Jan Paweł II
LIST DO ZGROMADZENIA CÓREK MIŁOŚCI BOŻEJ Z OKAZJI XXIV KAPITUŁY GENERALNEJ
Watykan, 25 lipca 2001 r.
Czcigodna Matka Nicolina Hendges,
Przełożona Generalna Córek Miłości Bożej
Czcigodne Siostry!
1. „Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa, miłość Boga Ojca i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi!” (2 Kor 13,13). Słowa, które Apostoł Narodów Paweł skierował niegdyś do wspólnoty w Koryncie, chętnie czynię swoimi, aby z serca pozdrowić was, drogie Córki Miłości Bożej, zgromadzone na XXIV Kapitule Generalnej w Grottaferrata. Wyrażam moją szczególną bliskość wobec czcigodnej Matki Przełożonej Generalnej Nicoliny Hendges i proszę ją, aby przekazała moje błogosławieństwo wszystkim członkiniom Zgromadzenia.
Temat, którym zajmujecie się w tych dniach, napełnia mnie radością i daje nadzieję ze względu na wzniosłe ideały, jakie stawiacie przed swoim życiem. Nie jest to bowiem zwykła „sprawa”, o której można jedynie wymieniać myśli, lecz wezwanie, które dotyka was osobiście jako kobiet życia konsekrowanego i zobowiązuje: „Patrzcie w przyszłość, w którą Duch was wprowadza, aby przez was dokonać jeszcze wielkich rzeczy” (Adhortacja apostolska Vita Consecrata, 110). Cieszę się, że nie postrzegacie siebie jako strażniczek choćby najwspanialszej przeszłości, lecz chcecie przygotowywać drogę przyszłości, którą Pan dziejów pragnie iść z osobami konsekrowanymi w trzecim tysiącleciu.
2. „Chcemy ujrzeć Jezusa” (J 12,21). Prośbę tę skierowali niegdyś niektórzy Grecy do apostoła Filipa. Porusza ona także dziś wielu naszych współczesnych, poszukujących spełnienia i szczęścia. Choć nie zawsze świadomie, ludzie naszych czasów proszą wierzących, aby nie tylko mówili o Chrystusie, lecz przede wszystkim Go ukazywali — aby w pewien sposób pozwolili Go „zobaczyć”. Do wypełnienia tej prośby są w szczególny sposób powołani mężczyźni i kobiety, którzy poświęcili swoje życie Bogu.
3. W czasach, gdy malejąca liczba osób konsekrowanych budzi niepokój, tym pilniejsze staje się dla nich — zarówno indywidualnie, jak i we wspólnocie — czerpanie ze źródeł głębokiej i mocnej duchowości. To, co czynicie, jest bez wątpienia ważne; jeszcze ważniejsze jednak jest to, kim jesteście: Siostrami Miłości Bożej.
Taki tytuł zobowiązuje. Swoim życiem macie potwierdzać jego prawdę. Wiem, że w codziennej wierności staracie się żyć „nowym przykazaniem” Pana, miłując się wzajemnie tak, jak On nas umiłował (por. J 13,34). Kieruje wami głębokie przekonanie, że nie ma prawdziwej i trwałej wspólnoty bez bezwarunkowej miłości wzajemnej: obejmuje ona gotowość do służby z pełnym oddaniem sił; zdolność przyjęcia drugiej siostry bez uprzedzeń taką, jaka jest; umiejętność przebaczania nawet „siedemdziesiąt siedem razy” (por. Mt 18,22); wolę nieosądzania nikogo (por. Mt 7,1n); oraz gotowość, by zawsze zaczynać od nowa.
4. Miłość została wlana w wasze serca przez Ducha Świętego (por. Rz 5,5), dlatego jesteście powołane, aby coraz bardziej stawać się „jednym sercem i jedną duszą” (Dz 4,32). Z tego rodzi się naturalna potrzeba wspólnoty we wszystkim: w dobrach materialnych i doświadczeniach duchowych, w darach umysłu i umiejętnościach praktycznych, w ideałach apostolskich i w czynach miłości bliźniego. „We wspólnocie życie duchowe jednego udziela się wszystkim. Człowiek nie tylko korzysta ze swojego daru, lecz pomnaża go, dzieląc się nim z innymi i cieszy się owocem darów innych jak własnym” (św. Bazyli Wielki, Reguły dłuższe, pytanie 7: PG 31, 931).
5. Gdy rozważacie, drogie Siostry, wasze powołanie i misję w nowo rozpoczętym stuleciu, pragnę życzyć wam, aby wasze obrady były przeniknięte duchem miłości Bożej. Niech wasze relacje będą naznaczone szacunkiem i czcią; niech wasze rozmowy będą ukierunkowane na uczciwe poszukiwanie drogi, którą Pan chce prowadzić wasze Zgromadzenie, w świadomości wielkiej odpowiedzialności. Niech wasza wspólnota staje się coraz bardziej ikoną miłości Bożej, aby wszyscy, którzy na nią patrzą, mogli dostrzec wielkość i dobroć Boga miłującego człowieka.
6. Trwając na kontemplacji oblicza Chrystusa wasza wspólnota odnajdzie światło także w chwilach ciemności, a wasze oblicza będą promieniować poznaniem Bożej chwały, która rozjaśnia serca (por. 2 Kor 4,6). Za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, której życie było obrazem miłości Bożej, życzę waszej Kapitule owocnego przebiegu i z serca udzielam uczestniczkom Kapituły oraz wszystkim Córkom Miłości Bożej Apostolskiego Błogosławieństwa.
Watykan, dnia 25 lipca 2001 roku
JAN PAWEŁ II
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana