Jan Paweł II
«QUICUMQUE FECERIT». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU KASPAROWI STANGGASSINGEROWI
Rzym, 24 kwietnia 1988 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – «Kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką» (Mt 12, 50). Czcigodny Sługa Boży Kaspar Stanggassinger prowadził prawdziwie ewangeliczne życie „w wielkiej cierpliwości, w wielkoduszności, w łagodności, w miłości nieobłudnej” (Ad gentes, 24), we wszystkim dostosowując swoją wolę do woli Bożej dla dobra ludzi.
Urodził się w domu rodzinnym we wsi Unterkälberstein koło Berchtesgaden dnia 12 stycznia 1871 roku jako drugie z szesnaściorga dzieci. Wiele dla ukształtowania jego ducha znaczyła atmosfera rodzinna. Od matki, Crescentii Amort, nauczył się synowskiej pobożności wobec Najświętszej Maryi Panny, którą zachował przez całe życie. Matka Boża odegrała bardzo ważną rolę w najważniejszych wyborach jego życia. Od ojca zaś, również noszącego imię Kaspar, przejął niestrudzoną pracowitość i roztropność. Gdy miał dziewięć lat, podczas celebracji eucharystycznej wyraźnie odczuł powołanie do kapłaństwa. To postanowienie miało dla niego zasadnicze znaczenie w latach nauki. Pragnienie to sprawiło, że już w pierwszych latach gimnazjum potrafił pokonać trudności i ukształtował w sobie tę siłę woli, dzięki której później zwyciężał kolejne przeszkody.
Już wtedy postanowił całkowicie powierzyć się woli Bożej i pozwolić prowadzić się Duchowi Świętemu, którego otaczał szczególną czcią. Kierowany tym duchem, w wieku szesnastu lat złożył ślub czystości. Wstąpienie do seminarium duchownego we Fryzyndze pobudziło go do głębszego naśladowania Pana Jezusa. Coraz wyraźniej dostrzegał, że każdy postęp w miłości Boga i bliźniego jest darem Bożym. Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego było dla niego nieustanną zachętą do rozważania tajemnicy miłości Chrystusa, tak iż wołał: «Doskonałość polega na jak najpełniejszym upodobnieniu się do Jezusa Chrystusa»; «Naśladowanie Chrystusa jest naszym powołaniem».
Kasper realizował to naśladowanie w prostocie codziennych obowiązków, nie szukając rzeczy nadzwyczajnych, lecz raczej dostrzegając okazje, jakie dawał mu Pan, aby odpowiadać na działanie Jego łaski. W czasie wakacji spędzanych w domu szczególną troską otaczał młodzież, poświęcając jej swój czas i wiedzę; towarzyszył młodym podczas górskich wypraw, zachęcał ich w drodze do odmawiania Różańca i odwiedzania kapliczek poświęconych Najświętszej Maryi Pannie. Kasper przeżywał naśladowanie Chrystusa jako apostolski zapał. Kilka lat wcześniej zapisał w swoim notatniku: «Czy można wyobrazić sobie wznioślejszy stan niż ten, który można nazwać „ratowaniem dusz dla Boga i dla wieczności”?».
Konsekwencją tego wszystkiego było przejście z seminarium do życia zakonnego w Zgromadzeniu Najświętszego Odkupiciela. Lektura życia i dzieł św. Alfonsa, znajomość misjonarzy z Durrnbergu oraz jego pragnienie całkowitego życia dla innych przez ratowanie najbardziej opuszczonych dusz umocniły go do podjęcia trudnej decyzji rozstania z rodziną w tak ważnym okresie życia. Lecz także i tym razem Dziewica Maryja, dobra Matka, stając się niejako głosem Ducha Świętego, doprowadziła go w Altötting do przekonania, że jego wybór jest zgodny z wolą Bożą. Cierpliwość i łagodność, osiągnięte nie bez wielkiego wysiłku, należały do szczególnych cech okresu nowicjatu. Wtedy postanowił: «Mogę, chcę i powinienem zostać świętym». Dążył do tego, świadomy, że «wszystko trzeba czynić dla Ducha i że wszystko jest łaską».
