Warot Alojzy OFM, Pneumatologiczny wymiar życia konsekrowanego w świetle dokumentów Kościoła i Zakonu Braci Mniejszych

 

Alojzy Warot OFM

PNEUMATOLOGICZNY WYMIAR ŻYCIA KONSEKROWANEGO W ŚWIETLE DOKUMENTÓW KOŚCIOŁA I ZAKONU BRACI MNIEJSZYCH[1]

Studia Franciszkańskie 12(2002) s. 219-247

 

Wstęp

Od czasu Soboru Watykańskiego II żyjemy w pełniejszej świadomości miejsca i roli Ducha Świętego w życiu Kościoła, poszczególnych wierzących i świata. Ta świadomość bardziej aniżeli na płaszczyźnie teologicznej – choć i tu nie brak poważnych przyczynków – rodzi się przede wszystkim z głębokiego doświadczenia Ducha Chrystusowego. Jest to doświadczenie, którego uprzywilejowane miejsce stanowi szeroko rozumiane „życie duchowe” człowieka wierzącego, pełnego nadziei i kochającego, co w swej istocie oznacza „życie w Duchu”, determinowane Jego darami i owocami.

W dokumencie „Pełna jest ziemia Twego Ducha, Panie” czytamy: Duch Święty jest prawdziwie sercem życia chrześcijańskiego, jego oddechem, do tego stopnia, że nie chodzi tu o „pobożność” do Ducha Świętego, ale zwyczajne życie i oddychanie Duchem Świętym[2]. Trzecia Osoba Boska stanowi więc samą zasadę życia chrześcijańskiego, powiedzielibyśmy jego „conditio sine qua non” ogólnie i w szczególności, w wymiarze instytucjonalnym i charyzmatycznym, wspólnotowym i indywidualnym. Dlatego to stwierdzenie, które leży u podstaw chrześcijańskiej tożsamości, może być stosowane do każdej formy życia chrześcijańskiego, ponieważ wszystkie znajdują swe źródło w jednym Duchu Pana i wszystkie ukonkretniają się i realizują w obszarze jednego Kościoła.

Kościół – „Boska wspólnota nowego życia wedle Ducha”, „nowe stworzenie ożywiane przez Ducha”[3] – stanowi nowy Lud Boży, który od dnia Zielonych Świąt [jest] ożywiany przez Ducha Świętego (MR 1) i jawi się jako misterium, tajemnica Boga samego w Jezusie Chrystusie przez Ducha ujawniana i przekazywana ludzkości dziś i od wieków (PI 24). Na tym opiera się cały dynamizm pneumatologiczny Kościoła, nieustannie odradzanego przez Ducha[4] , bowiem to Duch Święty […] „mocą Ewangelii utrzymuje Kościół w ciągłej młodości, ustawicznie go odnawia i do doskonałego zjednoczenia z Oblubieńcem prowadzi” (CE 13)[5].

Chrześcijanie są żywymi członkami [tego] jednego Ciała Pańskiego, zbudowanego w mocy Ducha Świętego (ChL 55), którego esencjalną cechą jest nie tylko jedyność, ale i jedność. Pochodzi ona od Chrystusa, który jako Pierworodny spośród licznych braci w darze swego Ducha stworzył nową komunię (OE 24)[6]. Jej wzorem jest Trójca Święta – misterium Boga Trójjedynego. Powołanie przez wiarę do tej tajemnicy jest równoznaczne z zaproszeniem do wejścia w wielką trynitarną „koinonię”, w którą Ojciec zechciał włączyć ludzi w Synu i w Duchu Świętym (CN 2 a).

Istotą tej komunii jest miłość, ponieważ to miłość Chrystusa zgromadziła wielką liczbę uczniów, by stanowili jedno, aby jak On i dzięki Niemu, w Duchu Świętym, mogli poprzez wieki odpowiadać na miłość Ojca, miłując Go. […] Przyjście Ducha Świętego, pierwszego daru dla wierzących, urzeczywistniło jedność, której pragnął Chrystus. Duch Święty bowiem, zstępując na uczniów zebranych w wieczerniku wraz z Maryją, uczynił Kościół rzeczywistością widzialną, która od pierwszej chwili swego istnienia jawi się jako wspólnota braterska i komunia jedności, mająca jedno serce i jednego ducha. Ta komunia jest więzią miłości, która jednoczy między sobą wszystkie członki jednego Ciała Chrystusa oraz Ciało z Głową. Sama obecność Ducha Świętego Ożywiciela buduje w Chrystusie organiczną jedność: jednoczy On Kościół w komunii i posłudze, kieruje nim i prowadzi udzielając mu różnorakich darów hierarchicznych i charyzmatycznych, które uzupełniają się wzajemnie, oraz przyozdabia go swoimi owocami (CN 1. 9)[7].

Chodzi więc o jedność, która w niczym nie zaprzecza ani nie sprzeciwia się różnorodności, ponieważ jedna i druga jest dziełem tego samego Ducha: Dzięki odrodzeniu w Chrystusie wszyscy wierni mają udział we wspólnej godności; wszyscy są powołani do świętości; wszyscy współdziałają w budowaniu jednego ciała Chrystusa, każdy zgodnie z własnym powołaniem i darem otrzymanym od Ducha Świętego. Równa godność wszystkich członków Kościoła jest dziełem Ducha, opiera się na chrzcie i bierzmowaniu, a umacnia się dzięki Eucharystii. Jednakże dziełem Ducha jest także wielość form. To on buduje Kościół jako organiczną komunię, obejmującą wielorakie powołania, charyzmaty i posługi (VC 31)[8].

Ostatecznie można więc powiedzieć, że elementem, na którym zasadza się oryginalność [relacji między różnymi członkami Kościoła] jest obecność samego Ducha Świętego (MR 1).

Przytoczone wyżej teksty ukazują zasadnicze wymiary pneumatologiczno-eklezjalne egzystencji chrześcijańskiej. Stanowią one fundament, na którym opiera się cała refleksja nad życiem konsekrowanym, rozpatrywanym w kluczu powołującego i uświęcającego działania Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Są także punktem odniesienia, który zakorzenia życie zakonne w samym bycie Kościoła, który jest zbawczym narzędziem Ducha[9], a jednocześnie nadaje szczególną głębię i charakterystyczne znamię życiu wspólnot i osób konsekrowanych na tle powszechnego powołania chrześcijańskiego. Jedynie w tej perspektywie łatwiej będzie odkryć właściwy charakter pneumatologiczny powołania zakonnego oraz jego istotne wymiary.

PNEUMATOLOGICZNO-EKLEZJOLOGICZNY WYMIAR ŻYCIA KONSEKROWANEGO

„Z natchnienia Ducha Świętego”

Życie konsekrowane w całej specyfice chrześcijańskiej znajduje swe miejsce w ramach jednego planu zbawienia i uświęcenia oraz naznaczone jest podstawowym charakterem trynitarnym. W istocie, życie konsekrowane, głęboko zakorzenione w przykładzie życia i w nauczaniu Chrystusa Pana, jest darem Boga Ojca udzielonym Jego Kościołowi za sprawą Ducha Świętego (VC 1). Przykład ziemskiego życia Jezusa i Jego nauczanie w stosunku do wybranych nabiera charakteru wezwania, które z dniem Pięćdziesiątnicy osiągnie dopełnienie i wypełnienie według tej samej zasady, która określa stosunek zesłania Ducha Świętego do zbawczego dzieła Chrystusa: Sam Jezus, powołując wybrane osoby, aby porzuciły wszystko i poszły za Nim, dał początek tej formie życia, która pod działaniem Ducha Świętego miała się w następnych stuleciach rozwinąć stopniowo w różnorakie formy życia konsekrowanego (VC 29).

Wydarzenie Zielonych Świąt, jako szczególne podsumowanie całego procesu zbawczego dzieła Chrystusa, stanowi przełomowy moment w konstytuowaniu się życia chrześcijańskiego, w tym także życia zakonnego. Niezwykle głęboko ukazuje tę prawdę pierwsza i druga formuła uroczystego błogosławieństwa, czyli konsekracji profesek, w Obrzędzie Ślubów Zakonnych. Obydwie modlitwy wychodzą od stwórczego dzieła Boga, który przez swoje Słowo w Duchu Świętym stworzył człowieka. Po jego zaś upadku Bóg nie przestawał szukać człowieka, ustanawiając swój lud dzięki Abrahamowi i zawierając z nim przymierze za pośrednictwem Mojżesza. Skoro nadeszła „pełnia czasów”, wybrana przez Boga Dziewica Maryja, na którą zstąpił Duch Pocieszyciel, zrodziła Zbawiciela świata. Gdy po swym ziemskim życiu zasiadł On po prawicy Ojca, zesłał Ducha Świętego Pocieszyciela, który powołał niezliczonych uczniów, aby idąc za radami Ewangelii, całe życie poświęcili dla chwały [Bożego] imienia i zbawienia ludzi (OPZ 70).

Rzeczywiście, w ciągu stuleci nigdy nie zabrakło ludzi, którzy – idąc posłusznie za wezwaniem Ojca i poruszeniami Ducha Świętego – wybrali tę drogę specjalnego naśladowania Chrystusa (VC 1). Wielu spośród nich, z natchnienia Ducha Świętego, prowadziło życie pustelnicze lub tworzyło rodziny zakonne, które Kościół chętnie objął swą powagą i zatwierdził (PC 1 )[10].

Ta różnorodność form życia zakonnego[11], którą znajdujemy u zarania chrześcijaństwa, jest nadal obecna w Kościele i nieprzerwanie jawi się jako owoc charyzmatycznego działania Ducha Świętego (CN 10): Istnieją w Kościele liczne Instytuty, różniące się właściwym każdemu z nich charakterem; każdy przychodzi ze swym własnym powołaniem, darem, wzbudzonym przez Ducha Świętego, przy wkładzie „przesławnych mężów i niewiast”, potwierdzonym w sposób autentyczny przez świętą Hierarchię (MR 11).

Charyzmat poszczególnych form życia konsekrowanego czy instytutów nierozdzielnie łączy się z osobą Założyciela. Charyzmat założycielski jest szczególnym natchnieniem, to znaczy darem Ducha Świętego[12]. Charyzmat Założycieli zdaje się być doświadczalnym przeżyciem Ducha przekazanym swoim uczniom po to, by według niego żyli, strzegli go, pogłębiali i nieustannie rozwijali w harmonii ze wzrastającym, stale Ciałem Chrystusa (MR 11). W praktyce oznacza to, iż Duch Święty jest gwarantem tożsamości poszczególnych instytutów we wszystkich przejawach ich istnienia: źródłem owej tożsamości jest działanie Ducha Świętego, który jest dawcą charyzmatu założyciela i który stwarza poszczególny typ duchowości, życia, apostolatu i tradycji (EE 11)[13].

Działanie Trzeciej Osoby Trójcy Świętej w stosunku do życia zakonnego nie ma jedynie charakteru historycznego. Ten sam Duch, który w przeszłości wzbudził do istnienia różnorodne formy życia konsekrowanego w konkretnych przejawach instytucjonalnych, jest tym samym Duchem, który gwarantuje twórczy dynamizm odnowy tychże instytutów, a także wzbudza do istnienia nowe formy życia zakonnego[14]. Zawsze jest to owocem otwarcia się Założycieli zgromadzeń na działanie Ducha Świętego i umiejętne odczytywanie „znaków czasu” tak, aby odpowiedzieć na nie w sposób natchniony, to znaczy pod działaniem Ducha[15].

W ten sposób życie konsekrowane jawi się dzięki Duchowi Świętemu jako wspaniała, rozwijająca się nieustannie, a jednocześnie spójna mozaika darów, albowiem Duch Święty, inspirując to, co nowe, nie zaprzecza samemu sobie. Dowodzi tego fakt, iż nowe formy życia konsekrowanego nie wyparły dotychczasowych. W ich wielokształtnej różnorodności można było zachować głęboką jedność, ponieważ jedno i to samo jest powołanie, by naśladować Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego w dążeniu do doskonałej miłości. Powołanie to, obecne we wszystkich formach już istniejących, jest wymagane także w tych, które powstają dzisiaj (VC 12)[16].

„Dar dla Kościoła”

Życie konsekrowane, jak każda forma chrześcijańskiego istnienia, realizuje się w kontekście Kościoła, jego powołania i misji – co mogliśmy już zauważyć – albowiem stanowi część Kościoła: Wspólnota zakonna […] jest częścią organicznej wspólnoty całego Kościoła, nieustannie wzbogacanego przez Ducha Świętego różnymi posługami i charyzmatami (CN 2 c). Stąd rodzi się eklezjalna odpowiedzialność za życie zakonne. Kościół z jednej strony jest wdzięczny Duchowi Świętemu za dar, jakiego mu udzielił wraz z charyzmatycznym życiem i działaniem Założycieli[17], z drugiej strony czuje się w pełni odpowiedzialny za ten dar wobec Boga, wspólnoty wierzących i samych osób konsekrowanych: Troskliwa Matka Kościół zawsze otaczał wielką czcią życie zakonne, które z natchnienia Ducha Świętego przybierało w ciągu wieków różne formy, podniósł je do godności stanu kanonicznego i zatwierdził liczne zakony, na których straży ustanowił mądre prawa (OPZ 2).

Troska o życie zakonne nabiera wyjątkowego charakteru i znaczenia wówczas, kiedy między życiem zakonnym i tajemnicą Kościoła, który Duch Święty „jednoczy we wspólnocie i w posłudze”, istnieje podobieństwo (PI 25). Jest ono głębokim znakiem Kościoła-Oblubienicy, prowadzonego przez Ducha (VC 19) i przyczynia się do objawienia tajemnicy i misji Kościoła, dzięki charyzmatom życia duchowego i apostolskiego, których [udziela] Duch Święty (VC 1). Oznacza to, że przez stan konsekracji Bogu Kościół objawia Chrystusa i pokazuje, w jak przedziwny sposób działa w nim Duch Święty (KKK 931).

W zakresie swej odpowiedzialności Kościół czuje się narzędziem Ducha Świętego[18] . W praktyce trud ten, w odniesieniu do życia zakonnego w pierwszym rzędzie, z racji godności posługi spoczywa na biskupach[19], których powadze sam Duch poddaje nawet charyzmatyków (LG 7)[20]. Wobec różnorodności charyzmatycznej zadaniem Hierarchii jest właściwe określenie miejsca poszczególnych darów w obrębie samego Kościoła: Należy mieć na uwadze przede wszystkim prawdę, że Duch Święty, który „tchnie kędy chce”, dla większego dobra Kościoła powołuje wiernych do rozmaitych zadań i do różnych stanów. […] Sam zaś biskup ma kierować tymi [zjednoczonymi] wysiłkami wszystkich, nie zapominając, że w zasadzie biorą one początek z natchnienia Ducha Świętego (MR 39). Dlatego też, jakkolwiek wśród Ludu Bożego są przydzielane do wykonania bardzo liczne zadania i funkcje, to jednak papieżowi i biskupom, jako Głowie w Ciele, przypada w udziale zadanie rozdzielania i harmonizowania, co pociąga za sobą obfitość specjalnych darów Ducha i szczególny charyzmat porządkowania przeróżnych zadań w pełnej uległości wobec jedynego ożywiającego Ducha (MR 6)[21].

W pierwszym rzędzie wymaga to sprecyzowania ogólnej istoty życia konsekrowanego i w tej materii rzeczywiście sama władza Kościoła pod przewodnictwem Ducha Świętego zatroszczyła się o to, aby [rady ewangeliczne] tłumaczyć, praktykowaniem ich kierować, a nadto ustanawiać stałe, trwałe formy życia na radach tych oparte (LG 43 )[22]. Dalej, oznacza to rozpoznanie poszczególnych charyzmatów, pamiętając, iż charyzmat jest to dar Ducha dla Kościoła, który nie może dopuścić do żadnych zakłóceń czy przeinaczeń (PI 93)[23], a ponadto formuje się on zawsze w łonie tego samego Kościoła. Charyzmat bowiem życia zakonnego w rzeczywistości pochodzi nie z krwi, ani z żądzy ciała, ani z postawy umysłu, kształtowanej na wzór tego świata, ale jest owocem Ducha Świętego, działającego zawsze w Kościele (ET 11)[24].

Należy zwrócić uwagę na rozpoznanie charyzmatu, zwłaszcza w stosunku do nowych instytutów: Choć z jednej strony należy się cieszyć z działania Ducha, z drugiej należy podjąć niezbędny wysiłek „rozeznawania charyzmatów”. Aby można było mówić o życiu konsekrowanym, musi być spełnione zasadnicze kryterium, to mianowicie, że specyficzne cechy nowych wspólnot winne być oparte na istotnych elementach teologicznych i kanonicznych właściwych dla życia konsekrowanego. Takie rozeznanie jest konieczne zarówno w Kościele partykularnym, jak i powszechnym, aby wszyscy mogli wspólnie okazywać posłuszeństwo jednemu Duchowi (VC 62)[25]. Pierwszym tutaj elementem jest jedyne w swoim rodzaju pochodzenie [charyzmatu] od Ducha. Stąd osoby odpowiedzialne za rozpoznawanie autentyczności każdej funkcji powinny, z pokorą wprawdzie, lecz z obiektywizmem i stałością i nie bez wnikliwego przewidywania przyszłości, brać pod uwagę wszystkie wskaźniki pozwalające wierzyć w obecność Ducha Świętego (MR 51). Należy przy tym pamiętać, iż wszelki autentyczny charyzmat niesie ze sobą pewien ładunek prawdziwej nowości w duchowym życiu Kościoła oraz szczególnej przedsiębiorczości, która otoczeniu wydaje się niewygodna, i może też budzić trudności, skoro pochodzenie charyzmatu od Ducha nie zawsze i nie od razu łatwo jest rozpoznać (MR 11)[26]. Stąd wywodzi się wnikliwa analiza Kościoła, który bacznie przygląda się charyzmatycznej „praxis” duchowej, to znaczy doświadczaniu i przeżywaniu obecności Ducha Świętego tak przez Założycieli, jak i naśladowców.

PNEUMATOLOGICZNO-EGZYSTENCJALNY WYMIAR ŻYCIA KONSEKROWANEGO

„Pod działaniem Ducha Świętego”

Życie konsekrowane przez profesję rad ewangelicznych jest trwałą formą życia, w której wierni pod działaniem Ducha Świętego naśladując dokładniej Chrystusa, oddają się całkowicie umiłowanemu nade wszystko Bogu, ażeby – poświęceni z nowego i szczególnego tytułu dla chwały Boga, budowania Kościoła i zbawienia świata – osiągnąć doskonałą miłość w służbie Królestwa Bożego i stawszy się w Kościele wyraźnym znakiem, zapowiadać niebieską chwałę (KPK 573, l)[27].

Przytoczone wyżej stwierdzenie w sposób syntetyczny ukazuje zasadnicze wymiary życia konsekrowanego, które dokonują się w podstawowej perspektywie pneumatologicznej.

Takim charakterem naznaczone jest przede wszystkim życie zakonne jako „naśladowanie Chrystusa”. Jest ono dobrowolną odpowiedzią na wezwanie Ducha Świętego, aby wejść na drogę Chrystusa, którą jest On sam, co dokonuje się poprzez całkowite oddanie się Panu[28]. W odniesieniu do życia braci mniejszych oznacza to, iż w swej istocie polega [ono] na wiernym „naśladowaniu Jezusa Chrystusa pod działaniem Ducha Świętego” (ZFF 5)[29]. Chodzi o to, aby w sposób doskonalszy iść za Chrystusem (KKK 916). Niemniej jednak człowiek jest zdolny do takiej egzystencji „na wzór Chrystusa”, do jakiej zostało wezwanych w ciągu dziejów bardzo wielu ochrzczonych, jedynie na mocy specjalnego powołania i szczególnego daru Ducha Świętego (VC 14).

Zaproszenie do naśladowania pochodzi od samego Chrystusa i realizuje się w miłości Ducha Świętego. „Spojrzenie miłości”, jakie Zbawiciel kieruje do powołanych, oznacza i wyraża dar Ducha Świętego. Ten dar pociąga osobę wezwaną przez Boga do naśladowania Chrystusa przez praktykę i profesję ewangelicznych rad czystości, ubóstwa i posłuszeństwa (PI 8). Naśladowanie Chrystusa wyraża się w konkretnym naśladowaniu Jego miłości: Chrystus nieustannie przywołuje do siebie nowych uczniów, mężczyzn i kobiety, aby przez wylanie Ducha Świętego udzielić im Boskiej „agape” – zdolności kochania tak jak On (VC 75). Tylko w ten sposób powołani, pobudzeni miłością, rozlaną przez Ducha Świętego w ich sercach, coraz bardziej żyją dla Chrystusa i dla Jego ciała, którym jest Kościół (PC 1).

Naśladowanie pod przewodnictwem Ducha Świętego, które w zależności od charyzmatu instytutu uwypukla właściwe mu wymiary[30], jest przyjęciem Chrystusa jako jedynego Mistrza. Zasady Formacji Franciszkańskiej ujmują to następująco: Brat mniejszy, prowadzony przez Ducha Świętego, staje się uczniem Chrystusa, którego uznaje za jedynego Mistrza swojego pokutniczego życia (ZFF 5). Cały ten proces ma prowadzić do ukształtowania w Duchu Świętym osób konsekrowanych na wzór Chrystusa czy upodobnienia ich do Chrystusa[31]. Dlatego życie konsekrowane za sprawą Ducha Świętego przypomina życie Jezusa – najdoskonalszego konsekrowanego przez Boga Duchem i mocą[32]. Co więcej, osoba konsekrowana wezwana jest do szczególnej jedności z Panem w Duchu Świętym[33]. Ta zażyłość z Chrystusem, jaka jest wyrazem jedności, powoduje „poruszenia radości w Duchu Świętym”, co jest udziałem tych, którzy zostali wprowadzeni w tajemnice Królestwa (ET 54). A radość należenia do Chrystusa na zawsze jest owocem Ducha Świętego, nie dającym się z niczym porównać (ET 55).

„Oddanie się Bogu” jako kolejny istotny element życia konsekrowanego – jak zauważyliśmy – bezpośrednio wypływa z naśladowania Jezusa Chrystusa i określa cały pneumatologiczny wymiar duchowego zaangażowania osób zakonnych. W istocie chodzi o przyjęcie duchowej postawy bycia, o to, aby stać się „nosicielem Ducha” – człowiekiem prawdziwie duchowym[34]; aby pozwolić swe życie całkowicie otoczyć „obłokiem Ducha Świętego”[35], co w terminologii franciszkańskiej oznacza posiąść Ducha Pańskiego wraz z Jego uświęcającym działaniem (KG 32,2). W praktyce oznacza to oddanie się bez zastrzeżeń kierownictwu Ducha Świętego: Naśladowanie Chrystusa poprzez wybór życia konsekrowanego wymaga szczególnego poddania się działaniu Ducha Świętego, bez czego wierność własnemu powołaniu byłaby całkowicie pozbawiona treści (CE 16)[36]. Stwierdzenie to jest niezwykle ważne, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż to Trzecia Osoba Trójcy Świętej swym Boskim działaniem determinuje wszystkie istotne etapy i wymiary życia konsekrowanego: Podobnie jak cała egzystencja chrześcijanina, także powołanie do życia konsekrowanego jest głęboko związane z działaniem Ducha Świętego. To On sprawia, że na przestrzeni tysiącleci coraz to nowi ludzie odkrywają zachwycające piękno tej trudnej drogi. Za Jego sprawą przeżywają oni niejako doświadczenie proroka Jeremiasza: „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść”. To Duch budzi pragnienie pełnej odpowiedzi; to On kieruje wzrostem tego pragnienia, skłania do udzielenia pozytywnej odpowiedzi, a później pomaga w jej wiernej realizacji; to On formuje dusze powołanych, upodabnia ich do Chrystusa czystego, ubogiego i posłusznego oraz przynagla do podjęcia Jego misji (VC 19).

Ponieważ chodzi tutaj o przenikające działanie Osoby Boskiej, która jest personifikowaną Miłością, stąd też pneumatologiczny wymiar życia konsekrowanego naznaczony jest tym samym fundamentalnym charakterem. W całej historii Kościoła życie konsekrowane było żywym znakiem tego działania Ducha, jak gdyby uprzywilejowaną przestrzenią miłości Boga i bliźniego (Or 9)[37]. W różnych formach życia, wzbudzonych przez Ducha Świętego na przestrzeni dziejów, osoba konsekrowana doświadcza prawdy Boga-Miłości (VC 24).

W życiu powołanych wszystko zostaje skoncentrowane „wokół miłości”, nie tylko „jako przykazania”, ale także „jako daru”: „miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany W powołaniu miłość znajduje nowe znaczenie. Człowiek zostaje wewnętrznie „przeprowadzony” ręką Ducha Świętego „od życia wedle przykazań do życia w świadomości daru” – a pełne miłości spojrzenie Chrystusa wyraża to wewnętrzne przejście (PS 8). To Duch Święty doprowadza człowieka do życia w Jego świadomości, to znaczy w Jego obecności i działaniu, które pozwalają przyjąć rady ewangeliczne jako zaproszenie do wejścia w rzeczywistość przepełnioną miłością samego Boga, albowiem rady są wyrazem miłości, którą Syn darzy Ojca w jedności Ducha Świętego (VC 21).

Ten wymiar życia zakonnego, związany z profesją i odnoszący się do samego Boga oraz bliźniego[38], uwypukla zwłaszcza ślub czystości. Praktykowanie jej zakłada, że osoba konsekrowana przez śluby zakonne umieszcza w centrum swego życia uczuciowego „bardziej bezpośrednią” więź z Bogiem, przez Chrystusa, w Duchu Świętym ((PI 13). Czystość jest odblaskiem „nieskończonej miłości” łączącej trzy Boskie Osoby w tajemniczej głębi życia trynitarnego; miłości, której Słowo Wcielone dało świadectwo aż po ofiarę z własnego życia; miłości, która „rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego”, przynaglającego nas byśmy odpowiedzieli na nią całkowitą miłością do Boga i do braci (VC 21)[39].

Miłość, o jakiej mowa, stanowi duszę życia zakonnego, a jednocześnie stwarza niejako „klimat”, w którym może dojrzewać i ukonkretniać się życie duchowe, to znaczy życie według Ducha Świętego, [które] jest drogą wiodącą do coraz większej wierności – drogą, po której prowadzi On osobę konsekrowaną upodabniając ją do Chrystusa, w pełni komunii miłości i służby Kościołowi (VC 93) aż do całkowitego zjednoczenia[40].

Stałymi punktami tego życia – dokumenty naszego Zakonu nazywają za świętym Franciszkiem „życiem w Duchu modlitwy i pobożności”[41] – są: Słowo Boże, Eucharystia, sakrament pokuty, kierownictwo duchowe, Liturgia Godzin, pobożność względem osoby Najświętszej Maryi Panny[42] oraz asceza[43]. Fundament stanowią dwa pierwsze: Słowo Boże – z niego płynie światło mądrości, która ze swej strony jest darem Ducha[44] oraz Eucharystia – Ciało Chrystusa ożywione i ożywiające Duchem Świętym; tajemnica, która wzywa osoby konsekrowane, aby składały własne życie w ofierze Ojcu przez Ducha Świętego[45]. Podobnie wyrażają to przekonanie Zasady Formacji Franciszkańskiej: Swoje zaangażowanie w naśladowanie Jezusa Chrystusa bracia mniejsi podtrzymują przez życie wiary, które wypływa ze słuchania Słowa Bożego i osobistego spotkania z misterium Boga, dokonującego się mocą Ducha Świętego w Jezusie Chrystusie (ZFF 12).

Wspólnotowa i indywidualna praktyka wymienionych wyżej form duchowości winna dokonywać się w klimacie głębokiej kontemplacji, która jest darem wlanym Ducha Świętego[46], Jego łaską[47]. Mówimy o wymiarze kontemplacyjnym [życia konsekrowanego] zasadniczo jako o teologalnej odpowiedzi wiary, nadziei i miłości, mocą której człowiek wierzący otwiera się na objawienie i na łączność z Bogiem żywym przez Chrystusa w Duchu Świętym (DC l)[48]. To otwarcie jest poszukiwaniem Boga w tajemnicy Jego Bytu, w człowieku i w świecie, o czym mówią Zasady Formacji Franciszkańskiej: Brat mniejszy kontempluje nieskończoną miłość Boga w stosunku do siebie, co prowadzi go do szukania i odkrywania Jezusa Chrystusa w Piśmie Świętym, w historii, we wszystkich aspektach życia, w każdym bracie i w całym stworzeniu. Dokonuje się to w nieustannym trudzie odkrywania działania Ducha Świętego (ZFF 12)[49]. Zaangażowanie to, jako działanie integrujące różne wymiary życia ludzkiego, odbywa się zarówno w sferze duchowo-egzystencjalnej, intelektualnej, jak i apostolskiej, co podkreślają Zasady Studiów naszego Zakonu: Aby osiągnąć ten cel, studia mają brać pod uwagę zarówno uległość Duchowi Świętemu, który „oczyszcza, oświeca i rozpala”, i który prowadzi do rozpoznania znaków czasu, jak i fundamentalne opcje, które cechują franciszkański sposób życia, to znaczy ducha modlitwy i pobożności, komunię życia w braterskiej wspólnocie, umniejszenie, ubóstwo oraz ewangelizację (ZSF 20).

Życie konsekrowane jest głoszeniem tego, czego dokonuje Ojciec przez Syna w Duchu Świętym swoją miłością, swoją dobrocią, swoim pięknem. Dlatego też, jeżeli osoba konsekrowana pozwala się prowadzić Duchowi ku szczytom doskonałości, może wołać do Boga: „Oglądam piękno Twej łaski” (VC 20). Kontemplacja ostatecznie polega więc na odkrywaniu Bożego piękna, które przemienia człowieka, dając mu pokój nieznany światu i radość w Duchu Świętym (VS 3).

Od osób konsekrowanych kontemplacja wymaga przyjęcia postawy modlitwy, która jest kultem, przez który składana jest Ojcu przez Syna w Duchu Świętym „doskonała ofiara chwały” (VS 3). Rzeczywiście, klasztor wyobraża samą głębię Kościoła, serce, w którym Duch wciąż tchnie i wstawia się w błaganiach za potrzeby całej wspólnoty, i gdzie nieprzerwanie wznoszone są dzięki za życie, które On każdego dnia rozdaje (VSp 8). Jednym z charakterystycznych rysów tej modlitwy jest właśnie radość w Duchu Świętym[50], a sama osoba konsekrowana w swej modlitwie wygłasza epiklezę Ducha nad światem i jest pewna, że zostanie wysłuchana, ponieważ uczestniczy w modlitwie samego Chrystusa (OL 14).

Kontemplacja i modlitwa jednoznacznie objawiają pneumatologiczne bogactwo życia konsekrowanego, w którym odbija się nadprzyrodzone piękno płynące z darów Ducha Świętego (Or 2). Duch Święty, który powołuje wierzącego do tego sposobu życia[51], zaprasza go, aby wziąć udział w sposób najbardziej pełny i najbardziej radykalny w „kształtowaniu tego nowego stworzenia”, które ma się wyłonić z Odkupienia świata poprzez moc Ducha Prawdy, działającego z obfitości paschalnej tajemnicy Chrystusa (RD 8). Jest to zaproszenie do świętości, której On jest sprawcą[52] i która jest możliwa na tyle, na ile człowiek, wybierając taką formę życia, pozwala Mu przeniknąć siebie swym działaniem: Każdy charyzmat oznacza także dążenie „do Ducha Świętego”, ponieważ skłania człowieka, aby pozwolił się Jemu prowadzić i wspomagać, zarówno w osobistym życiu duchowym, jak i życiu wspólnotowym i w działalności apostolskiej (VC 34)[53]. Tylko wtedy, dzięki Jego działaniu, osiągniemy prawdziwą jedność życia[54], nasze życie, umacniane Duchem, będzie autentyczne[55], a my sami odpowiemy na oczekiwania braci i sióstr, którzy chcą widzieć w nas ludzi uległych działaniu Ducha Świętego[56].

Życie zakonne w swym pneumatologicznym wymiarze musi być widziane następnie jako szczególne „poświęcenie Bogu z nowego tytułu”. W tym zakresie profesja rad ewangelicznych jawi się jako pogłębienie pierwszej konsekracji, która dokonała się w chrzcie świętym. Ta nowa konsekracja różni się jednak od pierwszej swą specyfiką, jako że nie jest jej koniecznym następstwem. Każdy człowiek odrodzony w Chrystusie jest przecież powołany, aby mocą łaski udzielonej mu przez Ducha Świętego zachowywać czystość właściwą dla jego stanu życia, okazywać posłuszeństwo Bogu i Kościołowi oraz zachowywać rozsądny dystans do dóbr materialnych, ponieważ wszyscy są powołani do świętości, która polega na doskonałej miłości, co przedstawiliśmy we wstępnej części niniejszego artykułu. Dlatego profesja tych [rad] zakłada istnienie swoistego daru Bożego, który nie jest udzielany wszystkim […]. Wraz z tym powołaniem udzielony zostaje także „szczególny dar Ducha Świętego”, aby osoba konsekrowana mogła odpowiedzieć na swoje powołanie i misję (VC 30).

Dzięki temu darowi ochrzczeni zostają wezwani niejako do dokończenia owego paschalnego przejścia od człowieka naturalnego do duchowego, to znaczy żyjącego całkowicie w Duchu Świętym, jakie zapoczątkowane zostało w chrzcie. Ontologiczna przemiana chrzcielna dzięki powołaniu do życia konsekrowanego ma urzeczywistnić się teraz w konkretnym wymiarze egzystencjalnym[57].

Zarówno w chrzcie, jak i w życiu zakonnym Duch Święty jawi się jako Boska Zasada sprawcza konsekracji, choć w innej specyfice i zakresie. Taki charakter Trzeciej Osoby Boskiej zostaje uwypuklony w modlitwach, jakie Kościół zanosi za konsekrowanych, prosząc o dar Ducha Świętego dla wybranych osób (VC 30).

W Obrzędzie Profesji Zakonnej podczas uroczystego błogosławieństwa, czyli konsekracji, Kościół błaga Ojca niebieskiego, aby hojnie zesłał dary Ducha Świętego na profeski (OPZ 6 f). Zanim to jednak nastąpi przewodniczący celebracji pyta kandydatkę między innymi: Czy chcesz wsparta łaską Ducha Świętego ofiarnie oddać całe życie na służbę ludu Bożego? (OPZ 62), a wezwania błagalne, które następują po przywołaniu wstawiennictwa świętych, kończy modlitwa: Panie Boże, przyjmij modlitwy błagającego Cię ludu i otwórz na działanie łaski dusze naszych sióstr, niech ogień Ducha Świętego oczyści z wszelkiej zmazy i rozpali wielkim płomieniem miłości serca, które mają się Tobie poświęcić (OPZ 67). W pierwszej formule błogosławieństwa Kościół prosi zaś: Błagamy Cię, Ojcze, ześlij moc Ducha Świętego na te córki Twoje, aby podtrzymywał płomień postanowienia, które w ich sercach wzbudził (OPZ 70). W drugiej z kolei czytamy: Ześlij więc, Panie, dar Ducha Świętego na te służebnice swoje, które wszystko porzuciły ze względu na Ciebie (OPZ 70).

Podobnie w Obrzędzie Konsekracji Dziewic Kościół błaga Boga o zstąpienie na nie Ducha Świętego (OKD 1). W homilii wygłaszanej podczas uroczystości wspomina się między innymi o Wcieleniu, jakie dokonało się mocą Ducha Świętego w łonie Najczystszej Dziewicy oraz o tym, iż Duch Święty Pocieszyciel, który przez wodę chrztu uczynił ich serca świątynią Najwyższego, przez złożenie ślubu dziewictwa udziela im nowego namaszczenia duchowego i z nowego tytułu poświęca Bożemu Majestatowi[58]. Następnie w samej modlitwie konsekracyjnej celebrans, przypomniawszy prawdę, iż jako chrześcijanie narodziliśmy się z Ducha Świętego, prosi także: Niech Duch Święty udzieli im roztropnego umiarkowania i mądrej dobroci, powagi i łagodności, czystości i wolności (OKD 24).

Pozostaje jeszcze ostatni pneumatologiczny wymiar życia konsekrowanego jako „zapowiedzi niebieskiej chwały”.

Jedynie Duch Święty pozwala poznać i doświadczyć nadziei naszego powołania i bogactwa chwały dziedzictwa wśród świętych[59]. Wiąże się ona przede wszystkim z uznaniem Boga jako ostatecznego celu ludzkiego życia, co w życiu osób zakonnych nabiera szczególnego wyrazu wraz z profesją rad ewangelicznych. Każda z tych rad na swój sposób, i wszystkie razem w ich wewnętrznym powiązaniu, „świadczą” o Odkupieniu, które mocą Chrystusowego Krzyża i Zmartwychwstania prowadzi świat i ludzkość w Duchu Świętym do „tego ostatecznego wypełnienia”, jakie człowiek – a przez człowieka całe stworzenie” – znajduje „w Bogu”, i „tylko w Bogu” (RD 14).

Dzięki swoim charyzmatom osoby konsekrowane stają się znakiem Ducha Świętego wskazującym na nową przyszłość, rozjaśnioną światłem wiary i chrześcijańskiej nadziei (VC 27). Przez wiarę człowiek wchodzi w rzeczywistość eschatologiczną swego życia, to znaczy w rzeczywistość ostateczną i niepowtarzalną, która wypływa ze spotkania z Panem. W przypadku osób konsekrowanych owo spotkanie nabiera wyjątkowego charakteru, skoro, co już podkreśliliśmy, dokonuje się w naśladowaniu Chrystusa i prowadzi do upodobnienia oraz jedności. Taki stan powoduje w osobach zakonnych jak gdyby wzmożone pragnienie spotkania Jezusa „twarzą w twarz” dzięki miłości, która już jest w nich obecna za sprawą Ducha Świętego i oczekuje na swe wypełnienie w niebie: Osoby, które poświęciły swoje życie Chrystusowi, muszą żyć pragnieniem spotkania Go, aby ostatecznie i na zawsze z Nim przebywać. Stąd rodzi się żarliwe oczekiwanie, stąd pragnienie „zatracenia się w blasku tego Ognia miłości, który w nich płonie, a jest nim nie kto inny, tylko Duch Święty” – oczekiwanie i pragnienie podtrzymywane przez dary, których Bóg udziela wedle swego upodobania ludziom szukającym tego, co w górze (VC 26).

