2015.02.02 – Poznań – Abp Stanisław Gądecki, Ekstremalne życie Ewangelią. Prorocy Królestwa Bożego. Homilia na XIX Światowy Dzień Życia Konsekrowanego

 

Abp Stanisław Gądecki, Metropolita Poznański

EKSTREMALNE ŻYCIE EWANGELIĄ. PROROCY KRÓLESTWA BOŻEGO.
HOMILIA NA XIX ŚWIATOWY DZIEŃ ŻYCIA KONSEKROWANEGO

Poznań, Katedra, 02 lutego 2015 r.

 

Ich Ekscelencje, Najprzewielebniejsi Księża Biskupi,
Drogie Zakonnice, Zakonnicy i Bracia Zakonni,
Członkowie Instytutów Świeckich i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego,
Seminarzyści, Nowicjuszki i Nowicjusze,
Postulantki i Postulanci!

Dnia 2 lutego Kościół powszechny obchodzi święto Ofiarowania Pańskiego. W tym dniu Maryja wraz z Józefem ofiarowała Bogu Dzieciątko Jezus.

To ofiarowanie Jezusa stało się „wymowną ikoną całkowitego oddania własnego życia dla tych, którzy powołani są, aby odtworzyć w Kościele i w świecie, poprzez rady ewangeliczne «charakterystyczne przymioty Jezusa, dziewictwo, ubóstwo i posłuszeństwo»” (Vita consecrata, 1). Obecnie ok. 35 tys. Polaków i Polek prowadzi tego rodzaju życie i niewiele istnieje krajów na świecie, gdzie nie pracowałyby osoby konsekrowane pochodzące z Polski.

W dniu dzisiejszym osoby konsekrowane ponawiają swoje potrójne śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, dotykające trzech podstawowych dziedzin życia. Pierwszy – ślub czystości – polega na wyborze Chrystusa jako jedynej miłości, dlatego wiąże się z dobrowolną rezygnacją z życia małżeńskiego.

Ślub ubóstwa jest odpowiedzią na powszechnie obecną dzisiaj „materialistyczną żądzę posiadania, lekceważącą potrzeby i cierpienia słabszych i wyzutą z wszelkiej troski o zachowanie równowagi zasobów naturalnych” (Vita consecrata, 89).

Ślub posłuszeństwa z kolei związany jest z kulturą wolności, z szacunkiem dla osoby ludzkiej, z pomniejszaniem obszarów niesprawiedliwości i przemocy. „Posłuszeństwo właściwe dla życia konsekrowanego ukazuje w sposób szczególnie wyrazisty posłuszeństwo Chrystusa wobec Ojca i opierając się na tej właśnie tajemnicy, poświadcza, że nie ma sprzeczności między posłuszeństwem a wolnością” (Vita consecrata, 91).

Tegoroczny Światowy Dzień Życia Konsekrowanego posiada szczególny charakter, wpisuje się bowiem w ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Życia Konsekrowanego. Zapowiadając tenże rok papież powiedział: „Powinniście nie tylko wspominać i opowiadać swoją chwalebną przeszłość, ale także budować nową wielką, historię! Wpatrujcie się w przyszłość, ku której kieruje was Duch, aby znów dokonać z wami wielkich dzieł” (Vita consecrata, 110). Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

1.PRZESZŁOŚĆ

Chwalebna przeszłość przypomina, że: „We wczesnym i późniejszym średniowieczu mieszkańcy klasztorów stali się dosłownie budowniczymi Zachodu. Ich pionierska praca nie ograniczała się tylko do przekazywania chrześcijańskiej doktryny wiary. Zagospodarowywali oni przez swą ciężką pracę lasy i bagna, rozwijali nowe style budowlane i postępowe techniki agrarne, uczyli zdolne dzieci wieśniaków czytania, a nadto przechowywali w swych bibliotekach wiedzę przekazaną przez starożytnych. Także w czasach późniejszych duchowe wychodzenie poza sprawy tego świata nie przeszkadzało mnichom i mniszkom pamiętać o nędzy i potrzebach doczesnej rzeczywistości. Dotyczyło to w równym stopniu zajmujących się kaznodziejstwem „mnichów żebrzących” w rozwijających się pod koniec średniowiecza miastach, jak również naznaczonych głęboką duchowością wspólnot zakonnych w czasach społecznych i duchowych przełomów. „Żołnierze Jezusa” Ignacego Loyoli znaleźli więc w równej mierze odpowiedzi na pytania współczesnego świata, jak to czyniły liczne zakony w XIX wieku dla społeczeństwa przemysłowego.

W historii monastycyzmu zachodniego czasy rozkwitu ciągle przeplatały się z okresami ciężkich kryzysów, z których jednak zawsze było jakieś wyjście dzięki uwzględnieniu podstawowych zasad rozwijanych od półtora tysiąca lat. Historia monastycyzmu zachodniego daje tym samym wysoce pouczający wgląd w ogólną historię Europy, której bez działań ludzi modlitwy, budowniczych i pionierów w zakonnych szatach nie można sobie ani wyobrazić, ani zrozumieć. Kiedy papież Paweł VI w 1964 roku ogłosił świętego Benedykta „patronem Europy”, uczcił tym samym nie tylko jedną z wielkich osobistości tego kontynentu, lecz także potwierdził historyczny fakt” (Franz Metzger, Karin Feuerstein-Praßer, Historia życia zakonnego. Od początków do naszych czasów).

Gdy mówimy o przeszłości nie idzie nam tylko o wspominki z chwalebnej historii zakonnej. Idzie przede wszystkim o dziękczynienie, a następnie o inspirację.

„Dobrze by było – pisze papież Franciszek – aby w ciągu tego roku każda rodzina charyzmatyczna przypomniała swoje początki i swój historyczny rozwój, żeby podziękować Bogu, który dał Kościołowi tak wiele darów, czyniących go pięknym i wyposażonym do każdego dobrego dzieła.

Niezbędne jest opowiedzenie swojej historii, aby zachować żywą tożsamość, jak również umocnić jedność rodziny zakonnej i poczucie przynależności jej członków. Nie chodzi o robienie wykopalisk i kultywowanie bezużytecznych nostalgii, ale raczej odkrycie na nowo drogi minionych pokoleń, aby uchwycić w niej inspirującą iskrę, ideowość, plany, wartości, które ją pobudzały począwszy od założycieli i założycielek, od pierwszych wspólnot. Jest to również sposób na uświadomienie sobie, jak przeżywano charyzmat na przestrzeni dziejów, jakie wyzwolił kreatywności, jakim trudnościom musiał stawić czoła i jak je przezwyciężono. Można będzie odkryć niekonsekwencje, owoc ludzkiej słabości, czasem może nawet zapomnienie niektórych istotnych aspektów charyzmatu. Wszystko jest pouczające, a jednocześnie stanowi wezwanie do nawrócenia. Opowiadanie swej historii jest składaniem chwały Bogu i dziękczynieniem Jemu za wszystkie Jego dary” (List papieża Franciszka z okazji Roku Życia Konsekrowanego).

2.TERAŹNIEJSZOŚĆ

Lecz życie zakonne to nie tylko chwalebna przeszłość, to także teraźniejszość. Tak, zakony odegrały ważną rolę w dziejach świata i naszej ojczyzny tak na polu ewangelizacji, jak i w dziedzinie kultury, nauki i gospodarki. One kształtowały kulturę europejską. Ale i dzisiaj mają one – swoim życiem – zdumiewać i pociągać ludzi do Chrystusa.

W obecnym roku zakonnicy i zakonnice winni odpowiedzieć sobie na następujące pytania: czy my pozwalamy na to, by także dzisiaj Ewangelia była dla nas wyzwaniem? Czy jest ona dla nas rzeczywiście „vademecum” na każdy dzień? Dla założycieli i założycielek absolutną regułą była Ewangelia, a wszelka inna reguła pragnęła być tylko wyrazem Ewangelii i narzędziem, aby żyć w pełni Ewangelią.

Winniście też zapytać samych siebie, czy Jezus jest naprawdę pierwszą i jedyną miłością, jak to postanowiliście kiedy składaliście wasze śluby? Tylko wtedy, kiedy Jezus stanie się rzeczywiście waszą jedyną miłością, będziecie umieli kochać w prawdzie i miłosierdziu każdą osobę, którą spotykacie na waszej drodze, bo będziecie mieli Jego serce.

A więc teraźniejszość stawia każdemu i każdej z was pytanie o wierność misji, która została wam powierzona. Czy wasze posługi, wasze dzieła, wasza obecność, zgadzają się z tym, do czego wezwał waszych założycieli Duch Święty? Czy macie tę samą żarliwą miłość do Ludu Bożego? Czy jesteście blisko niego, dzieląc jego radości i smutki, aby w pełni zrozumieć jego potrzeby i na nie odpowiedzieć? Czy istotnie – patrząc na siebie samych i wasze życie – możecie powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że jesteście tymi, którzy ukazują, „jak będzie wyglądać królestwo Boże w swojej doskonałości” (papież Franciszek, wywiad dla La Civiltà Cattolica).

Autentyczny zakonnik czy zakonnica jest człowiekiem radosnym. Wy sami chcielibyście być postrzegani jako ludzie dojrzali, szczęśliwi i wiedzący po co żyjecie a jednocześnie zdajecie sobie sprawę z tego, że łatwiej jest wstąpić do zakonu niż w nim wytrwać, bo życie we wspólnocie zakonnej nie należy do najłatwiejszych. Wspólnota zakonna bywa trudnym miejscem, w którym ujawnia się różnorodność relacji, uczuć, życia, co szybko prowadzi do uzewnętrznienia wnętrza człowieka. Papież Franciszek uczy: krytyka, plotki, zazdrość, zawiść, antagonizmy nie mają prawa pojawiać się w waszych domach. Nie dawajcie się zatruwać małymi domowymi kłótniami. Wasze problemy dadzą się łatwo rozwiązać, kiedy wyjdziecie na zewnątrz, pomagając innym rozwiązywać ich problemy w sposób ewangelijny.

3.PRZYSZŁOŚĆ

Trzecim celem Roku Życia Konsekrowanego jest przyjęcie z nadzieją przyszłości. Znamy trudności na jakie napotyka obecnie życie konsekrowane: spadek powołań i starzenie się, problemy gospodarcze, pułapki relatywizmu, marginalizacja i brak znaczenia społecznego. Pomimo tego rodzaju niepewności – które podzielacie z wieloma wam współczesnymi ludźmi – winna się realizować wasza nadzieja.

Ta nadzieja przyszłości nie jest oparta na ludzkich dokonaniach zakonników i zakonnic, ale na Bogu dla którego „nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37). To właśnie tego rodzaju nadzieja pozwoli życiu konsekrowanemu pisać także w przyszłości wielką historię, ku której pobudza was Duch Święty. „«Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić» – wyrocznia Pana” (Jer 1,8).

A zatem nie przyłączajcie się do proroków nieszczęścia, którzy zapowiadają koniec lub bezsensowność życia konsekrowanego; przyobleczcie się raczej w Jezusa Chrystusa i przywdziejcie zbroję światła – Rz 13,11-14 (por. Benedykt XVI).

Młodzi – którzy rozpoczęli już życie zakonne i wkrótce przejmą w swoje ręce odpowiedzialność za animację, formację, posługę i misję – niech się starają usunąć swoje braki i niedociągnięcia, korzystając z doświadczenia pokolenia, które was poprzedza. Nie bądźcie zapatrzeni w siebie i lekceważący starszych. Przeciwnie, wnoście świeżość waszego entuzjazmu, aby wspólnie ze starszymi wypracować nowe sposoby życia Ewangelią. Życie zakonne nie jest dla tych, którzy za wszelką cenę usiłują unikać w życiu pracy. Nie zamieniajcie też życia zakonnego w życie pracownicze „od godziny do godziny”. Nie wnoście ducha lenistwa ani zagubienia w Internecie. Życie zakonne nie jest po to, by mieli gdzie gromadzić się nieudacznicy. Ono jest po to, by kształtować osobowości silne, zdolne podjąć nie zawężone do jednej czynności, ale wielokierunkowe zadania, w pewnym sensie analogicznie do tych, jakie każdego dnia musi podejmować matka wobec swoich dzieci, męża i pracy.

Jeśli życie zakonne ma się faktycznie odrodzić, musi ono zostać poddane radykalnej reformie. Nie można bronić przeciętności i „letniego” sposobu życia, które naśladuje życie w świecie. Autentyczne życie konsekrowane – na wzór Chrystusa – wiąże się z ofiarą. Tylko „ekstremalne życie Ewangelią” stanie się pociągającym przykładem dla młodych.

ZAKOŃCZENIE

Na koniec chciałby raz jeszcze przypomnieć, że dzisiejsze święto Ofiarowania Pańskiego podkreśla pierwszeństwo Boga w naszym życiu. Ono przypomina nam, że najgłębszy sens życia każdego człowieka polega na byciu dla Boga, na ofiarowaniu wszystkiego Bogu. Ono uczy autentycznego stylu życia konsekrowanego.

A zatem prośmy Boga – przez wstawiennictwo Matki Kościoła – aby każda osoba konsekrowana mogła w pełni odnaleźć miłującą obecność Boga w swoim życiu.

Za: www.archpoznan.pl

Wpisy powiązane

2024.02.02 – Gniezno – Abp Wojciech Polak, Jesteście, by oddychać i żyć z Kościołem. Homilia w święto Ofiarowania Pańskiego, Dzień Życia Konsekrowanego

2024.02.02 – Katowice – Abp Wojciech Galbas SAC, Trzy przesłania na Gromniczną. Homilia na Dzień Życia Konsekrowanego

2024.02.02 – Kęty – Bp Piotr Greger, Świeca zapalona w naszych dłoniach staje się dziś wyzwaniem. Homilia na Dzień Życia Konsekrowanego