2002.10.20 – Rzym – Jan Paweł II, «Memores operis». List Apostolski, w którym przyznaje się godność Błogosławionych Czcigodnemu Słudze Bożemu Markowi Antoniemu Durando

 

Jan Paweł II

«MEMORES OPERIS». LIST APOSTOLSKI, W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU MARKOWI ANTONIEMU DURANDO

Rzym, 20 października 2002 r.

 

Na wieczną rzeczy pamiątkę. – „Kto zaś wniknie w doskonałe Prawo wolności i wytrwa w nim, nie będąc słuchaczem skłonnym do zapominania, lecz wykonawcą dzieła, ten będzie błogosławiony w swoim działaniu” (Jk 1, 25).

„Pamiętamy o czynnym wyznawaniu przez was wiary, o trudzie waszej miłości i o wytrwałej nadziei pokładanej w naszym Panu Jezusie Chrystusie” (por. 1 Tes 1, 3). Słowa Apostoła dobrze oddają duchową sylwetkę Marka Antoniego Durando, kapłana Zgromadzenia Misji i godnego syna ziemi piemonckiej. Żył on wiarą i płonącą gorliwością ducha, odrzucając wszelki fałszywy kompromis i wszelkie oznaki duchowego zniechęcenia. Mając za mistrza św. Wincentego, nauczył się dostrzegać w człowieczeństwie Chrystusa najpełniejszy, jaśniejący i poruszający wyraz Bożej miłości do każdego człowieka. Idąc za przykładem świętego Założyciela, kierował się następującą zasadą: „Miłujmy Boga i bliźniego, ale czyńmy to w pocie czoła i trudzie własnych rąk”. Ta głęboka zasada kierowała całym jego życiem i posługą w Zgromadzeniu Misji.

Marek Antoni Durando urodził się 22 maja 1801 roku w Mondovì, w Piemoncie, w znamienitej rodzinie wiernej tradycjom chrześcijańskim. Od swojej matki, kobiety głęboko pobożnej, otrzymał żywy zmysł religijny, który go ukierunkował ku powołaniu kapłańskiemu. W wieku siedemnastu lat, po ukończeniu studiów filozoficznych w seminarium diecezjalnym, wstąpił do Zgromadzenia Misji. Wyraźnie pociągała go perspektywa wyjazdu na misje do Chin. Po ukończeniu studiów teologicznych przyjął święcenia kapłańskie 12 czerwca 1824 roku w Fossano. Jego wielokrotnie ponawiane prośby o wyjazd na misje ad gentes nie zostały jednak przyjęte przez przełożonych, którzy powierzyli mu prowadzenie misji ludowych i pracę duszpasterską wśród mieszkańców wsi, a także głoszenie rekolekcji duchowieństwu. Jego niestrudzona gorliwość, gruntowna wiedza, głębokie życie wewnętrzne i dar przepowiadania przyczyniły się do wyjątkowego rozwoju misji ludowych i rekolekcji dla duchowieństwa w Piemoncie. Z wielkim zaangażowaniem szerzył Dzieło Rozkrzewiania Wiary, zyskując miano „Pierwszego Krzewiciela Dzieła Rozkrzewiania Wiary w Piemoncie i we Włoszech”.

W 1831 roku został mianowany przełożonym domu w Turynie, który pod jego kierunkiem stał się ważnym ośrodkiem gromadzącym duchownych i kapłanów na cotygodniowe spotkania oraz rekolekcje. Obecność Sługi Bożego ożywiła te inicjatywy. Wszyscy podziwiali jego mądrość, głęboką pobożność, roztropność w wydawaniu sądów oraz przenikliwość w ocenie wydarzeń. Był spowiednikiem i doradcą wielu kapłanów oraz osób świeckich. Zwracali się do niego po radę i kierownictwo duchowe także arcybiskup Turynu, król Karol Albert oraz inni wybitni przedstawiciele życia publicznego.

Jego gorliwość apostolska nierozerwalnie łączyła się z czynną miłością wobec ubogich oraz troską zarówno o ich potrzeby duchowe, jak i materialne, zgodnie z nauką św. Wincentego. Zarówno jako wizytator prowincji, jak i dyrektor Sióstr Miłosierdzia, które jako pierwszy sprowadził do Piemontu, z wielkim oddaniem rozwijał dzieła miłosierdzia. W Turynie utworzył sieć ośrodków charytatywnych zwanych „Misericordie”, z których Siostry Miłosierdzia i Panie Miłosierdzia wyruszały, aby nieść pomoc ubogim w ich własnych domach.

Wraz z ośrodkami „Misericordie” powstały liczne inne dzieła: pierwsze ochronki dla dzieci z ubogich rodzin, warsztaty dla zaniedbanej młodzieży, sierocińce oraz przytułki dla chorych. W ten sposób przyczynił się do odrodzenia katolickiej nauki społecznej, która stała się niezwykle skuteczną odpowiedzią na odchodzenie wielu wiernych od wiary. Często powtarzał: „Świat może nam odebrać katedry, urzędy, lecz nigdy nie odbierze nam ubogich, którzy byli i zawsze pozostaną naszym udziałem” (Scritti, Q. 111, 508).

W domach Sióstr Miłosierdzia oraz w parafiach Sługa Boży zakładał i rozwijał Stowarzyszenia Córek Maryi Niepokalanej, wywodzące się z objawień Najświętszej Maryi Panny św. Katarzynie Labouré. Jako wizytator Prowincji Północnych Włoch odnowił życie Zgromadzenia Misji. Odznaczał się dobrocią i łagodnością, które ułatwiały mu przekonywanie innych, a zarazem potrafił podejmować trudne decyzje z wewnętrznym bólem, lecz z niezachwianym spokojem. Przez czterdzieści trzy lata, z mocą, a jednocześnie z łagodnością, kierował misjonarzami oraz wszystkimi dziełami wincentyńskimi z nimi związanymi. Nie bez słuszności nazywano go „św. Wincentym Italii”.

Pragnienie pracy misyjnej nigdy nie wygasło w jego sercu. Nieustannie pałał gorliwością i miłością wobec tych, do których Ewangelia jeszcze nie dotarła. Z wielką życzliwością wspierał współbraci pragnących wyjechać na misje do Syrii, Afryki, Ameryki, Brazylii i Chin. Popierał także utworzenie w domu zakonnym w Genui kolegium „Brignole Sale”,przeznaczonego dla kleryków przygotowujących się do misji oraz dla kapłanów powracających z misji na całym świecie, aby mogli uzupełnić swoje studia.

Ducha misyjnego i miłości kapłańskiej Marek Antoni czerpał z głębokiej kontemplacji Chrystusa Ukrzyżowanego. Towarzystwo Męki Jezusa Nazareńskiego, czyli Zgromadzenie Sióstr Nazareńskich, które pozostaje jego cennym duchowym dziedzictwem, rozwijanym wspólnie ze Służebnicą Bożą Luizą Borgiotti. Młodym kobietom pragnącym poświęcić się Bogu powierzył zadanie służenia cierpiącym jako cierpiącym członkom Ciała Chrystusa. Miały nieść im pomoc w ich własnych domach, dniem i nocą, bez żadnego wyjątku, zarówno ubogim, jak i zamożnym, kierując się jedynym celem: doprowadzić ich do odkrycia w cierpieniach własnego ciała miłosiernego objęcia Chrystusa Jezusa.

Z największą troską zabiegał o uświęcenie sióstr, kształtując je szczególnie w duchu pokory, umartwienia i posłuszeństwa. Do trzech ślubów zakonnych dołączył czwarty – poświęcenia się szerzeniu kultu Męki naszego Pana Jezusa Chrystusa. Ukryta siła, która podtrzymywała całe życie i działalność Sługi Bożego, wypływała z jego żywej wiary oraz bezgranicznej ufności pokładanej w Bogu i w pomocy Najświętszej Maryi Panny. Czerpał ją przede wszystkim z adoracji Najświętszego Sakramentu, który stanowił centrum i fundament jego życia kapłańskiego.

