„Opuszczam Afrykę z bezcennym skarbem wiary, nadziei i miłości: skarbem utkanym z historii, twarzy oraz świadectw radosnych i naznaczonych cierpieniem, które głęboko ubogacają moje życie i moją posługę Następcy św. Piotra” – powiedział Leon XIV na zakończenie Mszy św. na stadionie w Malabo w Gwinei Równikowej, która kończy jego 11-dniową podróż apostolską do krajów Afryki.
Droga Bracia i Siostry!
Nadszedł czas, abym się z wami pożegnał – z Gwineą Równikową, a także z Afryką – u kresu Podróży Apostolskiej, którą Bóg pozwolił mi odbyć w ciągu tych dziesięciu dni.
Dziękuję Księdzu Arcybiskupowi Juanowi, a także pozostałym biskupom, kapłanom i wam wszystkim – ludowi Bożemu pielgrzymującemu po tej ziemi. Chrystus jest światłością Gwinei Równikowej, a wy jesteście solą ziemi i światłością świata
Moją wdzięczność kieruję do Władz cywilnych tego kraju oraz do wszystkich, którzy na różne sposoby przyczynili się do pomyślnego przebiegu mojej wizyty.
Opuszczam Afrykę z bezcennym skarbem wiary, nadziei i miłości: jest to wielki skarb utkany z historii, twarzy oraz świadectw radosnych i naznaczonych cierpieniem, które głęboko ubogacają moje życie i moją posługę Następcy św. Piotra.
Podobnie jak w pierwszych wiekach Kościoła, także dziś Afryka jest wezwana, by wnosić decydujący wkład w świętość i misyjny charakter ludu chrześcijańskiego. Niech to wyjedna wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny, której z serca powierzam was wszystkich, wasze rodziny, wasze wspólnoty, wasz naród i wszystkie ludy Afryki.