„Zjednoczeni w Duchu”

Oczywiście nie tylko życie poszczególnych zakonników i zakonnic jawi się jako miejsce uświęcającego, to znaczy konsekrującego działania Trzeciej Osoby Trójcy Świętej. Taką przestrzenią są też wspólnoty, do których osoby te należą, albowiem osoba konsekrowana jest zawsze w istocie człowiekiem komunii, jakikolwiek byłby sposób życia wskazany mu przez Ducha Świętego (OL 14).

Wspólnota zakonna jest nie tylko dziełem ludzkim, lecz przede wszystkim darem Ducha Świętego. Z miłości Bożej rozlanej w sercach przez Ducha Świętego wspólnota zakonna bierze bowiem początek jako prawdziwa rodzina zgromadzona w imię Pana (CN 8) i ciesząca się Jego obecnością[60]. Będąc „braćmi Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym”, jak mówią nasze Konstytucje[61], doświadczamy Jego obecności przede wszystkim w darze braci, albowiem wspólnota – co podkreślają z kolei Zasady Formacji Franciszkańskiej – jest miejscem, w którym łaska Ducha Świętego widzialnie uobecnia postać Chrystusa, którego ślady każdy brat nosi i sobą wyraża (ZFF 18).

Ponieważ charyzmat instytutu jest tym samym darem Ducha dla wspólnoty[62], oznacza to, iż przyjęcie i realizacja tego daru jest wspólnym udziałem w doświadczeniu Ducha, przeżytym i przekazanym przez Założyciela[63]. Nie oznacza to jednak, że poszczególni członkowie wspólnoty nie są obdarzeni osobistymi darami, które jednak zawsze skierowane są ku wspólnocie: Nie brak też z pewnością i poszczególnym zakonnikom osobistych darów, które wywodzą się z Ducha w tym celu, by w Instytucie ubogacało się, rozwijało i rozkwitało życie w zwartości wspólnoty i w przejawianiu świadectwa odnowy (MR 12). Dlatego członkowie wspólnoty muszą uczyć się dzielić otrzymanymi darami ku zbudowaniu wszystkich, ponieważ „wszystkim objawia się [Duch] dla wspólnego dobra (VC 67)[64]. Formy przekazywania darów duchowych mogą być różne. Oprócz [takich form, jak dzielenie się słowem i doświadczeniem Boga, rozeznanie wspólnotowe, wspólnotowe planowanie] można też wspomnieć o upomnieniu braterskim, rewizji życia i innych tradycyjnych formach. Są to konkretne sposoby oddania innym do dyspozycji i przekazania wspólnocie darów Ducha Świętego, których On tak obficie udziela dla jej zbudowania i dla jej misji w świecie (CN 32).

Taka wymiana duchowych dóbr możliwa jest jedynie w klimacie braterskiej miłości. Jezus przez swego Ducha przekazał nam miłość, jaką żył i głosił. Ta miłość jednoczy, dlatego osoby konsekrowane mocą tej miłości rozlanej w sercach przez Ducha Świętego stały się Jednym duchem i jednym sercem”[65], a wspólnota zakonna profetycznym znakiem jej mocy jednoczącej (CN 56). Miłość, o jakiej tu mowa, nie jest rzeczywistością abstrakcyjną, ale przekłada się na wiele konkretnych zachowań, które syntetyzują Konstytucje Zakonu w słowach: Ożywieni przez miłość Bożą, rozlaną w ich sercach przez Ducha Świętego, wszyscy bracia niech szczególnie pielęgnują między sobą ducha zażyłości i wzajemnej przyjaźni. Niech się pobudzają do uprzejmości, życzliwości oraz wszystkich innych cnót. Ustawicznie zachęcając jeden drugiego do nadziei, pokoju i radości, niech zjednoczeni prawdziwym braterstwem, pomagają sobie nawzajem do osiągnięcia pełnej dojrzałości ludzkiej, chrześcijańskiej i zakonnej (KG 39).

Z takiej miłości wypływa rzeczywista jedność wspólnoty. Duch Święty jako Duch-Miłość jest zasadą tej jedności[66]. Zakonnicy zjednoczeni w Duchu Świętym (CN 44) wyznają „Ducha Świętego” jako zasadę jedności w Kościele (VC 21) oraz świadczą o niej[67].

Wymownym znakiem tej jedności są kapituły. Będąc znakiem zjednoczenia w miłości, kapituła winna być momentem łaski i działania Ducha Świętego w Instytucie (EE 51)[68], służącym odnowie i ożywieniu w wierności Duchowi i historii[69]. W świetle tych słów rozumie się franciszkańską tradycję podtrzymaną w Konstytucjach Generalnych: Kapituła generalna zwyczajna ma odbywać się w okresie uroczystości Zesłania Ducha Świętego (KG 190,1).

W kontekście jedności należy widzieć również posłuszeństwo zakonne, które ukazuje całkowitą uległość Duchowi Świętemu (RD 13). Jest ono znakiem braterstwa zrodzonego z Ducha Świętego (VC 92). Dlatego też zakonnicy, pobudzeni przez Ducha Świętego, ulegają z wiarą przełożonym, zastępującym Boga (PC 14). Dzięki temu wiedzą że są prowadzeni przez Ducha Chrystusa i że nawet pośród największych trudności wspiera ich Jego niezawodna dłoń (VC 92).

Braterska wspólnota jest darem Trzeciej Osoby Trójcy Świętej, darem, który musi być „duchowo” pielęgnowany i jednocześnie przyzywany[70]. Chrystus, zwłaszcza poprzez tajemnicę Eucharystii, każdego dnia wzywa osoby konsekrowane, aby coraz bardziej stawały się Jego żywym i widzialnym Ciałem, ożywianym przez Ducha i zdążającym do Ojca (CN 12). Chrystus wzywa nas, abyśmy wraz z Jego Duchem budowali braterskie wspólnoty (VC 110), gdzie w klimacie braterstwa ożywianego przez Ducha Świętego każdy członek wspólnoty prowadzi z innymi owocny dialog (VC 92); gdzie przyjąwszy dar Ducha Świętego doświadcza się pokoju i radości[71]; gdzie doświadcza się radości życia, która jest owocem Ducha i która możliwa jest we wspólnocie dzięki ufności pokładanej w działaniu Ducha Świętego[72]. Ostatecznie chodzi więc, abyśmy angażowali się w tworzenie wspólnot „pełnych wesela i Ducha Świętego” (CN 11).

„Świadectwo miłości”

Punktem wyjścia do refleksji nad misyjnym wymiarem życia konsekrowanego, rozpatrywanym z pozycji pneumatologicznej, mogą być następujące słowa: Ogarnięty miłością Syn przyjął posłannictwo od Ojca w Duchu Świętym (RD 3). Ten swoisty „misyjny wymiar” zbawczego dzieła Chrystusa jest zarazem wymiarem Jego mistycznego Ciała, w którym uczestniczą przecież, każdy na swój sposób, przeróżne instytuty życia konsekrowanego[73]: Jedna jest misja Ludu Bożego, stanowiąca jakby serce całego misterium Kościoła. Ojciec bowiem „uświęcił” Syna i posłał na świat jako pośrednika Boga i łudzi; zaś w dniu Zielonych Świąt „Chrystus posłał od Ojca Ducha Świętego, by prowadził zbawcze Jego dzieło od wewnątrz i pobudzał Kościół do rozszerzania się Stąd Kościół jest w ciągu całej swej historycznej działalności w Chrystusie i przez Ducha „z natury swej misyjny”. Wszyscy, tak pasterze jak osoby świeckie i zakonne, zostali – każdy według swego powołania – wezwani do zaangażowania się w apostolstwo, które wypływa z miłości Ojca; Duch zaś podtrzymuje to zadanie „ożywiając kościelne instytucje jakby ich dusza, i wsączając w serca wiernych tego ducha misyjnego, jakim wiedziony był sam Chrystus (MR 15). Instytuty zakonne razem z całym Kościołem odnajdują zatem w wydarzeniu Pięćdziesiątnicy swe niewyczerpalne źródło, które usprawiedliwia i ożywia ich misję[74].

Przede wszystkim objawia się ono we wspólnym, typowym dla wszystkich wierzących, prorockim charakterze ich życia, które nabiera wyjątkowego charakteru u osób poświęconych Bogu przez profesję rad ewangelicznych[75]. Można więc powiedzieć, iż podstawowym wymiarem misji zakonnic i zakonników, w szerokim sensie tego słowa, jest świadectwo, do którego zobowiązuje profesja rad ewangelicznych[76]. Z samej natury życie zakonne jest świadectwem, które winno wyraźnie podkreślać prymat miłości Boga, czyniąc to z mocą pochodzącą od Ducha Świętego. Jezus czynił to w sposób doskonały: świadcząc „w mocy Ducha” o swym Ojcu […]. Z kolei sam posłał apostołów w mocy tego samego Ducha, aby byli świadkami (EE 32)[77].

Musimy nieustannie podejmować dzieło świadczenia w Duchu Świętym[78], aby móc zrozumieć istotę naszej misji. Duch Święty wciąż przynagla nas do jej podjęcia[79] i powierza ją naszym wspólnotom[80]. Niemniej rozpoczyna się ona w sercu Każdej osoby powołanej i dokonuje się w spotkaniu z działającym w nim Duchem Świętym[81]: Pierwszą misję osoby konsekrowane mają pełnić wobec samych siebie i czynią to, kiedy otwierają własne serca na działanie Ducha Chrystusa. Ich świadectwo pomaga całemu Kościołowi zachować świadomość, że na pierwszym miejscu powinien zawsze stawiać bezinteresowną służbę Bogu, która stała się możliwa dzięki łasce Chrystusa udzielonej wierzącym poprzez dar Ducha Świętego. W ten sposób głoszone jest światu orędzie pokoju, który zstępuje od Ojca, poświęcenia, którego świadectwo dał Syn, i radości, która jest owocem Ducha Świętego (VC 25). Osobisty wymiar pneumatologiczny życia jest więc podstawą misji, albowiem osoba konsekrowana oddaje się jej w takiej mierze, w jakiej jej życie jest ożywiane przez Ducha[82].

Misja ta, która zawsze pochodzi od Ducha Świętego i jest przez Niego ożywiana[83], mimo różnorodnych form i odcieni, nieustannie i na wieloraki sposób objawia się jako służba człowiekowi, zwłaszcza temu, który czeka na Słowo i wydanie Ducha Świętego[84]: Ten sam Duch, który nie pragnie bynajmniej, aby ludzie powołani przez Ojca byli oderwani od historii ludzkości, każę im służyć braciom zgodnie z ich własnym sposobem życia, zaś kształtując odpowiednio charyzmaty poszczególnych Instytutów, wskazuje im konkretne zadania, stosowne do potrzeb Kościoła i świata. Właśnie stąd biorą się różne formy życia konsekrowanego, dzięki którym Kościół zostaje „ozdobiony różnymi darami swoich dzieci, jak oblubienica strojna dla męża swego” i wzbogaca się o wszelkie środki, jakich wymaga jego misja w świecie (VC 19).

Zdając sobie sprawę, iż historyczno-społeczno-kulturowy wymiar naszego życia ulega nieustannym przemianom, stając się w ten sposób ciągłym wyzwaniem dla nas, jesteśmy zobowiązani do szczególnego otwarcia się na Ducha, aby dzięki Niemu odkryć główny sens naszej misji, której walor określany jest przez nasze „hic et nunc”: Aby właściwie spełnić [swą] posługę, osoby konsekrowane muszą przeżyć głębokie doświadczenie Boga i uświadomić sobie wyzwania swej epoki, odkrywając ich głęboki sens teologiczny w drodze rozeznawania dokonywanego z pomocą Ducha Świętego. […] Trzeba zatem otworzyć serce na wewnętrzne wskazania Ducha Świętego, który zachęca nas do odkrycia głębokiego sensu zamysłów Opatrzności. Wzywa On życie konsekrowane do szukania nowych odpowiedzi na nowe problemy współczesnego świata. […] Ich zaangażowaniem winno oczywiście kierować „nadprzyrodzone rozeznanie”, które potrafi odróżnić to, co pochodzi od Ducha, od tego, co Mu się sprzeciwia. […] W ten sposób życie konsekrowane nie będzie się ograniczać do samego odczytywania znaków czasu, ale przyczyni się także do wypracowania „nowych programów ewangelizacji” dostosowanych do potrzeb dnia dzisiejszego; wszystko to w przeświadczeniu płynącym z wiary, że Duch Święty potrafi udzielić właściwych odpowiedzi nawet na najtrudniejsze pytania (VC 73).

