2002.11.23 – Watykan – Jan Paweł II, List do biskupa Annecy (Francja) z okazji czterechsetnej rocznicy sakry biskupiej św. Franciszka Salezego

 

Jan Paweł II

LIST DO BISKUPA ANNECY (FRANCJA) Z OKAZJI CZTERECHSETNEJ ROCZNICY SAKRY BISKUPIEJ ŚW. FRANCISZKA SALEZEGO

Watykan, 23 listopada 2002 r.

 

Biskup Yves Boivineau
Biskup Annecy

1. Dnia 8 grudnia będzie obchodzona czterechsetna rocznica sakry biskupiej św. Franciszka Salezego, biskupa Genewy i Doktora Kościoła, Pana poprzednika, „jednej z największych postaci Kościoła i historii” (Paweł VI,Angelus, 29 stycznia 1967). W dniu 8 grudnia 1602 roku ów święty „Książę Biskup Genewy”, którego król Henryk IV określał pochlebnie mianem „feniksa wśród biskupów”, gdyż — jak mówił — „jest ptakiem rzadkim na ziemi”, po wyrzeczeniu się splendorów Paryża oraz propozycji króla, który pragnął powierzyć mu znaczącą stolicę biskupią, stał się pasterzem i niestrudzonym ewangelizatorem swojej ziemi sabaudzkiej, którą miłował ponad wszystko, ponieważ — jak sam przyznawał — „jestem Sabaudczykiem pod każdym względem, z urodzenia i z obowiązku”. Pozwalając się prowadzić Ojcom Kościoła, czerpał z modlitwy i z głębokiej, medytacyjnej znajomości Pisma Świętego siłę potrzebną do wypełniania swojej misji i kierowania ludem Bożym.

Podobnie jak mój poprzednik, papież Paweł VI, który napisał list Sabaudiae gemma z okazji czterechsetnej rocznicy jego urodzin (29 stycznia 1967), modlę się do Boga, aby dzięki nauczaniu świętego biskupa Genewy w Kościele rozkwitało i jaśniało życie duchowe pełne piękna, które — tak jak w jego czasach — pozostaje źródłem światła także dla naszych współczesnych.

Doradca papieży i książąt, obdarzony wielkimi przymiotami duchowymi, duszpasterskimi i dyplomatycznymi, Franciszek Salezy był człowiekiem budującym jedność w epoce, w której podziały stanowiły bolesną ranę w łonie Kościoła. Szczególnie troszczył się o przywrócenie jedności swojej diecezji oraz o zachowanie komunii w wierze, opierając swoje działanie na ufności w Boga, na miłości, która wszystko może, na ascezie i modlitwie, jak podkreślił w autentycznym przemówieniu programowym wygłoszonym bezpośrednio po święceniach kapłańskich, ponieważ — jak mówił — w ten sposób żyje się według reguły chrześcijańskiej i postępuje prawdziwie jak dzieci Boże (por. Harangue pour le prévôtéOeuvres complètes, wydanie z Annecy, VII, s. 99 i nast.). Wyjaśnił później, czym w istocie jest miłość teologalna: „Miłość jest miłością przyjaźni, przyjaźnią umiłowania, umiłowaniem wyboru, ale wyboru nieporównywalnego, najwyższego i nadprzyrodzonego, który jest jak słońce w całej duszy, aby ją upiększyć swoimi promieniami, we wszystkich władzach duchowych, aby je udoskonalić, we wszystkich jej zdolnościach, aby je uporządkować, w woli — jako w swojej siedzibie — aby w niej przebywać i sprawiać, by przedkładała i miłowała swojego Boga ponad wszystko” (Traité de l’amour de DieuOeuvres complètes, IV, s. 165).

