Kaplica św. Faustyny i św. Maurycego w sercu Kazachstanu

Kaplica pw. św. Faustyny Kowalskiej i św. Maurycego została poświęcona 30 października w Burabaju w Kazachstanie. Uroczystości przewodniczył abp Tomasz Peta, metropolita Astany, a Eucharystii przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki, który wygłosił homilię. W wydarzeniu uczestniczył nuncjusz apostolski w Kazachstanie abp George Panamthundil, a także misjonarze, siostry zakonne i wierni świeccy.

Prace nad budową kaplicy koordynował ks. Dawid Sładek, kapłan pochodzący z archidiecezji katowickiej, który od ośmiu lat pracuje w Kazachstanie.

– Przed wstąpieniem do seminarium przez siedem lat uczyłem się budownictwa: pięć lat w technikum i dwa lata na studiach. Kiedyś zastanawiałem się, po co było mi tych siedem lat nauki. Dzisiaj widzę, że Pan Bóg to zaplanował i przygotował mnie do wybudowania tej kaplicy – powiedział ks. Sładek.

Wiara, która buduje Kościół

W homilii abp Andrzej Przybylski nawiązał do Ewangelii o wyznaniu wiary Piotra. Zwrócił uwagę, że pytanie Jezusa o to, za kogo uważają Go uczniowie, pozostaje aktualne dla każdego chrześcijanina. – Każdego z nas dzisiaj Pan Jezus chce zapytać: kim Ja dla ciebie jestem? Czy jestem dla ciebie prawdziwym Panem, Bogiem i Zbawicielem? – mówił.

Metropolita katowicki porównał Burabaj (dawniej nazywany Borowoje) do biblijnej Cezarei Filipowej – miejsca odwiedzanego przez wielu ludzi, niekoniecznie znających Chrystusa. W tym kontekście podkreślił znaczenie nowej kaplicy jako widzialnego znaku obecności Boga. Jej wieża wskazuje niebo, krzyż przypomina o miłości Chrystusa, a centrum życia świątyni stanowi Eucharystia.

Zaznaczył jednak, że budowanie Kościoła nie kończy się na wznoszeniu murów. Potrzebuje on przede wszystkim ludzi, którzy swoją wiarą i świadectwem stają się jego żywymi kamieniami. Przywołując nauczanie św. Jana Pawła II, hierarcha przypomniał, że bycie skałą oznacza również gotowość do dawania oparcia innym i pomagania im w drodze do Boga.

Wskazał także na znaczenie patronów nowej kaplicy. Św. Faustyna Kowalska przypomina o Bożym Miłosierdziu, będącym źródłem nadziei dla człowieka, natomiast św. Maurycy Męczennik jest przykładem odwagi i wierności Chrystusowi aż do oddania życia.

Na zakończenie abp Przybylski podziękował ks. Dawidowi Sławkowi, osobom zaangażowanym w budowę, ofiarodawcom oraz wszystkim, którzy wspierali przedsięwzięcie modlitwą. Podziękowania skierował również do abp. Tomasza Pety.

Kaplica otwarta dla wszystkich

Po liturgii ks. Dawid Sładek przybliżył historię powstania kaplicy, opowiedział o trudnościach towarzyszących budowie i podziękował osobom, które przyczyniły się do jej ukończenia. Wsparcia udzieliły m.in. parafie archidiecezji katowickiej, inicjatywa Dzieła Misyjnego oraz Papieskich Dzieł Misyjnych „Aniołowie Misji” archidiecezji katowickiej, siostry franciszkanki szpitalne, Renovabis, Kirche in Not, Propaganda Fidei i Dzieło Pomocy „Ad gentes”.

Jak zaznaczył, nowa świątynia ma być nie tylko miejscem modlitwy dla katolików, ale również znakiem obecności Boga w przestrzeni publicznej. – Pewna muzułmanka powiedziała mi, że bardzo się cieszy, iż w sąsiedztwie powstanie dom Boży. Ufam, że kaplica będzie dla naszych sąsiadów znakiem Bożej obecności w ich życiu, przypominającym im, że Bóg jest blisko, tuż obok – powiedział.

Wyrazem więzi z Kościołem na Górnym Śląsku był dar archidiecezji katowickiej. Abp Andrzej Przybylski przekazał nowej wspólnocie kielich liturgiczny, który będzie służył podczas sprawowania Eucharystii.

W Kazachstanie katolicy stanowią niewielką mniejszość religijną, szacowaną na około jeden procent społeczeństwa. Większość wiernych w miejscowej wspólnocie to potomkowie zesłańców, przede wszystkim Polacy, Rosjanie i Niemcy. Nowa kaplica ma służyć umacnianiu ich wiary, budowaniu wspólnoty oraz dawać świadectwo o Chrystusie.

Biuro Prasowe Archidiecezji Katowickiej, red. bz

Wpisy powiązane

Papież Leon XIV dziękuje wyższym przełożonym zakonów męskich w Polsce za wyrazy solidarności

Papież mianował dwoje podsekretarzy Synodu Biskupów

O. Edmund Walsh SJ, relikwie św. Andrzeja Boboli i „imperium zła”. Zapomniane źródła amerykańskiego antykomunizmu