Nowa ewangelizacja, jako jedna z podstawowych charakterystyk współczesnej misji Kościoła, szczególnie wymaga uważnego rozeznawania natchnień Ducha Świętego, kierowanych do każdego Instytutu, zarówno w tych regionach, gdzie nie można się spodziewać wielkich postępów w najbliższej przyszłości, jak i w tych, gdzie pojawiają się pomyślne oznaki odrodzenia. W każdym miejscu i sytuacji osoby konsekrowane niech będą gorliwymi głosicielami Pana Jezusa, umiejącymi odpowiedzieć z ewangeliczną mądrością na pytania, których źródłem jest dziś niepokój ludzkiego serca i jego palące potrzeby (VC 81 )[85].

W tym stanie rzeczy powstaje nagląca potrzeba pewnej przezorności apostoskiej w pomysłowym i odważnym przeprowadzaniu nowych kościelnych eksperymentów pod działaniem Ducha Świętego, który jest stwórcą z samej swej natury (MR 19). Trzeba nam przy tym pamiętać, że taka postawa niesie z sobą duży ładunek apostolskiej płodności powołaniowej, bo zawsze, gdy otwierają się nowe perspektywy ewangelizacji w Kościele, pod działaniem Ducha Świętego, pojawiają się powołania misyjne (CE 2).

Konkretnie znaczy to, że z jednej strony razem z Kościołem[86] mamy wpatrywać się w przyszłość, ku której kieruje nas Duch[87], a z drugiej pozostawać wiemymi charyzmatowi Założycieli[88]. W tym zakresie zawsze mamy być kontynuatorami ich charyzmatów z tą samą siłą Ducha, który je wzbudził i które nieustannie się wzbogacają i przystosowują do świata, zachowując swój pierwotny charakter, dzięki czemu mogą służyć Kościołowi i ostatecznemu ustanowieniu Królestwa (CE 25).

W istocie wierność charyzmatowi Założyciela wymaga, aby do dzisiejszego życia i posłannictwa każdego Instytutu odnosić się z tą zuchwałą śmiałością z jaką Założyciele dawali się porwać pierwotnym zamiarom Ducha (OE 30). Chodzi [więc] o wierność dynamiczną otwartą na impulsy Ducha, idącą poprzez wydarzenia w Kościele i poprzez znaki czasu (OE 29)[89].

„Życie w Duchu Świętym”

Zagadnienie formacji zakonnej należy do kluczowych tematów refleksji pneumatologicznej odniesionej do życia konsekrowanego. Początkiem konsekracji zakonnej jest Boże wezwanie, a więc sam Bóg, działający przez Ducha Świętego Jezusa, jest Tym, który pierwszy i przede wszystkim dokonuje formacji zakonników. Działa On przez Słowo i sakramenty, przez modlitwę liturgiczną i magisterium Kościoła, a bardziej bezpośrednio – przez tych, którzy w duchu posłuszeństwa wezwani są do tego, aby w sposób szczególny troszczyć się o formację swych braci i sióstr (EE 47).

Formacyjna funkcja Boga aktualizuje się więc w życiu formowanych przez Trzecią Osobę Trójcy Świętej[90]. Dlatego też wśród czynników formacji pierwsze miejsce ma Duch Święty, bowiem formacja zakonników jest ze swej istoty dziełem teologicznym, tak jeśli chodzi o charakter jej źródeł, jak i o jej cele (PI Zak.).

Mówiąc o formacji, myślimy tutaj zarówno o formacji początkowej, jak i ciągłej. Jedna i druga tworzą proces, w którym uwidacznia się przemieniające i uświęcające działanie Ducha Świętego. Także w jednym i drugim sposobie formacji, choć w innym zakresie i przy użyciu innych środków, decydującą rolę odgrywa otwarcie się poszczególnych braci na działanie Ducha. Zasady Formacji Franciszkańskiej wyrażają to prosto: Brat mniejszy, pod działaniem Ducha Świętego, odgrywa główną rolę w procesie swojej formacji (ZFF 40). Chodzi więc o wejście w swoisty proces, gdzie współpracujemy niejako ze stwórczym dziełem Ducha, który kształtuje w nas właściwe oblicze, będąc źródłem naszego życiowego dynamizmu tak w okresie poprzedzającym profesję uroczystą, jak i później[91].

Owo „później”, jeśli nie chce utracić swego charakteru i smaku, musi rozgrywać się w pneumatologicznym kluczu określonym przez odpowiednie etapy formacji ciągłej[92]: Odpowiedzieć „tak” na Boże powołanie i osobiście troszczyć się o rozwój własnego powołania – oto niezbywalna powinność każdego powołanego, który musi otworzyć przestrzeń swego życia na działanie Ducha Świętego i ofiarnie zaangażować się w proces formacyjny, przyjmując z wiarą pomoc ludzi, których daje mu Bóg i Kościół (VC 65).

Pierwszy powód, który uzasadnia formację ciągłą wynika z samej funkcji życia zakonnego w łonie Kościoła. Spełnia ono bardzo znamienną rolę charyzmatyczną i eschatologiczną, stąd zakonnice i zakonnicy muszą być szczególnie wyczuleni na życie Ducha, które przejawia się zarówno w osobistej historii każdego z nich, jak i w nadziejach i niepokojach narodów (PI 67). W konsekwencji życie w Duchu Świętym, czyli duchowość […] winna mieć pierwszeństwo, gdyż od niej zależy pogłębienie wiary i zrozumienie sensu profesji zakonnej (PI 68)[93].

Co więcej, jedynie dzięki tak rozumianemu życiu duchowemu, poprzez które doświadczamy działania Ducha, możemy właściwie odczytać własne powołanie w wierności pierwotnemu charyzmatowi, otwierając się również na nowe wyzwania, jakie niesie ze sobą zmieniający się i determinujący nas po części kontekst życia. Cecha charakterystyczna właściwa każdemu Instytutowi wymaga zarówno u Założyciela, jak u jego uczniów nieustannego rozpoznawania wierności wobec Pana, uległości Jego Duchowi, usposobienia zdolnego do uważnej oceny okoliczności i do przezornego śledzenia znaków czasu. […] Formacja ciągła wymaga zatem zwrócenia szczególnej uwagi na znaki Ducha Świętego w naszych czasach oraz wrażliwości pozwalającej odpowiedzieć na nie we właściwy sposób (PI 67).

Oczywiście tej wrażliwości zakonnik musi uczyć się od samego początku, to znaczy wśród innych czynników powinien być wyczulony na natchnienia Ducha Świętego[94]. W konkretnych wymiarach formacji wstępnej[95] osobom zakonnym musi towarzyszyć Duch Święty.

Towarzyszy zaś w sposób wyjątkowy poprzez posługę formatorów. Aby w pełni zrealizowali swe zadanie, wychowawcy muszą być świadomi, że prawdziwym formatorem jest Duch Święty, jak mówią nasze Zasady Formacji (ZFF 87)[96].

Duch Święty jest wewnętrznym Nauczycielem, który przenika najtajniejsze głębie ludzkiego serca i zna ukryty dynamizm historii. Cały Kościół jest ożywiany przez Ducha i wraz z Nim prowadzi swoje dzieło wychowania (VC 96), w tym także zakonnego, to znaczy formacji osób konsekrowanych. Jedną z charakterystycznych cech wychowawców, które w sposób wyjątkowy predestynują osoby zakonne do tej posługi, zwłaszcza względem kandydatów i młodych współbraci czy współsióstr, jest ich szczególne doświadczenie darów Ducha Świętego (VC 96)[97], dzięki któremu  są świadkami i narzędziami mocy Ducha Świętego (VC 97). W ten sposób mogą [oni] tworzyć środowiska wychowawcze przeniknięte duchem wolności i miłości, które będą pomagały młodym wzrastać w człowieczeństwie, [a w przypadku powołanych – w ich zakonnej tożsamości], pod kierownictwem Ducha Świętego (VC 96).

W zakresie formacji niezwykle ważną rolę odgrywa również kierownictwo duchowe, które pomaga człowiekowi odpowiadać wielkodusznie na poruszenia Ducha Świętego i dążyć zdecydowanie do świętości (VC 95). Należy ono do całego pneumatologicznego bogactwa życia zakonnego[98], obecnego w tradycji wschodniej i zachodniej Kościoła: Wschód uczy nas w sposób szczególny, że istnieją bracia i siostry, którym Duch Święty udzielił daru kierownictwa duchowego. […] Ten, kto jest ojcem w Duchu […] nie będzie czynił innych podobnymi do siebie, ale pomoże im znaleźć drogę do Królestwa. Niewątpliwie również Zachodowi został dany wspaniały dar życia monastycznego, męskiego i żeńskiego. Ono także posiada skarb kierownictwa w Duchu, który należy docenić. Niechaj w tym środowisku oraz wszędzie tam, gdzie łaska kształtuje tego rodzaju cenne narzędzia wewnętrznego dojrzewania, osoby odpowiedzialne starają się rozwijać i wykorzystywać ten dar, by wszyscy mogli mieć do niego dostęp: doświadczą wówczas, jakim wsparciem jest dla ich drogi wiary ojcostwo w Duchu (OL 13).

Zakończenie

Życie konsekrowane, choć na stałe jest wpisane w byt Kościoła, to jednak nieustannie musi podejmować trud określania własnej tożsamości, to znaczy odkrywania swej istoty i misji w perspektywie zmieniających się czasów, a wraz z nimi wyzwań, jakie przynosi Kościołowi świat. Wobec pokusy „tradycjonalistycznego spokoju”, wyrażającego się w poprzestawaniu na tym „co było”, jak również wobec pokusy „odrzucania przeszłości” w imię tego „co jest”, instytuty zakonne winny szukać Zasady, według której będą potrafiły dokonać właściwego rozeznania na rzecz prawdy, a więc wierności samemu Chrystusowi.

Tą Zasadą może być tylko Bóg, który działa w swych wiernych poprzez Ducha Świętego – Pana i Ożywiciela. Takie stwierdzenie wydaje się teologicznym truizmem, a jednak tutaj leży istota sukcesu życia zakonnego, zarówno na poziomie wspólnotowym, jak indywidualnym. Sukces, o jakim mówimy, nie może być oczywiście widziany w kategoriach mentalności współczesnego świata. Chodzi nam bowiem o dogłębne zrealizowanie powołania, które w sposób najbardziej radykalny zakłada w sobie tajemnicę krzyża, logikę obumarłego ziarna.

Podejmując dzieło odnowy życia konsekrowanego w perspektywie pneumatologicznej, wracamy do samego źródła, z którego ono wypływa i w którym znajduje życiodajny oddech i dynamizm. Duch prawdy – Trzecia Osoba Trójcy Świętej przychodzi do nas z oświecającym pouczeniem, które bardziej niż na poziomie intelektualnym rodzi się poprzez obcowanie z Bogiem, w głębi serca zakochanego w Bogu. W ten sposób życie zakonne staje się doświadczeniem Ducha miłości i wezwaniem do bezinteresownego rozlewania miłości, której „woń” napełnia cały świat[99].

Kościół, a wraz z nim zakony i zgromadzenia są świadome pneumatologicznego wymiaru swego życia. Ta świadomość musi być cały czas odtwarzana i pogłębiana. Towarzyszyć jej powinno nieustanne wołanie modlitwy instytutów i poszczególnych osób zakonnych tak, aby Ten, który zapoczątkował w nich dobre dzieło, czuwał nad nim i prowadził do eschatologicznej pełni:

Duchu Święty, Miłości rozlana w sercach,
który umysłom udzielasz łaski i natchnienia,
odwieczne źródło życia,
który doprowadzasz do końca misję Chrystusa przez różnorakie charyzmaty,
prosimy Cię za wszystkie osoby konsekrowane.
Napełnij ich serca głęboką pewnością, że zostały wybrane,
aby kochać, wielbić i służyć.
Pozwól im zaznać Twojej przyjaźni,
pozwalaj im przezwyciężać chwile trudności
i podnosić się po upadkach,
uczyń je odblaskiem Boskiego piękna.
Daj im odwagę podejmowania wyzwań naszych czasów
i łaskę ukazywania ludziom dobroci i człowieczeństwa
Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa (VC 111).

 

LA DIMENSIONE PNEUMATOLOGICA DELLA VITA CONSACRATA ALLA LUCE DEI DOCUMENTI DELLA CHIESA E DELUORDINE DEI FRATI MINORI

(SOMMARIO)

La vita consacrata nella sua specifica appartiene all’unico progetto divinotrinitario della salvezza e della santificazione. Essa trova le sue radici nella vita del Cristo e appare come un dono del Padre, concesso alla Chiesa per l’azione dello Spirito Santo. Poiché la vita consacrata è un dono offero alla Chiesa, è la Chiesa ad assumere il compito del discernimento riguardante il carisma fondatore. In sostan- za esso è  un’esperienza dello Spirito che fa nascere le formę specifiche della vita consacrata e le rinnova continuamente.

Le persone consacrate sotto 1’azione dello Spirito entrano sulla strada della sequela di Cristo, completamente dandosi a Lui nelPamore e diventando le persone spirituali, cioè  coloro che vivono secondo lo Spirito del Signore. L’unione spon- sale eon Cristo si manifesta nelle relazioni fraterne nelle comunità. Lo Spirito Santo è  la sorgente delPunione fraterna che grazie alPamore trova la sua bellezza e la forza evangelizzatrice nella diversità carismatica dei singoli membri degli istituti.

Studia Franciszkańskie 12(2002) s. 219-247

[1]    Wykaz skrótów dokumentów kościelnych:

a) AG – Sobór Watykański II, Dekret o działalności misyjnej Kościoła „Ad gentes”; KPK – Kodeks Prawa Kanonicznego; KKK – Katechizm Kościoła Katolickiego; LG – Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele „Lumen gentium”; OKD – Kongregacja Kultu Bożego, Obrzęd Konsekracji Dziewic; OPZ – Kongregacja Kultu Bożego, Obrzęd profesji zakonnej; PC – Sobór Watykański II, Dekret o przystosowanej odnowie życia zakonnego „Perfectae caritatis”;

b) AdOPC – Jan Paweł II, List apostolski do wszystkich osób konsekrowanych we wspólnotach zakonnych oraz instytutach świeckich z okazji Roku Maryjnego „Ad omnes personas consecratas”; CE – Jan Paweł II, List do zakonników i zakonnic Ameryki Łacińskiej na 500-lecie ewangelizacji Nowego Świata „Los caminos del Evangelio”; ChL – Jan Paweł II, Adhortacja apostolska „Christifideles laici”; ET – Paweł VI, Adhortacja apostolska „Evangelica testificatio”; ITE – Jan Paweł II, List do Biskupów Stanów Zjednoczonych „In this extraordinary”; MD – Jan Paweł II, List apostolski „Mulieris dignitatem”; OL – Jan Paweł II, List apostolski w setną rocznicę Listu apostolskiego „Orientalium dignitas” papieża Leona XIII „Orientale lumen”; PDV – Jan Paweł II, Adhortacja apostolska „Pastores dabo vobis”; PS – Jan Paweł II, List do młodych całego świata z okazji Międzynarodowego Roku Młodzieży „Parati semper”; RD – Jan Paweł II, Adhortacja apostolska „Redemptoris donum”; RMis – Jan Paweł II, Encyklika o stałej aktualności powołania misyjnego „Redemptoris missio”;VC – Jan Paweł II, Posynodalna adhortacja apostolska o życiu konsekrowanym i jego misji w Kościele i w świecie „Vita consecrata”;

c) CN – Kongregacja Instytutów życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń życia Apostolskiego, Instrukcja: życie braterskie we wspólnocie „Congregavit nos in unum Christi amor”; DC – Kongregacja Zakonów i Instytutów Świeckich, Dokument: Wymiar kontemplacyjny życia zakonnego „Dimensio contemplativa”; EE – Kongregacja Zakonów i Instytutów Świeckich, Istotne elementy nauczania Kościoła na temat życia konsekrowanego w zastosowaniu do instytutów oddających się pracy apostolskiej „Essential elements”; MR – Kongregacja Zakonów i Instytutów Świeckich oraz Kongregacja Biskupów, Wytyczne o wzajemnych stosunkach między biskupami i zakonnikami „Mutuae relationes”; OE – Kongregacja Zakonów i Instytutów Świeckich, Dokument: Zakonnicy i promocja ludzka „Optiones evangelicae”; Or – Synod Biskupów, IX Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne, Orędzie Ojców Synodu; PI – Kongregacja Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, Wskazania dotyczące formacji w instytutach zakonnych „Potissimum institutioni”; RC – Kongregacja Zakonów i Instytutów Świeckich, Instrukcja o odnowie formacji zakonnej „Renovationis causam”; VS – Kongregacja Zakonów i Instytutów Świeckich, Instrukcja o życiu kontemplacyjnym i klauzurze mniszek „Venite seorsum”; wymienione teksty cytowane są za: Życie konsekrowane w dokumentach Kościoła od Vaticanum II do Vita consecrata, Alleluja, Kraków 1998; VSp – Kongregacja Instytutów życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń życia Apostolskiego, Instrukcja o życiu kontemplacyjnym i klauzurze mniszek „Verbi Sponsa”, Pallottinum, Poznań 1999.

Wykaz skrótów dokumentów zakonnych (OFM):

KG – Konstytucje Generalne Zakonu Braci Mniejszych, Konferencja Prowincjałów Zakonu Braci Mniejszych w Polsce, Katowice-Kraków-Wrocław 1990; ZFF – Zasady Formacji Franciszkańskiej, Konferencja Zachodniosłowiańska Zakonu Braci Mniejszych, Kraków 1998; ZSF – Ratio Studiorum. „In notitia veritatis proficere”, Sekretariat Generalny ds. Formacji i Studiów, Rzym 2001.

[2]    Komisja Teologiczno-Historyczna Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, Pełna jest ziemia Twego Ducha, Panie, Księgarnia Św. Jacka, Katowice 1997, 174-175.

[3]    Por. EE 39.

[4]    Por. VSp 2, przyp. 9.

[5]    Ożywienie duchowe i pastoralne w tych ostatnich lat wywodzące się z obecności Ducha Świętego – którego to ożywienia wcale nie wydają się zaciemniać pewne niepokojące przejawy nadużyć – wskazuje wyraźnie na okres szczególnie uprzywilejowany dla odnowy oblubieńczej młodości Kościoła podążającego w kierunku dnia swego Pana (MR 1). Sama odnowa życia konsekrowanego, które stanowi istotną część życia Kościoła również dokonuje się pod tchnieniem Ducha Świętego (PC 2).

[6]    Po Wniebowstąpieniu dar Ducha Świętego sprawił, że wokół Apostołów powstała braterska wspólnota, zjednoczona w wielbieniu Boga i w rzeczywistym doświadczaniu komunii (VC 41).

[7]    Sama ożywiająca obecność Ducha Świętego [w Kościele] powoduje organiczną spoistość w Chrystusie. On bowiem „jednoczy Kościół we wspólnocie i w posłudze, uposaża go w rozmaite dary hierarchiczne i charyzmatyczne, i przy ich pomocy kieruje oraz owocami swymi go przyozdabia”. […] Toteż organiczna wspólnota Kościoła nie jest wyłącznie duchową, to znaczy zrodzoną tylko z Ducha Świętego oraz z natury swej uprzedzającą i rodzącą wszelkie funkcje eklezjalne; lecz jednocześnie jest hierarchiczną, bo wywodzącą się przez witalny proces z samego Chrystusa-Głowy. Dary bowiem [wzbudzane] przez Ducha są z woli Chrystusa skierowane ze swej natury ku zespalaniu Ciała, którego funkcje i działania ożywiają. […] Tak więc organiczna wspólnota Kościoła zarówno w aspekcie swym duchowym, jak i w swej hierarchicznej naturze początek i moc bierze od Chrystusa a zarazem od Jego Ducha (MR 2. 5).

[8]    Zanim się weźmie pod uwagę rozmaitość darów, urzędów i funkcji, należy przyjąć za fundament wspólne wezwanie do zjednoczenia z Bogiem dla zbawienia świata. A powołanie to wymaga od wszystkich prymatu życia w Duchu jako znamienia udziału we wspólnocie Kościelnej (MR 4). W konsekwencji oznacza to, że Duch Święty powołuje wszystkich do świętości i apostolstwa (por. MR 4 a-b).

Głęboki, wspólny wszystkim wierzącym fundament pneumatologicznego wezwania do świętości (przebóstwienie) syntetycznie pokazuje „Orientale lumen”: Słowo, które stało się ciałem, napełnia Boskością chore serce ludzkości i udzielając jej Ducha Ojca, uzdalnia je, by przez łaskę stało się Bogiem [i zostało doprowadzone] do doskonałej jedności przez Uświęciciela, Ducha miłości (OL 15).

Rozmaite są wprawdzie daty Ducha, ale wszystkie one pozwalają zakosztować tej wewnętrznej i prawdziwej znajomości Boga, bez której nie potrafilibyśmy zrozumieć wartości życia chrześcijańskiego i zakonnego (ET 43). Stwarza to możliwość wyjątkowego zaangażowania w relacje z Bogiem dla wszystkich wierzących, a nie tylko dla jakichś wybranych grup wyznawców Chrystusa: W rzeczywistości nie brak i poza klasztorami ludzi, którzy za łaską Ducha Świętego wznoszą się do kontemplacji (VS 1).

Ostatecznie na tym wspólnym powołaniu opierają się komunijne stosunki między członkami Kościoła, w szczególności z tymi, których Duch Święty postawił jako Biskupów, by paśli Kościół Boży (OE 20).

[9]    Duch Jezusa zmartwychwstałego jest obecny i działa poprzez pośrednictwo Kościoła (PI 30).

[10]   Począwszy od pierwszych wieków – Duch Święty wzbudzał, obok heroicznego świadectwa męczenników, przedziwne męstwo uczniów i dziewic, eremitów i anachoretów (ET 3). Por. KKK 918.

[11]   Różnorodność może dotyczyć ogólnego charakteru, i tak na przykład: Idąc za natchnieniem Ducha Świętego, który nimi kierował, [Założyciele] zakładali Instytuty oddane wyłącznie kontemplacji (VS Wst.), jak również specyfiki wypływającej chociażby z płci: W ciągu wieków Duch Święty pobudził w Kościele do życia rodziny zakonne złożone z wielu gałęzi, zjednoczone w tej samej duchowości, lecz odrębne i często zróżnicowane w formie życia (VSp 26).

[12]   Por. VC 36.

[13]   Różne formy praktykowania rad ewangelicznych są bowiem wyrazem i owocem duchowych darów otrzymanych przez założycieli i założycielki; jako takie stanowią „doświadczenie Ducha ” (VC 48). Por. PI 16.

[14]   Duch Święty, który w różnych epokach wzbudził liczne formy życia konsekrowanego, nieustannie wspomaga Kościół, podtrzymując w instytutach już istniejących wolę odnowy w wierności wobec pierwotnego charyzmatu czy też udzielając nowych charyzmatów ludziom naszych czasów, aby tworzyli instytucje odpowiadające potrzebom dnia dzisiejszego. Znakiem tego Bożego działania są tak zwane „nowe fundacje”, odróżniające się pewnymi cechami od form tradycyjnych (VC 62). Por. AG 40; RC 3; VC 10; 62; VS 6.

[15]   W tym wspaniałym i różnorodnym świadectwie znajdują odzwierciedlenie wielorakie dary, jakich Bóg udzielił założycielom i założycielkom, którzy otwierając się na działanie Ducha Świętego, umieli odczytywać „znaki czasu” i w natchniony sposób odpowiadać na coraz to nowe potrzeby (VC 9).

[16]   Nowe Stowarzyszenia życia ewangelicznego „nie są alternatywą” dla istniejących dotąd Instytucji, które nadal zajmują poczesne miejsce, jakie przyznała im tradycja. Również nowe formy są darem udzielonym przez Ducha Świętego, aby Kościół mógł iść za swoim Panem z niesłabnącą gorliwością, wsłuchując się uważnie w Boże wezwania, objawione w znakach czasu. Dzięki temu Kościół może ukazać się światu bogaty w różne formy świętości i posługi jako „znak i narzędzie wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego”. Dawne Instytuty, z których wiele przetrwało bardzo bolesne próby, mężnie znoszone w ciągu stuleci, mogą się wzbogacić dzięki dialogowi i wymianie darów z fundacjami powstającymi w naszej epoce. W taki sposób żywotność różnych instytucji życia konsekrowanego, od najstarszych po najnowsze, a także energia, jaką wnoszą nowe wspólnoty, będą umacniać wierność Duchowi Świętemu, który jest źródłem komunii i nieprzemijającej nowości życia (VC 62).

[17]   Jakże nie wspomnieć z wdzięcznością wobec Ducha Świętego „o wielości historycznych form życia konsekrowanego” przez niego wzbudzonych i nadal obecnych w tkance Kościoła (VC 5). Por. VC 48.

[18]   Głęboką wymowę ma na tym tle tekst nowotestamentowy, który ukazuje Maryję i Apostołów zgromadzonych w wieczerniku w modlitewnym oczekiwaniu na Ducha Świętego. […] U Piotra i innych Apostołów wyraźnie widoczny jest zwłaszcza wymiar płodności, wyrażający się w posłudze kościelnej, która staje się narzędziem Ducha i przyczynia do rodzenia nowych dzieci poprzez głoszenie Słowa, sprawowanie sakramentów i troskę pasterską (VC 34).

[19]   Skoro zadaniem Hierarchii kościelnej jest paść Lud Boży i prowadzić go na pastwiska najobfitsze, przeto do niej również należy mądre kierowanie przez swoje ustawy praktyką rad ewangelicznych, które w szczególny sposób sprzyjają doskonałej miłości Boga i bliźniego. Ona również, podążając skwapliwie za tchnieniem Ducha Świętego, przyjmuje reguły przedłożone przez znakomitych mężów i niewiasty, a następnie dokładniej uporządkowane oficjalnie je zatwierdza; autorytetem swoim czujnym i pomocnym wspiera Instytuty ustanowione tu i ówdzie dla budowania Ciała Chrystusowego, aby wzrastały i rozwijały się w duchu Założycieli (LG 45). Por. RC Wst.

Kościół ponadto jest przekonany, iż w posłudze tej towarzyszy biskupom – którzy sami mają być wzorem życia w Duchu (por. MR 9 d) – szczególne światło Ducha Świętego: Bądźcie niewzruszenie przekonani, że Duch Święty, który w Kościele ustanowił was, biskupów, strażnikami owczarni, gotów jest poprzez waszą posługę dopomóc tym, których powołał do życia w doskonałej miłości (ITE 3). Zdając sobie z tego sprawę, biskupi przyzywają dla swej posługi względem życia konsekrowanego szczególnej asystencji Trzeciej Osoby Trójcy Świętej: W jaki sposób dopomóc wam do osiągnięcia potrzebnego rozeznania w tym dynamicznym procesie, w którym zachodzi ciągłe niebezpieczeństwo utożsamiania działania ducha świata z działaniem Ducha Świętego? (ET 6). Przez cały miesiąc prosiliśmy Ducha Świętego o światło; uczyniliśmy przedmiotem naszej modlitwy, refleksji i dialogu życie konsekrowane i jego rolę we współczesnym świecie w świetle Bożego zamysłu (Or 1). Pozwala to stwierdzić Janowi Pawłowi II: Zbierając plon obrad synodalnych, pragnę zwrócić się w tej Adhortacji apostolskiej do całego Kościoła, aby przekazać nie tylko osobom konsekrowanym, ale także Pasterzom i wiernym „dorobek tego inspirującego spotkania”, nad którego przebiegiem czuwał Duch Święty, rozlewając swe dary prawdy i miłości (VC 13).

[20]   Por. MR 51.

[21]   Por. PI Zak.

[22]   Por ET 7.

[23]   Por. CN 62 c.

[24]   Por. OKD 24.

[25]   Por. MR 51; KKK 919.

[26]   Niekiedy ludzie, którzy – działając pod wpływem nieumiarkowanego podniecenia – wzywają do miłości braterskiej i powołują się na rzekome natchnienia Ducha Świętego, mogą doprowadzić instytuty zakonne do zguby (ET 32).

[27]   Por. PI 7.

[28]   Przyjmując dobrowolnie wezwanie Ducha Świętego, zdecydowaliście się iść za Chrystusem, poświęcając Mu się całkowicie (ET 7).

[29]   Por. KG 1,1; 5,2.

[30]   I tak na przykład w odniesieniu do mniszek klauzurowych Duch Święty, który wyprowadził Jezusa na pustynię, zaprasza mniszkę do udziału w samotności Jezusa Chrystusa, który „przez Ducha wiecznego” ofiarował samego siebie Ojcu (VSp 3).

[31]   Idąc pod przewodnictwem Ducha drogą nieustannego oczyszczenia, stają się stopniowo „osobami ukształtowanymi na wzór Chrystusa” – historyczną kontynuacją szczególnej obecności zmartwychwstałego Pana. […] Człowiek, którego moc Ducha Świętego prowadzi stopniowo do pełnego upodobnienia do Chrystusa, nosi w sobie odblask tego niedostępnego światła (VC 19).

W tym procesie Duch Święty jawi się jako świadek Chrystusa: Powołanie na drogę doskonałości kształtuje się z Niego, [Chrystusa], i przez Niego „w Duchu Świętym”, który coraz to nowym ludziom, mężczyznom i kobietom, w różnych momentach ich życia, najczęściej już w młodości, „przypomina” wszystko, co Chrystus „powiedział”, a w szczególności to, co „powiedział” młodzieńcowi pytającemu: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” (RD 6).

[32]   Za sprawą Ducha Świętego życie konsekrowane „naśladuje wierniej i ustawicznie uprzytamnia w Kościele tę formę życia”, jaką Jezus – najdoskonalszy konsekrowany i misjonarz Ojca w Jego Królestwie – obrał dla siebie i wskazał uczniom, którzy szli za Nim. […] Sam Jezus jest bowiem Tym, którego „Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą” (VC 22).

[33]   Mniszka wezwana jest do prowadzenia dialogu z Boskim Oblubieńcem, aby rozważając Jego prawo dniem i nocą, otrzymać dar mądrości Słowa i pod natchnieniem Ducha Świętego stać się z Nim jednością. […] Tajemnica tej komunii zostaje objawiona w mierze, w jakiej posłuszna Duchowi Świętemu oraz ożywiana Jego darami słucha Syna, wpatruje się w Jego oblicze, i dostosowuje się do Jego życia aż do złożenia najwyższej ofiary z siebie Ojcu (VSp 5. 3).

[34]   Już w pierwszych wiekach Kościoła byli ludzie, którzy czuli się powołani do naśladowania Słowa Wcielonego, które przyjęło postać sługi, i postanowili pójść za Nim, wypełniając w sposób swoisty i radykalny – przez profesję życia monastycznego – wymogi płynące z chrzcielnego uczestnictwa w paschalnej tajemnicy Jego śmierci i zmartwychwstania. W ten sposób stali się „niosącymi Krzyż” (staurophóroi) i starali się być „niosącymi Ducha” (pneumatophóroi) – ludźmi prawdziwie duchowymi (VC 6).

[35]   Według jednej ze znamiennych interpretacji duchowych Przemienienia obłok jest obrazem Ducha Świętego (VC 19). Por. VSp 1, przyp. 2.

[36]   To przekonanie leży u podstaw wezwania asystencji Ducha Świętego w formule profesji naszego Zakonu: por. KG 5, 2.

      Zależność od Ducha Świętego jest zależnością wyzwalającą człowieka: W dążeniu do „miłości doskonałej”, która kieruje waszym życiem, jakąż inną postawę moglibyście przyjąć, jeśli nie postawę całkowitej uległości Duchowi Świętemu, który, działając w Kościele, powołuje was do wolności dzieci Bożych (ET 6).

[37]   Por. VC 35.

[38]   Profesja rad ewangelicznych ukazuje każdemu i każdej z Was, w jaki sposób „przy pomocy Ducha uśmiercać” to wszystko, co jest przeciwne życiu, a co służy grzechowi i śmierci, to wszystko, co sprzeciwia się prawdziwej miłości Boga i ludzi (RD 14).

Życie konsekrowane jest powołane, aby wzbogacać dar rad ewangelicznych miłością coraz prawdziwszą i mocniejszą, przeżywaną w wymiarze „trynitarnym”: miłością „do Chrystusa”, która wzywa do zażyłej przyjaźni z Nim; miłością „do Ducha Świętego”, która usposabia duszę na przyjęcie Jego natchnień; miłością „do Ojca” – najgłębszego źródła i najwyższego celu życia konsekrowanego (VC 21).

Na pewno Duch Święty udziela wam również łaski odkrywania oblicza Pańskiego w sercach ludzi i On uczy was miłować ich jak braci. On także pomaga wam odkrywać znaki jego miłości w wydarzeniach życiowych. Jeżeli pokornie zwrócimy się ku ludziom i ich sprawom, Duch Jezusowy oświeci nas i wzbogaci swą mądrością, bylebyśmy tylko przejęli się głęboko duchem modlitwy (ET 44).

[39]   Dziewice poświęcone Bogu, z natchnienia Ducha Świętego ślubują czystość, aby bardziej kochać Chrystusa i lepiej służyć bliźnim (OKD 2).

[40]   [Dziewica] oddaje więc siebie Boskiemu Oblubieńcowi, a to osobowe oddanie zmierza ku zjednoczeniu, które ma charakter czysto duchowy; przez działanie Ducha Świętego staje się „jednym duchem” z Chrystusem-Oblubieńcem (MD 20).

[41]   Por. KG 19-37; ZFF 12-16.

[42]   Postać Matki Bożej bardzo często pojawia się w dokumentach poświęconych życiu zakonnemu. Ona dostąpiła swej szczególnej konsekracji, kiedy zstąpił na Nią Duch Święty (por. EE 53; RD 17). Ponieważ Jej dziewicze macierzyństwo jest owocem tego zstąpienia, stąd staje się Ona wzorem duchowego macierzyństwa, tych, którzy przyjmują czystość jako zasadę swego życia (por. MD 20-21). Maryja – Przybytek Ducha Świętego, wspaniały przykład uległości Duchowi Świętemu (por. VC 28) – jest pięknym wzorem dla osób konsekrowanych (por. PI 20), a Jej macierzyńska obecność w życiu zakonników związana jest z każdym wzrostem w Duchu Świętym (por. PI Zak.).

[43]   Por. DC 8-14.

[44]   Por. VC 94

[45]   Por. VC 95.

[46]   Por. DC 1.

[47]   Por. VS 1; także przyp. 20.

[48]   Otwarcie to ułatwia, czy nawet umożliwia postawa wewnętrznego wyciszenia, samotności. Tym należy tłumaczyć fakt, iż kontemplacja dokonuje się zasadniczo w pewnym oddaleniu od świata, choć zwrócona jest także w stronę świata: Wiara, nadzieja, miłość Boża gotowa na przyjęcie darów Ducha Świętego, a także miłość braterska otwarta na tajemnice innych domagają się zachowania milczenia (ET 46).

[49]   Wszystko to realizuje się przez stopniowe oczyszczenie wewnętrzne, w świetle i pod kierunkiem Ducha Świętego, abyśmy mogli spotykać Boga we wszystkim i we wszystkich i stali się „chwałą Jego majestatu” (DC 1).

[50]   Por. OL 18.

[51]   Odnośnie powołań trzeba zachować ufność w Panu Jezusie, który nadal wzywa ludzi, by szli za Nim, i zawierzyć Duchowi Świętemu – twórcy i dawcy charyzmatów życia konsekrowanego. Radując się zatem z działania Ducha Świętego, który odmładza Oblubienicę Chrystusową i prowadzi do rozkwitu życie konsekrowane w wielu krajach, musimy zarazem modlić się wytrwale do Pana żniwa, aby posłał do swojego Kościoła robotników. […] [W tym zakresie] najważniejsze zadanie wszystkich osób konsekrowanych polega na odważnym ukazywaniu – słowem i przykładem – ideału naśladowania Chrystusa, a następnie na wspomaganiu powołanych, aby w swoich sercach odpowiedzieli na poruszenia Ducha Świętego. […] Najwłaściwszą drogą wspierania działań Ducha Świętego jest oddanie najlepszych sił na rzecz budzenia powołań, a zwłaszcza należyta troska o duszpasterstwo młodzieży (VC 64).

[52]   Cała ekonomia Odkupienia realizuje się poprzez tę właśnie wrażliwość na ukryte „działanie Ducha Świętego”, który jest bezpośrednim sprawcą wszelkiej świętości (RD 10). Por. ITE 4.

[53]   Bóg sam wzywa do życia konsekrowanego w łonie Kościoła. To On podczas całego życia zakonnika zachowuje inicjatywę: „Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona”. Tak jak Jezus nie poprzestał na powołaniu uczniów, lecz ich cierpliwie wychowywał podczas swej działalności publicznej, tak i po zmartwychwstaniu nadal „prowadził ich do całej prawdy” przez swego Ducha. Ten Duch, którego działanie należy do innego porządku niż procesy psychologiczne czy fakty historyczne, ale który działa także przez nie, czyni to w tajemniczej głębi serca każdego z nas, by następnie objawić się w widzialnych owocach: jest Duchem Prawdy, który „naucza”, „przypomina”, „prowadzi”. Jest „namaszczeniem”, które pozwala „smakować”, oceniać, osądzać, dokonywać wyboru. Jest obrońcą – pocieszycielem, który „przychodzi z pomocą naszej słabości”, podtrzymuje i obdarza duchem synowskim. Ta dyskretna, lecz decydująca obecność Ducha Świętego domaga się postawy, na którą składają się dwa podstawowe elementy: pokora, która zdaje się na mądrość Boga, oraz umiejętność i praktyka rozeznania duchowego. Ważne jest bowiem, aby umieć rozpoznawać obecność Ducha Świętego we wszystkich przejawach życia i historii, jak i w działaniach człowieka (PI 19).

[54]   Por. PI 1.

[55]   Por. VSp 8.

[56]   Por. VC 109.

[57]   Narzuca się konieczność – zarówno w odniesieniu do wspólnoty, jak i do osób, które je tworzą – przejścia ze stanu „zmysłowego”, jak to się określa, do stanu prawdziwie „duchowego”. Czyż „nowy człowiek”, o którym mówi święty Paweł, nie jest jakby pełnią Chrystusa w Kościele, a jednocześnie uczestnikiem w tej pełni, do której dąży każdy chrześcijanin? Wola prowadzenia takiego życia uczyni z waszych rodzin zakonnych jak gdyby nowe ośrodki, w których będzie rozwijał się zalążek życia Bożego wszczepionego każdemu z was przez chrzest. Wasza konsekracja w pełni przeżywana pomoże mu przynosić owoce obfitości (ET 38).

      Oprócz tego profesja rad ewangelicznych także jest „konsekwencją rozwoju łaski sakramentu bierzmowania”, jednakże wykracza poza zwykłe wymogi tej konsekracji mocą szczególnego daru Ducha Świętego, który otwiera na nowe możliwości oraz owoce świętości i apostolatu, jak o tym świadczą dzieje życia konsekrowanego (VC 30).

[58]   Por. OKD 16.

[59]   Por. RD 16.

[60]   Por. PC 15; EE 19.

[61]   Por. KG 38.

[62]   Por. CN 45.

[63]   Por. CN 2 c.

[64]   W życiu wspólnotowym moc Ducha Świętego, która jest udziałem jednego, przechodzi zarazem na wszystkich. Każdy nie tylko sam korzysta z własnego daru, ale pomnaża go, udzielając go innym i cieszy się owocami cudzych darów jak własnymi (VC 42).

[65]   Por. CN 56; VC 42.

[66]   Miłość, która kieruje praktyką rad ewangelicznych i ożywia ją, rozlana jest w sercach przez Ducha Świętego, który jest Duchem jedności, harmonii i pojednania nie tylko pomiędzy osobami, lecz także we wnętrzu każdej osoby (PI 17).

[67]   Tak więc Duch Chrystusa, który zjednoczył pierwszych wierzących i który nieustannie gromadzi Kościół w jedną rodzinę, powołuje i ożywia rodziny zakonne, aby poprzez swoje wspólnoty rozsiane po całej ziemi były szczególnie czytelnymi znakami głębokiej komunii, która przenika i tworzy Kościół, oraz by wspomagały go w realizacji planu Bożego (CN 10).

[68]   W tym kontekście szczególne znaczenie mają „Kapituły” (albo podobne im zebrania), tak partykularne jak generalne, podczas których każdy Instytut jest wezwany do wyboru Przełożonego lub Przełożonej według norm ustalonych przez własne Konstytucje i do rozeznania, w świetle Ducha Świętego, odpowiednich sposobów zachowania i uobecnienia w różnych sytuacjach historycznych i kulturowych charyzmatu Instytutu oraz jego dziedzictwa duchowego (VC 24).

[69]   Por. OE 34.

[70]   Wspólnota buduje się każdego dnia pod wpływem Ducha Świętego, pozwalając się osądzać i nawracać Słowu Bożemu, oczyszczać przez pokutę, budować przez Eucharystię, ożywiać dzięki przeżywaniu roku liturgicznego (PI 27).

W życiu wspólnotowym musi też w jakiś sposób wyrazić się fakt, że braterska komunia jest nie tylko narzędziem służącym określonej misji, ale przede wszystkim „przestrzenią teologalną”, w której można doświadczyć mistycznej obecności zmartwychwstałego Pana. Dzieje się tak dzięki wzajemnej miłości członków wspólnoty, miłości karmionej Słowem i Eucharystią, oczyszczanej w sakramencie pojednania, podtrzymywanej przez modlitwę o jedność – szczególny dar Ducha dla tych, którzy uważnie wsłuchują się w głos Ewangelii. To władnie On, Duch Święty wprowadza duszę w komunię z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem, komunię, która jest źródłem życia braterskiego (VC 42).

[71]   Por. PI 26.

[72]   Por. CN 28.

[73]   I tak na przykład można powiedzieć, iż do niewyczerpanego i różnorodnego bogactwa Ducha należą powołania do instytutów życia konsekrowanego, których członkowie od chwili, gdy „na mocy samej konsekracji poświęcają się na służbę Kościołowi, powinni w sposób właściwy ich instytutowi mieć szczególny udział w działalności misyjnej” (RM 69). Nie przeszkadza to jednak, żeby w odniesieniu do sióstr kontemplacyjnych powiedzieć: To miłość, wlana do serc przez Ducha Świętego, czyni mniszki współpracownicami prawdy, uczestniczkami Chrystusowego dzieła Odkupienia (VSp 7). Odnosi się to również do nowych form życia konsekrowanego: Skoro zaś z natchnienia Ducha Świętego stale rozwijają się w Kościele coraz bardziej instytuty świeckie, stąd również ich działalność, pod kierownictwem biskupa, może być pod niejednym względem korzystna dla misji, jako znak całkowitego oddania się ewangelizacji świata (AG 40).

[74]   Ci, którzy wraz z Maryją oczekiwali w „jerozolimskim Wieczerniku” na dzień Pięćdziesiątnicy, doświadczyli już owej „nowości czasów”. Pod tchnieniem Ducha Prawdy mają wyjść z Wieczernika, aby w zjednoczeniu z tym Duchem dawać świadectwo Chrystusowi ukrzyżowanemu i zmartwychwstałemu. Przez to samo mają objawić Boga, który ogarnia i przenika świat jako Miłość; mają przekonywać wszystkich, iż wraz z Chrystusem powołani są do „umierania” w mocy Jego śmierci, aby zmartwychwstać do życia, które jest „ukryte z Chrystusem w Bogu”. To właśnie stanowi „sam rdzeń apostolskiego posłannictwa Kościoła”. […] W Kościele tym każdy, już w sakramencie chrztu, a z kolei Bierzmowania, otrzymuje powołanie, które – jak przypomniał Sobór – z istoty swej jest powołaniem do apostolstwa. […] Wśród tych zaproszonych znajdujecie się oczywiście Wy, drodzy Bracia i Siostry, którzy pod działaniem Ducha Świętego zbudowaliście Wasze życie i powołanie na zasadzie szczególnej konsekracji – całkowitego poświęcenia się Bogu. Zaproszenie do Wieczernika Pięćdziesiątnicy oznacza, iż „macie odnowić i pogłębić świadomość Waszego powołania” w dwóch kierunkach. Pierwszy polega na ugruntowaniu tego apostolstwa, jakie zawiera się w samej konsekracji zakonnej. Drugi – na ożywieniu wielorakich zadań apostolskich, które z tej konsekracji wypływają w ramach duchowości i celów bądź Waszych zakonnych Wspólnot i Waszych Instytutów, bądź też poszczególnych osób. […] Wy […] macie też szczególne zadanie mówić wszystkim […], jak bardzo „miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (AdOPC 4).

[75]   Podstawa apostolskiego zaangażowania osób zakonnych tkwi w charakterze prorockim życia konsekrowanego. Jawi się ono jako „szczególna forma uczestnictwa w prorockiej funkcji Chrystusa”, którego Duch Święty udziela całemu Ludowi Bożemu. […] W dziejach Kościoła obok innych chrześcijan nie zabrakło też mężczyzn i kobiet konsekrowanych Bogu, którzy na mocy szczególnego daru Ducha Świętego pełnili autentyczną posługę prorocką, przemawiając w imieniu Boga do wszystkich, nawet do Pasterzy Kościoła (VC 84). Nie tylko mówiąc prorokowali prorocy, lecz również kontemplując i rozmawiając z Bogiem oraz przez wszystkie dzieła, których dokonywali, wypełniając to, co podpowiadał im Duch (VSp 7, przyp. 46).

[76]   Tak więc ślubując rady ewangeliczne, stajecie się świadkami Zmartwychwstania Pana i przeobrażającej mocy Jego Ducha Pięćdziesiątnicy (CE 17).

[77]   Ewangeliczne świadectwo życia zakonnego ukazuje oczom ludzkim tak jasno i z taką siłą prymat miłości Boga, że trzeba za to dziękować Duchowi Świętemu (ET 1).

[78]   Za sprawą Chrystusowego Odkupienia „miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany”. Proszę nieustannie „Ducha Świętego, by dozwolił” każdemu i każdej z Was, „według otrzymanego własnego daru”, „dawać” szczególne świadectwo tej miłości (RD 14).

[79]   Por. VC 19.

[80]   Por. CN 59 b.

[81]   Świadczenie o Chrystusie możliwe jest jedynie dzięki zwycięstwu Ducha w nas: Niech w sposób godny Waszego powołania zwycięża w Was „prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie” (RD 14).

[82]   Por. VC 25.

[83]   Por. DC 4.

[84]   Por. CE 7.

[85]   Dla braci mniejszych oznacza to, iż – pamiętając, że wiara jest dziełem Ducha Świętego (KG 99) i że to Duch Święty jest tym, który przemawia w sercach słuchaczy (KG 103, 1) – wszyscy bracia, pod natchnieniem Ducha Świętego, są posłani, aby głosić Ewangelię na całym świecie wszelkiemu stworzeniu (KG 83).

[86]   W tym zakresie konieczne jest współdziałanie osób konsekrowanych z biskupami: Kościół żyje w Duchu Świętym, opierając się na fundamencie Piotra i Apostołów wraz z ich następcami. Wynika stąd, że urząd biskupi stanowi kierowniczą zasadę pasterskiego dynamizmu całego Ludu Bożego. Kościół działa zatem zarówno w harmonii z Duchem Świętym stanowiącym jego duszę, jak i z oddziaływującą na Ciało jego Głową. Dla biskupów i zakonników płyną stąd określone wnioski co do podejmowania inicjatyw i działań (MR 35). Dlatego też biskupi w zgodzie z zakonnikami mają szerzyć wśród wiernych świadomość ożywiającej obecności Ducha Świętego (MR 24), przy pomocy Ducha Świętego szukać rozwiązań społecznych (por. OE 26, przyp. 78), czy w ogóle rozeznawać, czego domaga się Duch Święty (por. MR 40).

Nowe przedsięwzięcia apostolskie, które należy ciągle podejmować, trzeba projektować po starannym zbadaniu. Z jednej strony jest obowiązkiem biskupów „nie gasić Ducha”, lecz „doświadczać wszystkiego i co dobre, zachowywać”, „tak jednak, aby podtrzymywać i rozwijać inicjatywy tych, którzy uczestniczą w tym dziele”. Z drugiej strony przełożeni zakonni niech współpracują tu ochoczo, pozostając w dialogu z biskupami przy poszukiwaniu rozwiązań, przy planowaniu podejmowanych opcji, przy wprowadzani eksperymentów czy nowości; niech jednak działają zawsze w imię pilniejszych potrzeb Kościoła, zgodnie z normami czy wskazówkami Magisterium i według specyficznego Ducha swojego Instytutu (MR 41).

[87]   Por. VC 110.

[88]   Postawa wierności jest postawą samego Chrystusa, albowiem Ewangelie świadczą o Chrystusowej wierności, z jaką pełnił On misję, dla której został poświęcony przez Ducha Świętego (OE 17).

[89]   Dynamiczna wierność zamiarom, dla których Duch powołał Instytuty w Kościele (OE 8), jest pierwszym kryterium dla powołania i posłannictwa zakonników.

[90]   Por. VC 19.

[91]   Por. PI 29.

[92]   Podział na etapy należy traktować z pewną swobodą. Dobrze jest widzieć je w konkretnych sytuacjach w powiązaniu z innymi, które mogą ujawnić się dzięki nieprzewidzianemu natchnieniu Ducha Świętego (PI 70).

[93]   „Życie w Duchu” ma swoje oczywiste pierwszeństwo. Osoba konsekrowana odnajduje w nim swoją tożsamość i głęboką harmonię, staje się coraz bardziej wrażliwa na codzienne wyzwania słowa Bożego i pozwala się prowadzić pierwotnej inspiracji swego Instytutu. Działanie Ducha Świętego skłania do konsekwentnego przestrzegania momentów modlitwy, milczenia i samotności oraz do wytrwałej prośby o Boży dar mądrości pośród trudów każdego dnia (VC 71).

Celem zasadniczym [formacji], który powinien być osiągnięty w Instytutach życia czynnego, będzie wzajemne przenikanie się życia wewnętrznego i działania, tak aby każdy świadomie rozwijał prymat życia w Duchu, z którego płynie łaska jedności właściwej dla bezinteresownej miłości (DC 17). Por. DC Wst.

[94]   Por. RC 15. III.

[95]   I tak na przykład, jak mówi prawodawstwo Zakonu, formacja do posług i święceń musi dokonywać się pod działaniem Ducha Świętego (por. ZFF 174).

[96]   W stosunku do formacji działanie Ducha Świętego w sposób szczególny obrazuje i ukonkretnia działanie samego Boga Ojca, albowiem to Bóg Ojciec, objawiający się przez nieustanny dar Chrystusa i Ducha Świętego, jest pierwszym i najdoskonalszym Wychowawcą tych, którzy się Mu poświęcają. Formacja [jako formowanie] jest zatem uczestnictwem w dziele Ojca, który za pośrednictwem Ducha kształtuje w sercach młodych mężczyzn i kobiet myśli i uczucia Syna (VC 66).

[97]   To duchowe wyrobienie formatorów jest konieczne, ponieważ przyjdzie im kontrolować i oceniać wychowanków w świetle owoców Ducha Świętego (por. PI 30).

[98]   Por. PI 19.

[99]   Por. VC 104.

Wpisy powiązane

Philippe Paul OP, abp, Cele życia zakonnego w ujęciu św. Tomasza

Galot Jean SJ, Życie konsekrowane pielgrzymką wiary na wzór Maryi

Wilk Dariusz CSMA, Być Bratem Boga