Jan Paweł II
PRZESŁANIE DO OPATKI GENERALNEJ ZAKONU NAJŚWIĘTSZEGO ZBAWICIELA ŚWIĘTEJ BRYGIDY Z OKAZJI SIEDEMSETNEJ ROCZNICY URODZIN ZAŁOŻYCIELKI
Castel Gandolfo, 21września 2002 r.
Do Czcigodnej Matki
Tekli Famiglietti
Opatki Generalnej Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy
1. W obliczu zbliżającej się siedemsetnej rocznicy urodzin św. Brygidy Szwedzkiej chętnie łączę się z radością waszej Rodziny zakonnej. Życząc pełnego powodzenia zaplanowanym obchodom jubileuszowym, w szczególności sympozjum upamiętniającemu pod hasłem „Droga piękna dla świata bardziej sprawiedliwego i godnego”, wyrażam nadzieję, że przyczynią się one do jeszcze pełniejszego ukazania wartości orędzia św. Brygidy dla naszych czasów.
Serdecznie pozdrawiam Matkę Opatkę i jej siostry, ponawiając moją wdzięczność za znaczącą działalność apostolską podejmowaną w służbie jedności chrześcijan, zwłaszcza w Europie, na wzór świętej ze Szwecji. Siedemset lat po jej narodzinach pragniecie duchowo powrócić do tamtego wydarzenia jako do świetlistego punktu początkowego waszej historii, czerpiąc odnowiony zapał ze wspomnienia tego opatrznościowego początku.
Powracając myślą i sercem do jej doświadczenia mistycznego, całkowicie skupionego na Męce Odkupiciela, zobowiązujecie się dostrzegać na obliczu Kościoła odbicia świętości Chrystusa, Odkupiciela człowieka, na zawsze już „okrytego płaszczem zbroczonym krwią” (Ap 19,13) — trwałej i niezniszczalnej rękojmi powszechnego zbawienia.
2. Ogłaszając św. Brygidę współpatronką Europy, pragnąłem ofiarować wiernym naszego kontynentu szczególny wzór „świętości kobiecej”. Po szczęśliwym przeżyciu doświadczenia wiernej małżonki, wzorowej matki i mądrej wychowawczyni, Brygida przeszła przez święte wdowieństwo, dochodząc w końcu do stanu życia konsekrowanego. W każdej fazie życia potrafiła mądrze łączyć kontemplację z działalnością o bardzo szerokim zasięgu, zawsze podtrzymywaną miłością do Chrystusa i Kościoła. Wniosła do wspólnoty chrześcijańskiej swoich czasów dary właściwe kobiecości i jako kobieta w pełni dojrzała oddała się służbie braciom.
Jej przykład może być dla kobiet naszych czasów skuteczną zachętą, by stawały się protagonistkami społeczeństwa, w którym w pełni szanuje się ich godność; społeczeństwa zdolnego uznać mężczyznę i kobietę za równorzędnych uczestników powszechnego Bożego planu wobec ludzkości. Wystarczy prześledzić biografię tej kobiety, która potrafiła połączyć najwyższą kontemplację z najodważniejszą inicjatywą apostolską, aby zrozumieć, jak Brygida może także dziś wskazywać kobietom właściwe drogi podejmowania problemów dotyczących rodziny, wspólnoty chrześcijańskiej i samego społeczeństwa.
3. W Liście apostolskim w formieMotu proprioSpes aedificandi z 1 października 1999 roku zauważyłem, że Święta „była ceniona za swoje zdolności pedagogiczne, które mogła wyrazić w okresie, gdy została wezwana do służby na dworze w Sztokholmie. Z tego doświadczenia zrodziły się rady, jakie w różnych okolicznościach dawała książętom i władcom w sprawie właściwego pełnienia ich zadań. Pierwsi skorzystali z nich oczywiście jej synowie i nie bez powodu jedna z córek, Katarzyna, czczona jest jako święta” (n. 4). Jakże cenny przykład dla rodzin naszych czasów!
Św. Brygida jest także mistrzynią życia konsekrowanego. Wiele wysiłku poświęciła bowiem formacji tych, które przyjmowały regułę założonego przez nią Zakonu, zawsze trzymając się wskazań Ewangelii, do której szkoły z delikatną, lecz stanowczą ręką prowadziła tych, którzy łączyli się z nią na drodze doskonałości zakonnej. Jej działanie pedagogiczne zakorzenione było w dojrzałości moralnej i duchowej. Dlatego też przekazana przez nią lekcja życia pozostaje wciąż aktualna. Można ją streścić w słowach: wychowanie jest wiarygodne, gdy urzeczywistnia „pedagogię cnoty”. Aby wychowywać, trzeba być cnotliwym, a zarazem mądrym i kompetentnym. Tylko cnota daje prawo do bycia nauczycielem.
4. Duchowość św. Brygidy ma wiele wymiarów i dlatego może stanowić interesującą propozycję dla wszystkich. Podziwiamy w niej chrześcijaństwo oparte na bezwarunkowym naśladowaniu Chrystusa i ożywione wyborami zgodnymi z Ewangelią. Była mistrzynią przyjmowania Krzyża jako centralnego doświadczenia wiary; była wzorową uczennicą Kościoła, wyznającą pełnię katolickości; była modelem życia zarazem kontemplacyjnego i czynnego; była niestrudzoną apostołką poszukiwania jedności chrześcijan; była również obdarzona proroczą intuicją w odczytywaniu historii w świetle Ewangelii i Ewangelii w świetle historii.
W sercu duchowości św. Brygidy znajduje się absolutny prymat Boga, z którego „nie można szydzić” (Ga 6,7). Wymiar misyjny zależy od wymiaru mistycznego. Zaangażowanie charytatywne, misyjne, a nawet polityczne wypływało u Brygidy z pasji modlitwy i kontemplacji. Ponieważ miała czas dla Boga, miała także czas dla człowieka.
W zeznaniach z procesu kanonizacyjnego córka Katarzyna wspominała, że „gdy ojciec jeszcze żył, a potem gdy matka została wdową, nigdy nie zasiadała do stołu, nie nakarmiwszy wcześniej dwunastu ubogich”. Słusznie więc nadano jej przydomek „matki ubogich”. Również w okresie pobytu w Rzymie potwierdziła , że jest troskliwą matka ostatnich, nadając pieczęć autentyczności głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które ją wyróżniało.
Ci, którzy pragną troszczyć się o dawne i nowe sytuacje ubóstwa, mogą znaleźć skuteczną zachętę w przykładzie tej mistyczki Północy. Jej strategia apostolska stanowi sprawdzoną formułę „nowej ewangelizacji”.
5. Na podkreślenie zasługuje szczególny rys jej duchowości: maryjny wymiar jej konsekracji Chrystusowi. Kobieta — Maryja — znajduje się w samym sercu ekonomii zbawienia. Św. Brygida zaprasza do patrzenia na Dziewicę z Nazaretu jako na kobiecą ikonę chrześcijaństwa. Starając się naśladować Maryję, usiłowała być wierną małżonką, matką i osobą konsekrowaną: na wzór Dziewicy dążyła w każdej okoliczności do pełnego wypełnienia woli Bożej. Nie bez racji mój Poprzednik Bonifacy IX mógł stwierdzić w bulli kanonizacyjnej, że Brygida przez całe życie była najgłębiej oddana Najświętszej Dziewicy (por.Ab origine mundi, 23 lipca 1391).
Przeglądając Księgę Objawień — swoisty dziennik jej wewnętrznej pielgrzymki — czytamy, że wielokrotnie od Maryi uczyła się znaczenia tajemnic Chrystusa. Uczyła się powtarzać, kontemplując z uwielbieniem wcielone Słowo Boże: „Bądź błogosławiony, mój Boże, mój Panie, mój Synu” (VII, 21), pamiętając o słowach Jezusa: „Każdy, kto pełni wolę mojego Ojca, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką” (Mt 12,50).
6. Jakże nie wspomnieć o jej trosce o jedność Kościoła? Znane są jej modlitwy i inicjatywy podejmowane, by zachować nienaruszoną nieszytą tunikę Chrystusa, świętą wspólnotę uczniów Odkupiciela. Jako kobieta jedności jawi się więc jako świadek ekumenizmu. Jej harmonijna osobowość inspiruje życie Zakonu, który od niej wywodzi swoje początki, ku ekumenizmowi duchowemu, a zarazem konkretnemu działaniu — także dzięki decydującemu impulsowi odnowy, jaki błogosławiona Elżbieta Hesselblad pragnęła nadać tej Rodzinie zakonnej. Jedność Kościoła jest łaską Ducha, o którą należy nieustannie prosić w modlitwie.
Niech ten rok jubileuszowy będzie dla Zakonu Najświętszego Zbawiciela zachętą do radosnego podążania drogą, którą mój czcigodny Poprzednik, papież Paweł VI, zwykł nazywać „drogą piękna” — drogą świętości, będącą najwyższą formą piękna, w pełnej wierności własnemu powołaniu.
Z tymi uczuciami, wzywając na całą wspólnotę Brygidek obfitych łask Bożych za wstawiennictwem Matki Pana, św. Brygidy i błogosławionej Elżbiety Hesselblad, udzielam Matce Opatce i każdej z jej córek, jako zadatku stałej życzliwości, szczególnego Błogosławieństwa Apostolskiego.
Castel Gandolfo, 21 września 2002
JAN PAWEŁ II
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana