Chrześcijanie mogą odegrać ważną rolę we współczesnym świecie, jeśli staną się punktem oparcia dla młodych pokoleń, wniosą świadectwo pokoju do konfliktowych sytuacji czy wprowadzą rewolucję powolności do naszego zagonionego świata – uważa bp Erik Varden. We Włoszech ukazała się książka, która stanowi zapis rekolekcji, jakich udzielił on w Wielkim Poście Papieżowi i kierownictwu Kurii.
Do młodych przemawia świadectwo wierności
Rozmawiając z tej okazji z tygodnikiem „Famiglia Cristiana”, norweski biskup zauważa, że w naszym bardzo niepewnym świecie młodzi szukają fundamentów, aby oprzeć na nich swe życie. Mają już jednak dość retoryki, są przesyceni nadmiarem słów. Przemawiają jednak do nich świadectwa ludzi, którzy dochowują wierność: małżonków, kapłanów czy mnichów.
Szukają fundamentu, musimy im pokazać, że on istnieje
„W dzisiejszym klimacie pełnym niestabilności i niepokoju – mówi bp Varden – młodzi poszukują punktów oparcia. Zadają sobie pytania: na czym mogę zbudować swoje życie? Jakie wartości przetrwają? Czy istnieje fundament, na którym mogę się oprzeć? Jeśli my, jako Kościół, jako osoby i wspólnoty, damy przykład, że taki fundament istnieje, to może mieć to na nich ogromny wpływ” – przekonuje przewodniczący nordyckich biskupów.
Prawda w epoce fake newsów
Wskazuje zarazem na zagrożenia, jakie wynikają z utrudnionego dostępu do prawdy w epoce fake newsów i manipulacji. Podkreśla, że w takich warunkach ważne jest, by pielęgnować w sobie umiejętność zdrowego osądu rzeczywistości i opinii.
Rewolucja powolności
„Dziś jest to trudne, zwłaszcza ze względu na szybkość wymiany idei. Właśnie dlatego uważam, że opór wobec przyśpieszenia jest rewolucyjny, a wręcz powinien być naszym priorytetem. Musimy mieć odwagę zrobić krok wstecz, aby uzyskać całościowy obraz sytuacji, rzeczywistości politycznej i kulturowej. Musimy wytworzyć sobie zdrowy, klarowny, obiektywny obraz, dobrze ugruntowany w rzeczywistości takiej, jaka jest, nie ulegając iluzjom i projekcjom innych. Do tego potrzeba jednak czasu i pewnej powolności” – mówi norweski biskup trapista.
Jego zdaniem, trzeba zdać sobie sprawę, że pośpiech nie jest obowiązkowy. Można doskonale przetrwać, a nawet żyć szczęśliwiej, nie ulegając otaczającemu nas frenetycznemu tempu.
Mieć odwagę żyć w pełni
Bp Varden przyznaje, że postanowił wydać rekolekcje dla Papieża i Kurii w formie książkowej (“Illuminati da una gloria nascosta”), ponieważ ma nadzieję, że teksty te pomogą czytelnikom znaleźć odwagę do dobrego życia, do życia w pełni, nie dając się zniechęcić mrocznym pesymizmem, który tak silnie naznacza aktualną kulturę.
Podkreśla, że zawierzenie Panu Bogu, do którego zachęcał podczas rekolekcji, nie oznacza bierności czy rezygnacji. „Chrześcijanin nigdy nie może ulec rezygnacji. Jest osobą zaangażowaną w aktualność świata, który Pan zbawia, a my mamy swoją rolę w tym wielkim boskim i ludzkim projekcie” – mówi bp Varden.