Wyświęcony na kapłana dnia 16 czerwca 1895 roku, bardzo pragnął wyjechać jako misjonarz do Brazylii. Zamiast tego przełożeni powierzyli mu obowiązki wychowawcy w szkole misyjnej. Dzięki wielkiej pokorze nie tylko przyjął to trudne zadanie formatora, ale także wniósł w nie cały swój apostolski zapał. Pisał o tym: «Strzec i rozwijać powołania uczniów jest czymś większym niż nawrócenie największych grzeszników, większym niż głoszenie najwspanialszych misji». Powierzeni mu chłopcy mogli doświadczyć jego gorącej i niezwykle ludzkiej miłości. W umiłowaniu Eucharystii, jakie cechowało Kaspara, odnajdywali przykład życia z wiary i umacniania nadziei w Tym, który nie zawodzi. Kandydaci do Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela dostrzegali w nim ojcowski dar dobroci: człowieka roztropnego w postępowaniu, zrównoważonego w ocenie wydarzeń i mocnego w trudnościach. Potwierdzały to także liczne powołania wśród młodzieży powierzonej jego opiece.
Także podczas zapalenia otrzewnej, które stało się przyczyną jego śmierci, po raz kolejny ukazał pełne poddanie się woli Bożej. U kresu życia ofiarował swoje cierpienie i swoje życie Panu za dobro powierzonych mu wychowanków. Dnia 26 września 1899 roku Chrystus uznał go za dojrzałego do swojej chwały, choć miał zaledwie dwadzieścia osiem lat i osiem miesięcy. Trwająca nieustannie opinia świętości skłoniła arcybiskupa Monachium i Fryzyngi do rozpoczęcia sprawy kanonizacyjnej dnia 8 kwietnia 1935 roku. Po zakończeniu procesów ordynaryjnego, informacyjnego i rogatoryjnego dnia 27 kwietnia 1960 roku wydano Dekret o wprowadzeniu sprawy beatyfikacyjnej do rozpoznania przez Stolicę Apostolską. Dnia 16 stycznia 1980 roku, po przeprowadzeniu zwyczajowych badań w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, ogłosiliśmy dekret o heroiczności cnót, uznający, że Sługa Boży Kaspar Stanggassinger praktykował w stopniu heroicznym cnoty teologalne, kardynalne i z nimi związane.
Wcześniej, w roku 1961, w Monachium przeprowadzono proces dotyczący domniemanego cudu z roku 1935, przypisywanego wstawiennictwu tegoż Sługi Bożego. Po jego zbadaniu i zatwierdzeniu zgodnie z obowiązującą praktyką przez lekarzy i teologów, Naszą władzą został wydany dekret o cudzie dnia 12 grudnia 1987 roku.
Postanowiliśmy wreszcie, aby obrzęd beatyfikacji odbył się w Rzymie dnia 24 kwietnia Roku Maryjnego 1988.
Dzisiaj zatem, na placu przed Bazyliką św. Piotra na Watykanie, podczas uroczystej celebracji wypowiedzieliśmy następującą formułę:
«Spełniając życzenie Naszych Braci: Antonio Ambrosania, arcybiskupa Spoleto-Norcii, Ramóna Torrelli Cascante, arcybiskupa Tarragony, Friedricha Wettera, arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, Ismaela Maria Castellano, arcybiskupa Sieny-Colle di Val d’Elsa-Montalcino, a także wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, Naszą władzą Apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodnym Sługom Bożym Piotrowi Bonillemu, Franciszkowi od Jezusa, Maryi i Józefa Palau y Quer, Kasparowi Stanggassingerowi oraz Sabinie Petrilli przysługiwał tytuł Błogosławionych i aby można było obchodzić ich wspomnienie co roku: Piotra Bonillego dnia 5 stycznia, Franciszka od Jezusa, Maryi i Józefa Palau y Quer dnia 20 marca, Kaspara Stanggassingera dnia 26 września oraz Sabiny Petrilli dnia 18 kwietnia, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego».
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia 24 kwietnia roku Pańskiego 1988, w dziesiątym roku Naszego Pontyfikatu.
AUGUSTINUS Kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana