Prymas Polski abp Wojciech Polak w wygłoszonej homilii podkreślił, że Jasnogórskie Śluby Narodu zrodziły się z pragnienia życia zgodnego z kryteriami Ewangelii. Przywołał też słowa św. Jana Pawła II, że trzeba stale wracać do tego ślubowania oraz „ponawiać rachunek sumienia z tych wszystkich zobowiązań, które w nich się zawierają”.
Abp Polak wymienił zawarte w Ślubach wartości, takie jak: prawo do życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, godność każdego człowieka, ochrona i umacnianie małżeństwa i rodziny, troska o wychowanie młodego pokolenia, sprawiedliwość społeczna, a także szacunek, przebaczenie i wzajemna życzliwość.
„Mamy stawać po stronie świętości życia i jego godności. Przyjmować dar życia i strzec go, rozwijać i na każdym etapie troszczyć się o życie” – mówił. Wskazywał za Prymasem Tysiąclecia, że trzeba „głosić prawdę o pięknie małżeństwa i rodziny, ukazywać niepowtarzalną wartość miłości opartej na wiernym i wyłącznym związku mężczyzny i kobiety”. Dalej podkreślał, że „ochrona, wsparcie i umacnianie rodziny to powinność uniwersalna i bezwarunkowa”, a jej fundamentem jest styl życia zakorzeniony w wartościach ewangelicznych – „przeniknięty szacunkiem, otwartością, zrozumieniem oraz zdolnością do przebaczenia”.
Wspominając siedemdziesiątą rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu, abp Polak nawiązał do słów św. Jana Pawła II, który nazwał je „polską kartą praw człowieka”. „Czyż nie z tej właśnie, głoszonej i powtarzanej nam co roku z tego jasnogórskiego wzgórza, polskiej karty praw człowieka zrodziły się otwarte serca i drzwi naszych domów dla ludzi uciekających przed bombami i śmiercią, dla uchodźców z Ukrainy, którzy są i pozostali wśród nas?” – pytał Prymas.
Podkreślił też, że „wszelkie podsycane przejawy wrogości i nienawiści, związane także z bolesnymi ranami naszej wspólnej historii, są nie tylko raniące i niegodne, ale zasługują na kategoryczne potępienie”. „Niech zwycięża wzajemny szacunek, życzliwość i pragnienie pojednania” – zaapelował.
Podczas Mszy św. odpustowej z udziałem nuncjusza apostolskiego w Polsce i biskupów zostały uroczyście ponowione Jasnogórskie Śluby Narodu, których tekst przygotował 70 lat temu bł. Stefan Wyszyński.
Na zakończenie Eucharystii wysłuchano pozdrowień Ojca Świętego Leona XIV skierowanych do uczestników jasnogórskich uroczystości.
BP KEP
Za: www.episkopat.pl
Homilia Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka
Msza św. w uroczystość NMP Częstochowskiej
26 sierpnia 2026
Jasna Góra
Siostry i Bracia w Chrystusie Panu,
W doroczną uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej odczytujemy Ewangelię o weselu w Kanie Galilejskiej. Za świętym Janem Pawłem II i my za każdym razem powtarzamy, że przedziwną tajemnicę tego jasnogórskiego sanktuarium liturgia oddaje przede wszystkim czytając zapis Ewangelii Janowej o godach w Kanie Galilejskiej. To w niej słyszymy o obecności Jezusa i Jego uczniów, ale także o obecności wraz z nimi Matki Jezusa. W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. I jest obecna także tutaj, w tym szczególnym sanktuarium, jakim dla każdej i każdego z nas, dla wszystkich Polaków, jest Jasna Góra. W pierwszych słowach wypowiedzianych na tym miejscu po swoim uwolnieniu z więzienia, 2 listopada 1956 roku, Błogosławiony Stefan Kardynał Wyszyński, Prymas Tysiąclecia, dziękując Bogu, że to właśnie Ona, Matka Boża z Jasnej Góry, była dla Niego w tych trudnych latach uwięzienia mocą i wytrwaniem, światłem i oparciem, pociechą, nadzieją i pomocą nieustanną, jeszcze raz wskazując na to święte miejsce, mówił: jakie to szczęście, że Ona jest i że ma tutaj swój tron! Jakie to szczęście, że patrzy ze swego jasnogórskiego Obrazu na całą Polskę i wszystko pociąga macierzyńskim wzrokiem do Syna (…) tu jest prawda, bo tu jest Rodzicielka Prawdy; tu jest wolność, bo tu jest Rodzicielka Tego, który wolnością swoją nas wyzwolił; tu jest sprawiedliwość, bo jest tu Matka Tego, który zwał się Słońcem sprawiedliwości; tu jest miłość, bo jest Matka pięknej miłości, która nosiła w swym sercu samą istotową Miłość. Czczona więc od wieków w swej Częstochowskiej Ikonie, na tym świętym wzgórzu, niezmiennie wskazuje nam na Swego Syna, Jezusa Chrystusa, Drogę, Prawdę i Życie. Maryja jest bowiem dla nas niczym drogowskaz – mówił kiedyś o Niej papież Leon XIV – bo kieruje nas poza siebie, pokazuje, że punktem docelowym jest Pan Jezus i Jego Słowo, centrum, do którego wszystko zmierza, oś, wokół której obraca się czas i wieczność (…) i nieustannie nas zachęca – wskazywał dalej papież – abyśmy nie pozwolili, żeby choć jedno z Jego słów się zmarnowało. Dziś, w Kanie Galilejskiej, Maryja mówi do sług: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Papież Leon nazwie te słowa wprost programem chrześcijańskiego życia tłumacząc, że w ten sposób właśnie Maryja prowadzi nas do Chrystusa i uczy nas słuchać Jego głosu, być posłusznymi Jego słowu, aby On nas przemieniał (…) Dlatego, gdy Maryja mówi nam: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie, zaprasza nas do tego, by nasze serce żyło zgodnie z kryteriami Ewangelii. Wszyscy więc, którzy tutaj, na uroczystość Matki Bożej z Jasnej Góry co roku przybywamy, którzy do Cudownej Częstochowskiej Ikony z różnych stron Polski w tych pięknych letnich miesiącach tak licznie pielgrzymujemy, wszyscy, którzy gromadzimy się dziś, tutaj, przed Jej Świętym Jasnogórskim Obrazem jesteśmy zaproszeni i wezwani, byśmy żyli zgodnie z kryteriami Ewangelii, byśmy Ewangelię Jezusa Chrystusa poznali, przyjęli i byli jej wierni.
Drodzy Siostry i Bracia!
Z tego właśnie pragnienia, z tego wezwania, z tego zaproszenia do życia zgodnie z kryteriami Ewangelii przed siedemdziesięcioma laty, w umyśle i w sercu Prymasa Tysiąclecia zrodziły się Jasnogórskie Śluby Narodu. Nie można nam zapomnieć o tamtych ślubowaniach, które przygotowały nas do wejścia w drugie tysiąclecie chrześcijaństwa – mówił do Polaków święty Jan Paweł II. – Chrześcijaństwo oznacza bowiem – jak dalej tłumaczył papież – rzeczywistość Przymierza, które Bóg zawarł z ludzkością w Chrystusie, w Jego Krzyżu i Zmartwychwstaniu. Zawarł z każdym człowiekiem, z każdym ludem i narodem. I trzeba nam stale wracać do tego ślubowania, trzeba ponawiać rachunek sumienia z tych wszystkich zobowiązań, które w nich się zawierają. Są one podstawowe, dotyczą życia narodu, budują się na prawie Bożym, które jest zarazem wpisane w ludzkie sumienie. Prawo to odczytują zarówno wierzący, jak też niewierzący. Nie co innego też, tylko to moralne prawo – przypomniał papież – winno stanowić rzetelną podstawę ustroju państwa i życia społeczeństwa. Poszanowanie wolności ludzkich sumień, to nie co innego jak poszanowanie tego prawa, bez którego sumienia są chore i społeczeństwo nie może być zdrowe. Śluby złożone tutaj, na Jasnej Górze, siedemdziesiąt lat temu, przed Obliczem Matki Bożej Częstochowskiej, Jasnogórskiej Pani i Królowej, wciąż nas wzywają do rachunku sumienia i do odnowy, do nawrócenia naszego serca i naszego życia, do refleksji nad tym, czy i dziś nasze serce żyje zgodnie z kryteriami Ewangelii, czy więc Ewangelię Jezusa Chrystusa poznajemy, przyjmujemy i pragniemy żyć nią na co dzień. Trzeba więc do tych Ślubów z Jasnej Góry cierpliwie powracać i to nie tylko co roku, recytując je z tego jasnogórskiego wzgórza, ale odczytując ich głęboki sens dla nas, dla naszego pokolenia, w tej rzeczywistości, w której żyjemy. Błogosławiony Prymas Tysiąclecia tłumacząc w swoich licznych kazaniach ich podstawowy sens i kierunek wskazywał, że ich istotą jest życie w wierności Bogu, w wierności rodzinie i budzącemu się życiu, w wierności wychowaniu nowych pokoleń w duchu Chrystusowej Ewangelii i w wierności sprawiedliwości i miłości społecznej. Nasze zmaganie o wierność Bogu, które wynika z głębokiego zaufania Bogu i Jego Opatrzności, które nie pozwala zapomnieć o Bożym prowadzeniu. Bóg ma bowiem wobec nas swój własny plan. Dziś przypomniał nam o nim święty Paweł w Liście do Galatów. Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna Swego, zrodzonego z Niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, byśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Papież Leon wskazując nam, że jest to wielki plan dotyczący historii ludzkości, plan tajemniczy, ale z jasnym centrum, wzywał nas wszystkich, abyśmy otworzyli nasze serca i z ufnością go przyjęli. W naszych czasach – mówił papież – odczuwamy bowiem potrzebę mądrego, życzliwego i miłosiernego planu. Niech będzie to projekt wolny i wyzwalający, pokojowy i wierny – taki jak ten, który Maryja Panna ogłosiła w swoim kantyku pochwalnym: Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Zaufać Bogu, starać się patrzeć na życie Jego oczyma, kierować się światłem Jego Ewangelii, to znaczy pokonywać gniew i nienawiść, odrzucać niszczącą wszystko logikę podziału i pogardy, wyrywać z serca zawiść, cynizm i uprzedzenia, wyzwalać się z tego, co jest w nas złem i grzechem, współpracować z łaską wypływającą z chrztu świętego i nawracając się stawać się prawdziwą wspólnotą Kościoła, który jest solą ziemi i światłem świata.
Umiłowani Siostry i Bracia!
Wspominając dziś, w siedemdziesiątą rocznicę Śluby Jasnogórskie i my pragniemy widzieć w nich nadal – jak wskazywał nam święty Jan Paweł II – ową polską kartę praw człowieka. Ślubowanie jasnogórskie – mówił papież – mieści bowiem w sobie także, rzec można polską kartę praw człowieka. Wpisuje się w nią najpierw to podstawowe dla każdego człowieka prawo, prawo do życia od poczęcia, wzywając do obrony życia nienarodzonych. Mamy stawać po stronie świętości życia i jego godności. Przyjmować dar życia i strzec go, rozwijać i na każdym etapie troszczyć się o życie, także to dobiegające kresu, towarzyszyć, być blisko i z troską wspomagać. Trzeba nam głosić prawdę o pięknie małżeństwa i rodziny, ukazywać niepowtarzalną wartość miłości opartej na wiernym i wyłącznym związku mężczyzny i kobiety. Albowiem wszędzie i zawsze – jak przypomina nam papież Leon – jesteśmy wezwani, by wspierać, bronić i promować rodzinę, przede wszystkim poprzez styl życia zgodny z Ewangelią. Ochrona, wsparcie i umacnianie rodziny to powinność uniwersalna i bezwarunkowa. Jej fundamentem staje się styl życia zakorzeniony w wartościach ewangelicznych – przeniknięty szacunkiem, otwartością, zrozumieniem oraz zdolnością do przebaczenia. Tak ukształtowane środowisko domowe to nie tylko gwarant właściwej formacji młodego pokolenia, lecz także przestrzeń kształtowania dojrzałej wolności i sprawiedliwości społecznej. W tak pojętej wspólnocie nie ma miejsca na obojętność, uprzedzenia, agresję czy jakąkolwiek formę wyzysku. Czyż nie z tej właśnie, głoszonej i powtarzanej nam co roku z tego jasnogórskiego wzgórza polskiej karty praw człowieka, zrodziły się otwarte serca i drzwi naszych domów dla ludzi uciekających przed bombami i śmiercią, dla uchodźców z Ukrainy, którzy są i pozostali wśród nas? Wszelkie podsycane przejawy wrogości i nienawiści, związane także z bolesnymi ranami naszej wspólnej historii, są nie tylko raniące i niegodne, ale zasługują na kategoryczne potępienie. Niech zwycięża wzajemny szacunek, życzliwość i pragnienie pojednania.
Umiłowani w Panu, Siostry i Bracia!
W Maryi z Nazaretu – jak mówił nam papież Leon XIV – odnajdujemy naszą historię: historię zanurzoną w powszechnym doświadczeniu naszego człowieczeństwa. Na Jasnej Górze, przed Cudownym Obliczem Matki Bożej Częstochowskiej, odnajdujemy też naszą wspólną historię. Dzieje tego miejsca wciąż mówią i przypominają nam przecież o tym, że w Najświętszej Maryi Pannie, Wszechmogący i Miłosierny Bóg, dał i nam wszystkim przedziwną pomoc i obronę. Gdzież więc mielibyśmy iść – jak mówił nam Błogosławiony Stefan Kardynał Wyszyński – z naszymi przyrzeczeniami, gdzie szukać siły, natchnienia i mocy (…) jeśli nie u Tej Pośredniczki łask wszelkich, która własnemu narodowi i całemu światu przyniosła Króla królów, Zwierciadło sprawiedliwości!