2. Mając za wzór św. Karola Boromeusza, arcybiskupa Mediolanu, starał się z wiernością i pomysłowością szerzyć nauczanie Soboru Trydenckiego oraz wprowadzać w życie jego postanowienia duszpasterskie. Zreorganizował swoją diecezję, którą w całości odwiedził dwukrotnie, nosząc w sercu cierpienie z powodu bolesnej sytuacji Genewy, swojej stolicy biskupiej, która przeszła na reformę kalwińską. Troszczył się o formację kapłanów, zwłaszcza poprzez ustanowienie dla nich comiesięcznych konferencji, aby owczarnia pozbawiona pasterzy miała pasterzy miłosiernych, zdolnych nauczać tajemnicy chrześcijańskiej i coraz godniej sprawować sakramenty Eucharystii i Pojednania. Szczególnie zależało mu na tym, aby duchowieństwo i wierni odkrywali, że pokuta jest momentem spotkania z miłością Pana, który przyjmuje wszystkich, którzy pokornie proszą Go o przebaczenie. Zabiegał także o reformę zakonów, jak pisał do papieża Pawła V w listopadzie 1606 roku (Oeuvres complètes, XXIII, s. 325).

3. Doktor miłości Bożej, Franciszek Salezy nie zaznawał spokoju, dopóki wierni nie przyjmowali miłości Boga, aby żyć nią w pełni, zwracając swoje serce ku Bogu i jednocząc się z Nim (por.Traité de l’amour de Dieu:Oeuvres complètes, IV, s. 40 i nast.). W ten sposób pod jego kierownictwem liczni chrześcijanie wkroczyli na drogę świętości. Ukazywał im, że wszyscy są powołani do życia intensywnym życiem duchowym, niezależnie od swojej sytuacji czy zawodu, ponieważ „Kościół jest ogrodem upiększonym niezliczonymi kwiatami; potrzebne są w nim więc kwiaty różnej wielkości, różnych barw, różnych zapachów, słowem — różnych doskonałości. Ponieważ wszystkie mają swoją wartość, swój urok i swój blask, razem, w jedności swej różnorodności, tworzą bardzo piękną doskonałość” (Traité de l’amour de DieuOeuvres complètes, IV, s. 111).

Człowiek dobroci i łagodności, który potrafił ukazywać miłosierdzie i cierpliwość Boga wszystkim, których spotykał, proponował duchowość wymagającą, lecz pogodną, opartą na miłości, ponieważ miłować Boga „jest najwyższym szczęściem duszy w tym życiu i w wieczności” (List do Matki Marii-Jakubiny Favre, 10 marca 1612: Oeuvres complètes, XV, s. 180). Z wielką prostotą wprowadzał każdą osobę w modlitwę: „Powinna upaść przed Bogiem i trwać u Jego stóp; On zrozumie przez tę pokorną postawę, że należy do Niego i że pragnie Jego pomocy, choć nie potrafi mówić” (List do Joanny Franciszki de Chantal, 14 października 1604: Oeuvres complètes, XII, s. 325). Starał się prowadzić dusze ku szczytom doskonałości, pragnąc jednoczyć ludzi wokół tego, co stanowi centrum istnienia — życia w zażyłości z Panem, dzięki któremu człowiek może osiągnąć doskonałość i stawać się lepszy (por. Traité de l’amour de DieuOeuvres complètes, IV, s. 49). Zabiegał o to, aby każdy mógł powrócić do Chrystusa i na nowo od Niego zaczynać, prowadząc dobre życie, ponieważ Bóg dał każdemu zdolność kierowania własnymi władzami, które należy podporządkować prymatowi woli (por. Traité de l’amour de DieuOeuvres complètes, IV, s. 23-24).

Podobnie jak św. Joanna Franciszka de Chantal możemy usłyszeć jego wezwanie, aby być wiernymi medytacji nad Życiem i Śmiercią Chrystusa: to jest brama nieba! Rozważając je często, uczymy się poznawać zawarte w nich skarby. Dusza powinna trwać w kontemplacji Krzyża i w rozważaniu Męki (por. L’étendard de la Sainte CroixOeuvres complètes, II). Doskonałość polega na upodobnieniu się do Syna Bożego, na poddaniu się prowadzeniu Ducha Świętego w doskonałym posłuszeństwie (por. Traité de l’amour de DieuOeuvres complètes, XI, 15, V, s. 291 i nast.): „Doskonałe zdanie się w ręce Ojca niebieskiego i doskonałe przyjęcie wszystkiego, co dotyczy woli Bożej, stanowią istotę życia duchowego…

Wszelkie opóźnienia w naszym dążeniu do doskonałości pochodzą jedynie z braku całkowitego oddania się i z pewnością prawdą jest, że życie duchowe należy rozpocząć, kontynuować i zakończyć właśnie w ten sposób, naśladując Zbawiciela, który osiągnął to z niezwykłą doskonałością – na początku, w trakcie i na końcu swojego życia” (Kazanie na Wielki Piątek, 1622: Oeuvres complètes, X, s. 389).

4. Towarzyszył duszom, które powierzały się jego kierownictwu duchowemu, również poprzez szczególnie bogatą korespondencję o wielkiej delikatności i z pedagogią stopniową, dostosowaną do każdej sytuacji, posługując się trafnie obrazami bardzo sugestywnymi, aby każdy dobry czyn i każde zwycięstwo nad grzechem były jak „drogocenne kamienie, które zostaną umieszczone w koronie chwały, jaką Bóg przygotowuje nam w swoim raju” (Introduction à la vie dévote, IV, 8:Oeuvres complètes, III, s. 307).

Ponieważ był człowiekiem zakochanym w Bogu i w człowieku, jego spojrzenie na osoby było zasadniczo pełne nadziei i nie przestawał zachęcać ich — według swego wyrażenia — aby rozkwitały tam, gdzie zostały zasiane. Do dziś, i z radością to stwierdzam, dzieła Franciszka Salezego należą do klasyki literatury; jest to znak, że jego nauczanie kapłańskie i biskupie znajduje oddźwięk w sercach ludzi i odpowiada ich najgłębszym pragnieniom. Zachęcam pasterzy i wiernych, aby pozwolili się pouczać jego przykładem i jego pismami, które pozostają niezwykle aktualne.

Jakże nie wspomnieć przy tej okazji św. Joanny Franciszki de Chantal, z którą założył Zakon Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, pragnąc zaproponować — w sposób oryginalny i nowatorski — styl życia zakonnego otwarty dla jak największej liczby kobiet, w którym pierwsze miejsce zajmuje kontemplacja.

Dziękując za świadectwo życia kapłańskiego i biskupiego Apostoła Chablais, jak również za jego dzieła, modlę się do Pana, aby wzbudzał w dzisiejszym świecie coraz liczniejszych mężczyzn i kobiety, którzy potrafią żyć duchowością salezjańską i proponować ją naszym współczesnym, aby wszyscy mieli „wiarę czujną”, która „nie tylko prowadzi do dobrych uczynków, lecz także przenika i z łatwością pojmuje prawdy objawione”, aby przekazywać je światu (Kazanie na czwartek po pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, 1622: Oeuvres complètes, XI, s. 220).

5. Na koniec wyrażam życzenie Doktora miłości Bożej: niech „Bóg sam będzie waszym odpoczynkiem i waszą pociechą!” (List do Mademoiselle de Soulfour, 16 stycznia 1603:Oeuvres complètes, XII, s. 163).

Powierzając cię Bracie wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny, Niepokalanego Poczęcia oraz św. Franciszka Salezego, z całego serca udzielam ci serdecznego Błogosławieństwa Apostolskiego. Chętnie udzielam go również biskupom regionu, kapłanom i wiernym Sabaudii, Szwajcarii i Piemontu, siostrom Wizytkom, członkom różnych instytutów salezjańskich oraz wszystkim osobom żyjącym duchowością salezjańską, dziennikarzom, pisarzom i wszystkim pracującym w środkach społecznego przekazu, których jest świętym Patronem, a także wszystkim, którzy uczestniczą w obchodach tej rocznicy.

Watykan, dnia 23 listopada 2002 roku

JAN PAWEŁ II

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

Wpisy powiązane

2005.04.01 – Watykan – Jan Paweł II, Zawierzam Maryi Ojczyznę, Kościół i siebie samego. List do Generała Paulinów z okazji 350. rocznicy cudownej obrony Klasztoru Jasnogórskiego

2005.03.10 – Rzym – Jan Paweł II, Przesłanie do uczestników Kapituły Generalnej Zgromadzenia Księży Marianów

2005.02.14 – Watykan – Jan Paweł II, Pozostała wierna swemu posłannictwu. List do biskupa Coimbry po śmierci S. Łucji dos Santos, OCD.