Jego nadzieja, zawierzenie Bogu i męstwo ujawniły się szczególnie w czasie kasaty zgromadzeń zakonnych w 1866 roku. W tych bolesnych okolicznościach zachęcał wszystkich, aby z pokojem serca przyjęli to, na co dopuściła Boża Opatrzność, pewni Jej ojcowskiej miłości. W chwilach największych doświadczeń jeszcze wyraźniej zajaśniała jego gorąca miłość do Kościoła i Następcy św. Piotra. Opinia o jego świętości nie tylko nie osłabła po śmierci, która nastąpiła 10 grudnia 1880 roku, lecz jeszcze bardziej się umocniła. Proces beatyfikacyjny rozpoczęto w archidiecezji turyńskiej w 1928 roku, a proces apostolski w Rzymie w 1940 roku. Dekret o heroiczności cnót został ogłoszony 1 lipca 2000 roku, natomiast dekret o uznaniu cudu – 20 grudnia 2001 roku.

Dzisiaj zatem, podczas uroczystej Mszy Świętej na placu św. Piotra, wypowiedzieliśmy następującą formułę:

„Spełniając życzenie naszych Braci: Johna Baptisty Odama, arcybiskupa Gulu, Paolo Magnaniego, biskupa Treviso, kardynała Severino Poletto, arcybiskupa Turynu, Giacomo Barabina, biskupa Ventimiglia–San Remo, oraz Antonio Mattiazzo, arcybiskupa-biskupa Padwy, jak również wielu innych Braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, Naszą Władzą Apostolską pozwalamy, aby Czcigodni Słudzy Boży Dawid Okelo i Gildo Irwa, Andrzej Jacek Longhin, Marek Antoni Durando, Maria od Męki Pańskiej Helena Maria de Chappotin de Neuville oraz Liduina Meneguzzi byli odtąd nazywani Błogosławionymi, a ich święto: Dawida Okelo i Gilda Irwy – dnia 20 października, Andrzeja Jacka Longhina – dnia 26 czerwca, Marka Antoniego Durando – dnia 10 grudnia, Marii od Męki Pańskiej Heleny Marii de Chappotin de Neuville – dnia 15 listopada, a Liduiny Meneguzzi – dnia 2 grudnia, mogło być obchodzone co roku w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.”

Chcemy, aby to, co postanowiliśmy, zachowało swoją moc teraz i w przyszłości, niezależnie od wszelkich przeciwnych postanowień.

Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 20 października 2002 roku, w dwudziestym piątym roku Naszego Pontyfikatu.

Z polecenia Ojca Świętego
Kardynał Angelo Sodano
Sekretarz Stanu

Tłumaczenie OKM
Za: AAS XCVI (2004) nr 6, s.329-332


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

Wpisy powiązane

2004.10.04 – Rzym – Jan Paweł II, Przemówienie do pielgrzymów przybyłych na beatyfikację: ks. Piotra Vigne’a; o. Józefa Marii Cassanta, Anny Katarzyny Emmerick, s. Marii Ludwiki De Angelis oraz cesarza Austro-Węgier Karola I

2004.10.03 – Rzym – Jan Paweł II, Dobrzy i wierni słudzy Ewangelii. Homilia na beatyfikację ks. Piotra Vigne’a; o. Józefa Marii Cassanta, Anny Katarzyny Emmerick, s. Marii Ludwiki De Angelis oraz cesarza Austro-Węgier Karola I.

2004.09.05 – Loreto – Jan Paweł II, Kontemplacja, komunia, misja. Rozważanie przed modlitwą Anioł Pański po Mszy św. beatyfikacyjnej ks. Piotra Tarrésa y Clareta, Alberta Marvellego, s. Józefiny Suriano