L`Osservatore Romano wspomina ks. prof. Andrzeja Szostka: towarzyszył ludziom w poszukiwaniu prawdy

Był jedną z najważniejszych postaci debaty na temat teologii moralnej na przełomie XX i XXI wieku. Tak ks. prof. Andrzeja Szostka wspomina na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” prof. Rocco Buttiglione. Włoski polityk chrześcijańsko-demokratyczny i filozof wielokrotnie prowadził zajęcia oraz seminaria na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II, gdzie miał okazję poznać ucznia Karola Wojtyły i dzięki osobistym rozmowom zgłębić jego myśl. 

W artykule pt. „Wolność między naturą a rozumem” prof. Buttiglione przypomina, że zmarły 21 lipca zakonnik był „księdzem, filozofem, teologiem moralnym, przyjacielem i uczniem Karola Wojtyły oraz Tadeusza Stycznia, rektorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w latach 1998–2004”. „Miał jasne spojrzenie i szczery uśmiech, a także wielką umiejętność dyskretnego wkraczania w życie innych, by towarzyszyć im w poszukiwaniu prawdy” – podkreśla włoski filozof i etyk.

Spór o człowieka

W swym wspomnieniu prof. Buttiglione przywołuje książkę Andrzeja Szostka z 1979 roku “Der Streit um den Menschen” opublikowaną razem z Karolem Wojtyłą i Tadeuszem Styczniem, która – jak zauważa – wyprzedzała podstawowe kierunki kulturowe pontyfikatu Jana Pawła II. Jej tytuł oznacza „spór o człowieka”. „Filozofia klasyczna rozpoczyna się od pytania o byt: “primo quod cadit in intentione est ens”(tym, co jako pierwsze pojawia się w naszym dążeniu poznawczym, jest istnienie). Natomiast filozofia nowożytna zaczyna się od człowieka, przyjmując za punkt wyjścia nie istnienie w ogóle, lecz konkretne istnienie, jakim jest człowiek” – tłumaczy prof. Buttiglione. Wskazuje, że przejście od istnienia do Boga nie jest trudne, jednak jeśli za punkt wyjścia refleksji przyjmuje się świat ludzki, odniesienie do Boga wydaje się nie na miejscu, stanowi odwrócenie uwagi od prawdziwych problemów istotnych dla naszego życia.

„Wojtyła, Szostek i Styczeń w pełni podejmują wyzwanie nowoczesności. Są całkowicie nowocześni. Nie są jednak modernistami” – podkreśla włoski filozof i etyk. Zauważa, że w momencie, gdy podejmują to wyzwanie, poddają je refleksji, szukając odpowiedzi na pytania: czy człowiek jest problemem całkowicie rozwiązanym przez nowoczesny rozum, czy raczej pytaniem strukturalnie otwartym, które oczekuje odpowiedzi pochodzącej z innego źródła? Ale jeśli człowiek jest miarą wszystkich rzeczy, to jakaż będzie miara człowieka? Czy naprawdę można mówić o człowieku, nie mówiąc o Bogu? „Nasi trzej autorzy przyjmują mandat Soboru Watykańskiego II i jednocześnie go interpretują – podkreśla prof. Buttiglione. –Przyjmują oni horyzont hermeneutyczny nowoczesności, by go przekroczyć. To stawia ich w opozycji zarówno do tych, którzy odrzucają i potępiają nowoczesność, jak i do tych, którzy dają się jej wchłonąć”.

Natura, Rozum, Wolność 

Włoski filozof przypomina, że dyskusja rozpoczęta od „Der Streit um den Menschen jest kontynuowana w książce „Natura, Rozum, Wolność”, która, jak podkreśla, jest być może najważniejszym dziełem ks. prof. Szostka, gdzie konfrontuje myśl klasyczną i nowoczesną na temat człowieka, jego natury i praw, którym podlega. Prof. Buttiglione wskazuje, że zmarły teolog i etyk dostrzegał złożoność rzeczywistości. „Wolność człowieka ma charakter twórczy, a rozum dostarcza jej narzędzi do urzeczywistniania w świecie pragnień serca. Aby jednak być twórczą, wolność musi przyjąć dar, który ją poprzedza: jest to dar bytu oraz dar historii, poprzez którą byt do nas dociera. Wolność prowadzi dialog z naturą, uznając jej istotne struktury i szanując je, ale także rozwijając je w taki sposób, by uwolnić ich potencjał” – pisze prof. Buttiglione.

Włoski filozof podkreśla, że Szostek akceptuje i przyjmuje za własną antropologiczną zmianę kierunku w teologii moralnej, ale interpretuje ją inaczej niż tzw. teologia konsekwencji. „Sumienie – wskazuje – wyznacza najbliższą normę działania moralnego, ale czyni to w oparciu o ogólną normę zawartą w istotnych strukturach bytu i natury. Wolność człowieka wchodzi w dialog z wolnością Boga”.

Wspólnotowa myśl przyjaciół-filozofów

Prof. Buttiglione podkreśla, że w gronie przyjaciół-filozofów Karola Wojtyły wymiana poglądów była niezwykle intensywna, do tego stopnia, że dała początek prawdziwej wspólnotowej myśli. „Można sądzić, że Jan Paweł II w pełni utożsamiał się z systemem teoretycznym opracowanym przez Szostka” – zauważa włoski filozof. Przypomina, że później Szostek zajął stanowisko przeciwko obiektywistycznej i tradycjonalistycznej interpretacji nauczania Jana Pawła II, która próbowała przeciwstawić je nauczaniu papieża Franciszka.

Prof. Buttiglione wskazuje, że Szostek (a przed nim Styczeń) z wielką energią bronił obiektywności normy moralnej przed subiektywizmem w etyce, czyli przed przekonaniem, że sumienie jest prawem samym dla siebie i że w związku z tym nie istnieje żadna obiektywna norma, ważna “semper et pro semper”, która kierowałaby sumieniem i którą sumienie musiałoby uznać. Okoliczności działania nie decydują o normie moralnej obowiązującej w danym działaniu. Okoliczności i sumienie nie decydują o normie. „Sumienie natomiast rozpoczyna swoją pracę właśnie od uznania obiektywnej normy działania. Tak wyglądała polemika Szostka (i Stycznia) przeciwko subiektywizmowi w etyce” – pisze prof. Buttiglione na łamach L’Osservatore Romano. Podkreśla przy tym, że „Szostek i Styczeń doskonale wiedzieli, iż ludzkie działanie ma stronę obiektywną i stronę subiektywną. Sumienie i okoliczności nie mogą określać, co jest dobre, a co złe. Sumienie ustala normę działania w oparciu o normę wyższą, która jest wpisana w naturę rzeczy. Właśnie dlatego subiektywne sumienie może się mylić, ale zasługuje na szacunek nawet wtedy, gdy się myli. To ono decyduje o stopniu odpowiedzialności podmiotu działania. Kto popełnia zło, ponieważ jest szantażowany, zastraszany lub wpadł w gniew z powodu okoliczności, które naciskają na niego w sposób niemal nieodparty, nie jest w pełni winny wyrządzonego zła. W osądzie wobec niego należy ze szczególną intensywnością kierować się miarą miłosierdzia”.

Prof. Buttiglione podkreśla, że ta wizja etyki, która nie jest ani obiektywistyczna, ani subiektywistyczna, lecz po prostu realistyczna, pozwoliła Szostkowi nawiązać owocny dialog z wrażliwością nowych pokoleń, nawet w trudnych dla Kościoła polskiego czasach. W tym kontekście włoski filozof przypomina książkę o najważniejszych dylematach moralnych i społecznych, którą Szostek napisał wspólnie z Ignacym Dudkiewiczem „Uczestniczyć w losie drugiego. Rozmowy o etyce, Kościele i świecie”.  

jol, L’Osservatore Romano/KAI

Wpisy powiązane

Światowy Dzień Walki z Handlem Ludźmi: sieć zakonna Talitha Kum dotarła do 1,21 mln osób

Triduum przed uroczystością św. Alfonsa Marii de Liguori

Kanonicy Regularni Laterańscy: Spotkanie Poszerzonej Rady Generalnej