłuszeństwa Kościołowi, pokazuje nam, iż prawdziwe życie w naśladowaniu Chrystusa oznacza oddanie się w Jego ręce, objawiając w darze z siebie bezmiar miłości. Taka postawa utrzymywała go zawsze w radości i nieustannej chwale. Jego bracia zauważali, że „zawsze miał twarz promieniejącą radością i słowo skromne. Z mocą ojca potrafił okazywać wrażliwość matki” (Wprowadzenie do Pergaminu pogrzebowego poświęconego św. Brunonowi).

Te delikatne słowa pergaminu pogrzebowego wyrażają płodność życia poświęconego kontemplacji oblicza Chrystusa, źródła skuteczności apostolskiej i dynamizmu miłości braterskiej. Oby synowie i córki świętego Brunona, na wzór swego ojca, nieustannie trwali w kontemplacji Chrystusa, podejmując w ten sposób „świętą i wytrwałą straż w oczekiwaniu na powrót swego Mistrza, aby otworzyć Mu natychmiast, gdy zapuka” (Lettera a Raul, n. 4); stanowi to zachętę, aby wszyscy chrześcijanie czuwali na modlitwie, gotowi przyjąć swego Pana!

2. Po Wielkim Jubileuszu Wcielenia obchody dziewięćsetnej rocznicy śmierci św. Brunona nabierają dziś szczególnego znaczenia. W Liście apostolskim Novo millennio ineunte zapraszam cały lud Boży, aby na nowo wyruszył od Chrystusa, tak by ci, którzy są spragnieni sensu i prawdy, mogli usłyszeć bicie serca Boga i serca Kościoła. Słowo Chrystusa: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28,20), zaprasza wszystkich noszących imię uczniów, aby z tej pewności czerpali nowy zapał w swoim życiu chrześcijańskim, źródło natchnienia w ich postępowaniu (por. Novo millennio ineunte, n. 29). Powołanie do modlitwy i kontemplacji, które charakteryzuje życie kartuskie, ukazuje w sposób szczególny, że tylko Chrystus może nadać ludzkiej nadziei pełnię sensu i radości.

Nie można wątpić, że tak czysty wyraz miłości daje życiu kartuskiemu nadzwyczajną płodność misyjną. W ukryciu klasztorów i w samotności cel kartuzi cierpliwie i w milczeniu tkają szatę oblubieńczą Kościoła, „gotowego jak oblubienica przystrojona dla swego męża” (Ap 21,3); codziennie oddają Bogu świat i zapraszają całą ludzkość na ucztę godów Baranka. Sprawowanie Ofiary eucharystycznej stanowi źródło i szczyt całego życia na pustyni, upodabniając do samego bytu Chrystusa tych, którzy oddają się miłości, aby ukazywać obecność i działanie Zbawiciela w świecie — dla zbawienia wszystkich ludzi i dla radości Kościoła.

3. W sercu pustyni, miejscu próby i oczyszczenia wiary, Ojciec prowadzi ludzi drogą ogołocenia, sprzeczną z logiką posiadania, sukcesu i złudnego szczęścia. Guigo Kartuz nie przestawał zachęcać tych, którzy chcieli żyć według ideału św. Brunona, aby „naśladowali Chrystusa ubogiego (…), by uczestniczyć w Jego bogactwie” (Sur la vie solitaire, n. 6). To ogołocenie dokonuje się poprzez radykalne zerwanie ze światem, które nie jest pogardą dla świata, lecz wyborem na całe życie w nieustannym poszukiwaniu jedynego Dobra: „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja dałem się uwieść” (Jr 20,7). Błogosławiony jest Kościół, który może korzystać ze świadectwa kartuskiej dyspozycyjności całkowicie oddanej Duchowi i życia całkowicie poświęconego Chrystusowi!

Zachęcam zatem członków rodziny kartuskiej, aby przez świętość i prostotę swego życia pozostawali jak miasto położone na górze i jak światło postawione na świeczniku (por. Mt 5,14-15). Zakorzenieni w Słowie Bożym, pokrzepieni Sakramentami Kościoła, umocnieni modlitwą św. Brunona i braci, niech pozostają dla całego Kościoła i w samym sercu świata „miejscami nadziei i odkrywania ducha Błogosławieństw — miejscami, w których miłość, czerpiąca moc z modlitwy, źródła komunii, ma stawać się zasadą życia i zdrojem radości” (Vita consecrata, n. 51).

Jako widzialny wyraz ofiary całego życia przeżywanego w zjednoczeniu z Chrystusem, życie klauzurowe, ukazując kruchość istnienia, zaprasza do całkowitego zaufania Bogu. Pogłębia ono pragnienie przyjmowania łask udzielanych przez medytację Słowa Bożego. Jest także „jest miejscem duchowej komunii z Bogiem oraz z braćmi i siostrami, w którym ograniczoność przestrzeni i kontaktów zewnętrznych sprzyja wewnętrznemu przeżywaniu wartości ewangelicznych” (tamże, n. 59). Poszukiwanie Boga w kontemplacji jest bowiem nierozerwalne z miłością braci, która pozwala rozpoznać oblicze Chrystusa w najuboższym z ludzi. Kontemplacja Chrystusa przeżywana w miłości braterskiej pozostaje najpewniejszą drogą płodności każdego życia. Święty Jan nie przestaje o tym przypominać: „Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga; każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga” (1 J 4,7). Święty Bruno dobrze to rozumiał — on, który nigdy nie oddzielał pierwszeństwa Boga, nadawanego przez całe życie, od głębokiego człowieczeństwa, którego był świadkiem wobec braci.

4. Dziewięćsetna rocznica Dies natalis św. Brunona daje mi sposobność, aby ponownie wyrazić głębokie zaufanie do Zakonu Kartuzów w jego misji bezinteresownej kontemplacji i wstawiennictwa za Kościół i za świat. Na wzór św. Brunona i jego następców klasztory Chartreuse nie przestają budzić w Kościele wymiaru eschatologicznego jego misji, przypominając o cudach, których Bóg dokonuje, i czuwając w oczekiwaniu ostatecznego spełnienia nadziei (por. Vita consecrata, n. 27). Niestrudzony strażnik przychodzącego Królestwa, starając się raczej „być” niż „działać”, Zakon Kartuzów daje Kościołowi moc i odwagę w jego misji, by wypłynąć na głębię i pozwolić, aby Dobra Nowina Chrystusa zapłonęła dla całej ludzkości.

W tych dniach święta Zakonu gorąco modlę się do Pana, aby wybrzmiał w sercach licznych młodych ludzi apel, by zostawić wszystko i pójść za Chrystusem ubogim drogą wymagającą, lecz wyzwalającą, jaką jest kartuska droga. Zachęcam ponadto odpowiedzialnych za rodzinę kartuską, aby bez lęku odpowiadali na wezwania młodych Kościołów do zakładania klasztorów na ich terytoriach.

W tym duchu rozeznanie i formacja kandydatów, którzy się zgłaszają, winny stać się przedmiotem odnowionej troski ze strony formatorów. Nasza współczesna kultura, naznaczona silnym poczuciem hedonizmu, pragnieniem posiadania i błędnym pojmowaniem wolności, nie sprzyja wyrażaniu wielkoduszności młodych ludzi, którzy chcą poświęcić swoje życie Chrystusowi, pragnąc iść za Nim drogą życia ofiarnej miłości, konkretnej i szczodrej służby. Złożoność osobistej drogi życia, kruchość psychiczna, trudności w zachowaniu wierności w czasie skłaniają do tego, wzywają do dołożenia wszelkich starań, aby zapewnić wszystkim, którzy pragną udać się na pustynię Chartreuse, formację obejmującą wszystkie wymiary osobowości człowieka. Należy także zwrócić szczególną uwagę na wybór formatorów zdolnych towarzyszyć kandydatom na drodze wewnętrznego wyzwolenia i uległości Duchowi Świętemu. Wreszcie, wiedząc, że życie braterskie stanowi istotny element drogi osób konsekrowanych, należy zachęcać wspólnoty do życia bez zastrzeżeń wzajemną miłością, rozwijając klimat duchowy i styl życia zgodny z charyzmatem Zakonu.

5. Drodzy synowie i córki św. Brunona, jak przypomniałem na końcu posynodalnej adhortacji apostolskiejVita consecrata, „Powinniście nie tylko wspominać i opowiadać swoją chwalebną przeszłość, ale także budować nową wielka, historię! Wpatrujcie się w przyszłość, ku której kieruje was Duch, aby znów dokonać z wami wielkich dzieł.” (n. 110). W sercu świata czyńcie Kościół uważnym na głos Oblubieńca mówiącego do jego serca: „Odwagi! Ja zwyciężyłem świat” (J 16,33). Zachęcam was, abyście nigdy nie wyrzekali się natchnień waszego Założyciela, nawet jeśli zubożenie wspólnot, zmniejszenie dochodów i niezrozumienie wzbudzane przez wasz radykalny wybór życia mogłyby was skłaniać do wątpienia w płodność waszego Zakonu i waszej misji, której owoce należą w tajemniczy sposób do Boga!

Do was, drodzy synowie i córki Chartreuse, dziedziców charyzmatu św. Brunona, należy zachowanie całego autentyzmu i głębi specyficznej drogi duchowej, którą ukazał wam swoim słowem i przykładem. Wasze smakowanie Boga, karmione modlitwą i medytacją Jego Słowa, zaprasza lud Boży do poszerzenia spojrzenia ku horyzontom nowej ludzkości, poszukującej pełni sensu i jedności. Wasze ubóstwo ofiarowane dla chwały Boga i zbawienia świata stanowi wymowne zakwestionowanie logiki zysku i skuteczności, które często zamykają serca ludzi i narodów na prawdziwe potrzeby ich braci. Wasze życie ukryte z Chrystusem, jak milczący Krzyż wbity w serce odkupionej ludzkości, pozostaje dla Kościoła i świata wymownym znakiem i trwałym przypomnieniem, że każda istota — dziś jak wczoraj — może pozwolić się ogarnąć Temu, który jest samą miłością.

Powierzając wszystkich członków rodziny kartuskiej wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny, Mater singularis Cartusiensium, Gwiazdy Ewangelizacji trzeciego tysiąclecia, udzielam wam serdecznego Błogosławieństwa Apostolskiego, które rozciągam na wszystkich dobroczyńców Zakonu.

Z Watykanu, 14 maja 2001 r.

IOANNES PAULUS II

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

Wpisy powiązane

2005.04.01 – Watykan – Jan Paweł II, List do Generała Paulinów z okazji 350. rocznicy cudownej obrony Klasztoru Jasnogórskiego. Zawierzam Maryi Ojczyznę, Kościół i siebie samego

2005.03.10 – Rzym – Jan Paweł II, Przesłanie do uczestników Kapituły Generalnej Zgromadzenia Księży Marianów

2005.02.14 – Watykan – Jan Paweł II, List do biskupa Coimbry po śmierci S. Łucji dos Santos, OCD. Pozostała wierna swemu posłannictwu