Jan Paweł II
PRZESŁANIE DO KAPITUŁY GENERALNEJ SIÓSTR POSŁUGUJĄCYCH CHORYM
ŚW. KAMILA
Castel Gandolfo, 12 września 2002 r.
Czcigodna Matka
Siostra Tomasino Gheduzzi
Przełożona Generalna
Zgromadzenia Sióstr Posługujących Chorym św. Kamila
1. Z okazji Kapituły Generalnej, na której w tych dniach gromadzicie się Matka i delegowane Siostry, z radością kieruję do każdej z was serdeczne pozdrowienie wraz z zapewnieniem o mojej duchowej bliskości.
Pochodzicie z różnych krajów Europy, Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji Południowo-Wschodniej: w każdej z was pragnę pozdrowić wszystkie wasze siostry, jak również wspólnoty kościelne, w których one działają, służąc chorym i cierpiącym.
Zgromadzenie Kapitulne stanowi odpowiednią okazję do modlitwy i refleksji nad wyzwaniami, jakie stają przed Kościołem i światem w tym szczególnym okresie historycznym. Daje wam ono także sposobność coraz głębszego zgłębiania charyzmatu, który was wyróżnia, dostosowując go do aktualnych potrzeb.
W tym kontekście myśl biegnie spontanicznie ku dniu 6 maja 1995 roku, kiedy miałem radość waszą Założycielkę, Matkę Marię Dominikę Brun Barbantini ogłosić błogosławioną. Z żywą satysfakcją dowiedziałem się, że tamto wydarzenie łaski stało się dla całego Zgromadzenia źródłem odnowionego natchnienia i skłoniło was do pogłębienia znajomości waszego charyzmatu i duchowości, aby czerpiąc z tych korzeni najczystszą życiodajną siłę, codzienne życie i działanie nadal były przez nie ożywiane i oświecane.
2. W tym właśnie kontekście lepiej rozumie się temat wybrany przez was na 32. Kapitułę generalną: „Ku nowej regule życia”. Nowość, do której dążycie, nie polega bynajmniej na zmianie pierwotnego ukierunkowania, lecz przeciwnie — jest owocem rygorystycznych i pełnych pasji poszukiwań u źródeł; owocem, który pragnie być, jeśli to możliwe, coraz wierniejszy swoim korzeniom, to znaczy darowi, jaki Pan powierzył błogosławionej Marii Dominice i jej towarzyszkom dla dobra Kościoła i ludzkości. Z małej grupy kobiet, które wraz z Marią Dominiką chciały nazywać się „oblatkami pielęgniarkami”, rozwinął się — także dzięki rozeznaniu i zachęcie Pasterzy Kościoła — Instytut obecny dziś w dziewięciu krajach trzech kontynentów.
Duch Święty, który zawsze „bierze” z niewyczerpanych bogactw Chrystusa, aby rozdzielać w Kościele nowe dary światła i łaski (por. J 16,14), złożył w sercu i życiu Założycielki szczególne powołanie do służby chorym, na wzór i jako przedłużenie samej posługi Jezusa, który pochylał się nad każdą ludzką słabością, aby ją uzdrawiać swoją Boską mocą (por. Łk 10,30-35; Mt 4,23). W przeobfitym miłosierdziu Syn Boży stał się bliski, czyniąc się sam „cierpiącym Sługą”, aby nas uzdrowić. Dlatego w najmniejszym z braci znajdujących się w potrzebie On jest obecny i oczekuje, byśmy otworzyli przed Nim serce. Jeśli Jemu ofiarujemy to „małe”, czym jesteśmy i co posiadamy, w zamian otrzymujemy „wszystko”, czym On jest.
3. Jak napisała błogosławiona Założycielka w Regułach, Siostry powinny działać w takim duchu: będą one „służyć Naszemu Panu w osobach ubogich chorych z wielkodusznością i czystością intencji, zawsze gotowe narazić własne życie z miłości do Jezusa, który umarł za nas na krzyżu” (I, 11). Aby dochować wierności temu powołaniu, konieczne jest karmienie własnej egzystencji modlitwą, a w sposób szczególny pobożnym uczestnictwem w Najświętszej Eucharystii, w której Jezus sakramentalnie uobecnia każdego dnia zbawcze misterium swojej męki, śmierci i zmartwychwstania. Trwając z Nim w głębokiej jedności i upodobnieniu, będziecie mogły być dla wielu braci i sióstr Jego rękami, Jego spojrzeniem i Jego sercem, według jasnego przykładu św. Kamila de Lellis.
Niech świadectwo miłości będzie nieustannym wysiłkiem waszego Zgromadzenia, najdroższe Siostry — miłości, która nie zna granic i przemawia językiem każdego regionu świata. Współczesna ludzkość, doświadczona dawnymi i nowymi nędzami oraz ubóstwem, bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje doświadczyć miłości i miłosierdzia Boga. Potrzebuje czuć się kochana, aby kochać i przyjmować życie. Pracujecie tam, gdzie niestety nie brak poważnych zamachów na życie ze strony kultury śmierci, która coraz bardziej szerzy się w społeczeństwach naznaczonych materializmem i hedonistycznym konsumpcjonizmem. Trwajcie nadal, drogie Siostry, w trosce o ten apostolski „front” i działajcie na nim wielkodusznie. Jest to pilne zadanie duszpasterskie, które domaga się podejmowania go z kompetencją zawodową i zapałem apostolskim.
4. Aby móc wypełniać tę wymagającą misję, konieczne jest zatem szeroko zakrojone zaangażowanie formacyjne i słusznie wasza Kapituła pragnie położyć nacisk na tę właśnie priorytetową sprawę. Trzeba rozwijać życie duchowe i — w mądrej harmonii z nim — wymiar kulturowy i zawodowy, apostolski oraz właściwy charyzmatowi (por. adhort. ap.Vita consecrata, 71). Należy ponadto troszczyć się o aspekt wspólnotowy: stanowi on bowiem integralną i decydującą część świadectwa eklezjalnego, tym bardziej w wspólnotach życia konsekrowanego, powołanych do bycia znakiem prorockim pośród Ludu Bożego.
Najdroższe, tym moim refleksjom towarzyszy zapewnienie o szczególnej pamięci w modlitwie, aby na każdą z was i na prace kapitulne zstąpiło pogodne i umacniające światło Ducha Świętego.
Niech Dziewica Maryja, Uzdrowienie Chorych, was wspiera i daje owocność każdej waszej inicjatywie. Niech obdarzy was radością i miłością służenia Jej Boskiemu Synowi w potrzebującym bliźnim. Niech będzie wam także pociechą Błogosławieństwo Apostolskie, które z serca przesyłam wam oraz całej waszej Rodzinie zakonnej.
Castel Gandolfo, 12 września 2002 r.
JAN PAWEŁ II
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana