Jan Paweł II
PRZESŁANIE DO PRZEORA GENERALNEGO ZAKONU KARMELITÓW Z OKAZJI
550. ROCZNICY WŁĄCZENIA DO ZAKONU MNISZEK KLAUZUROWYCH ORAZ USTANOWIENIA TRZECIEGO ZAKONU
Watykan, 07 października 2002 r.
Do Czcigodnego Ojca
Josepha Chalmersa
Przeora Generalnego Zakonu Karmelitów
1. Z radością dowiedziałem się, że wasza Rodzina zakonna obchodzi w tym roku 550. rocznicę włączenia do Zakonu mniszek klauzurowych życia kontemplacyjnego oraz ustanowienia Trzeciego Zakonu, złożonego z osób świeckich pragnących żyć duchowością karmelitańską w świecie.
Wraz z rozprzestrzenianiem się Zakonu w Europie niektóre kobiety prosiły o związanie się z nim tymi samymi więzami co zakonnicy. Również wielu wiernych pragnęło żyć tą samą duchowością, pozostając jednak w swoich domach. Błogosławiony Jan Soreth, ówczesny Przeor Generalny, dostrzegł, że ofiarne życie mniszek w samotności i modlitwie będzie przynosić pożytek braciom, przywołując ich do pierwotnego i autentycznego ducha; podobnie pożyteczne będzie ofiarowanie świeckim — jak to miało miejsce w zakonach żebrzących — możliwości czerpania z tego samego źródła duchowego.
Dlatego też zwrócono się do mojego czcigodnego poprzednika, papieża Mikołaja V, z prośbą o pozwolenie na ustanowienie w Zakonie mniszek klauzurowych życia kontemplacyjnego oraz stowarzyszenia świeckich żyjących w świecie, czyli Trzeciego Zakonu Karmelitańskiego. Papież udzielił tej zgody bullą Cum nulla z dnia 7 października 1452 roku, którą obecnie upamiętniamy.
Przypomnienie tego urzędowego aktu papieskiego stanowi — jestem o tym przekonany — powód głębokiej radości dla mniszek klauzurowych objętych klauzurą papieską, a zarazem pobudza świecki Trzeci Zakon do coraz odważniejszego zaangażowania duchowego w służbie nowej ewangelizacji.
2. Mniszki karmelitańskie, zanurzone w milczeniu i modlitwie, przypominają wszystkim wierzącym, a zwłaszcza swoim braciom zaangażowanym w apostolat czynny, o absolutnym prymacie Boga. Oddając się całkowicie Jego poszukiwaniu, świadczą, że źródłem pełnej realizacji osoby oraz początkiem wszelkiej aktywności duchowej jest Bóg. Gdy człowiek otwiera przed Nim serce, On wychodzi naprzeciw swoim dzieciom, aby wprowadzić je w zażyłość ze sobą, wchodząc z nimi w coraz doskonalszą komunię miłości. Dla karmelitanek wybór życia w samotności, oddzielonego od świata, odpowiada temu właśnie wezwaniu Pana. Karmel stanowi zatem bogactwo dla całej wspólnoty chrześcijańskiej.
Od początku ta forma życia klauzurowego przynosiła owoce, ubogacając się na przestrzeni wieków świetlanym świadectwem wzorowych kobiet. Niektóre z nich zostały oficjalnie uznane za błogosławione lub święte i także dziś są wskazywane jako wzory do naśladowania. Pragnę tu wspomnieć błogosławioną Franciszkę d’Amboise, uważaną za założycielkę karmelitanek we Francji, ponieważ działała w ścisłej jedności i przyjaźni z błogosławionym Sorethem; błogosławioną Joannę Scopelli, jedną z wybitnych przedstawicielek tego doświadczenia we Włoszech; oraz błogosławioną Girlani, która przyjęła imię Archanioła, pragnąc całkowicie poświęcić się chwale Boga jak aniołowie w niebie. We Florencji święta Maria Magdalena de’Pazzi była wybitnym przykładem gorliwości apostolskiej i kościelnej oraz zwierciadłem nieustannego poszukiwania Boga i Jego chwały.
W tym nurcie świętości odnajdujemy w Hiszpanii świętą Teresę od Jezusa, najwybitniejszą postać klauzurowego życia karmelitańskiego, do której mniszki wszystkich epok nieustannie się odwołują. Teresa na nowo opracowała i odnowiła tradycję karmelitańską, rozbudzając pragnienie coraz doskonalszego życia w samotności z Bogiem, na wzór pierwszych Ojców pustelników z Góry Karmel. Idąc za jej przykładem, karmelitanki są powołane — jak czytamy w ich Konstytucjach — „do modlitwy i kontemplacji, gdyż w tym jest nasze pochodzenie: jesteśmy potomkiniami tych świętych ojców z Góry Karmel, którzy w wielkiej samotności i całkowitej pogardzie świata szukali tego skarbu i tej drogocennej perły” (Konstytucje Mniszek karmelitańskich, 61).
3. Chętnie łączę się z dziękczynieniem Rodziny karmelitańskiej za niezliczone cuda dokonane przez Boga na przestrzeni wieków poprzez tę szczególną formę życia konsekrowanego, która — jak czytamy w Regule św. Alberta Jerozolimskiego — „jest święta i dobra” (n. 20). W ciszy Karmelu, w wielu częściach świata, nadal rozkwitają wonne kwiaty świętości, dusze rozmiłowane w Niebie, które swoim ewangelicznym heroizmem skutecznie wspierały i wspierają misję Kościoła.
W Karmelu przypomina się ludziom, pochłoniętym wieloma troskami, że absolutne pierwszeństwo należy przyznać poszukiwaniu „Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości” (Mt 6, 33). Patrząc na Karmel, gdzie modlitwa staje się życiem, a życie rozkwita modlitwą, wspólnoty chrześcijańskie lepiej rozumieją, w jaki sposób — jak napisałem w Liście apostolskim Novo millennio ineunte — mogą stawać się „autentycznymi szkołami modlitwy” (n. 33). Proszę drogie Siostry Karmelitanki, całkowicie oddane chwale Pana, aby pomagały chrześcijanom naszych czasów realizować to wymagające zadanie ascetyczne i apostolskie. Niech ich klasztory będą latarniami świętości, zwłaszcza dla parafii i diecezji, które mają szczęście je gościć.
4. Pięćset pięćdziesiąta rocznica bulliCum nullaprzypomina również o włączeniu świeckich do Rodziny karmelitańskiej poprzez ustanowienie Trzeciego Zakonu Świeckiego. Są to mężczyźni i kobiety powołani do życia charyzmatem karmelitańskim w świecie, uświęcając całe codzienne działanie przez wierność przyrzeczeniom chrzcielnym. Aby mogli w pełni zrealizować to powołanie, powinni się nauczyć przeplatać rytm dnia modlitwą, a zwłaszcza celebracją Eucharystii i Liturgii Godzin. Niech biorą przykład z Eliasza, którego misja prorocka wypływała z nieustannego doświadczenia Boga; niech nade wszystko naśladują Maryję, która słuchała słowa Pana, zachowywała je w sercu i wprowadzała w życie.
Niech ci bracia i siostry, których Szkaplerz łączy z pozostałymi członkami Zakonu karmelitańskiego, będą wdzięczni za otrzymany dar i pozostają wierni w każdej okoliczności obowiązkom wynikającym z tej charyzmatycznej przynależności. Niech nie zadowalają się powierzchowną praktyką chrześcijańską, lecz odpowiadają na radykalne wezwanie Chrystusa, który wzywa swoich uczniów do doskonałości na wzór doskonałości Ojca niebieskiego (por. Mt 5, 48).
Z tymi uczuciami wzywam dla całej Rodziny karmelitańskiej, by na nowo nastąpiło wylanie darów Ducha Świętego, aby wiernie kroczyła zgodnie ze swoim powołaniem oraz przekazywała miłosierną miłość Boga ludziom naszych czasów. W tym celu wypraszam macierzyńskiej opieki Najświętszej Maryi Panny, Matki i Ozdoby Karmelu, i z serca udzielam Błogosławieństwa Apostolskiego zakonnikom, mniszkom klauzurowym i tercjarzom, zachęcając wszystkich do wnoszenia własnego wkładu w uświęcenie świata.
Watykan, 7 października 2002, wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Różańcowej
JAN PAWEŁ II
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana