„Najważniejsze jest życie z Chrystusem i głoszenie Jego Ewangelii” – powiedział Leon XIV podczas Liturgii Słowa sprawowanej w Bazylice św. Piotra w „Złotym Niebie”, gdzie znajduje się grób świętego Augustyna. W tym miejscu papież spotkał się symbolicznie z Kościołem Pawii, reprezentowanym przez biskupów, kapłanów, diakonów, przedstawicieli życia zakonnego oraz różnych wspólnot i ruchów kościelnych.
W homilii Ojciec Święty nawiązał do słów miejscowego ordynariusza, że tamtejszy Kościół jest wspólnotą o długiej tradycji, która pozostaje wciąż żywa, wrażliwa na znaki naszych czasów i związane z nimi wyzwania, nie dając się zniechęcić trudnościami, zsekularyzowanym kontekstem i problemami w przekazywaniu wiary. Próbując odpowiedzieć na pytanie, jak dzisiaj w Pawii budować żywy Kościół, Leon XIV przywołał aktualność nauczania swego poprzednika, odwołując się do adhortacji „Evangelii gaudium”.
Spojrzenie ożywione duchem wiary
Papież wskazał, że spojrzenie ożywione duchem wiary, pomaga odczytywać rzeczywistość głębiej niż to, co widać na pierwszy rzut oka, i nie popadać w negatywne i pesymistyczne nastawienie, niezdolne do rodzenia nowego życia. Cytując papieża Franciszka, przypomniał, że zachęcał on do duchowego spojrzenia na rzeczywistość, wskazując, że „spojrzenie wiary zdolne jest rozpoznać światło, które Duch Święty zawsze wnosi pośród mroków. Nasza wiara wezwana jest, by dostrzec wino, w które może być przemieniona woda, i odkryć ziarno rosnące pośród kąkolu”. Leon XIV wskazał, że najważniejsze w stawianiu czoła dzisiejszym wyzwaniom jest „trwanie w jedności z Chrystusem”.
Centrum jest Chrystus
Leon XIV zauważył, że budowanie na Chrystusie chroni przed ryzykiem rozproszenia i zmęczenia sprawami drugorzędnymi, być może dobrymi, ale niedotykającymi tego, co istotne. Wskazał, że w życiu trzeba być realistami, bo we wspólnotach parafialnych oraz w życiu diecezji istnieje wiele pilnych spraw i zobowiązań, które wymagają naszej obecności i różnorodnych działań. „Chodzi jednak o to – powiedział papież – by wszystko sprowadzić do centrum i budować, wychodząc od kamienia węgielnego, którym jest Chrystus”.
Papież podkreślił, że w praktyce oznacza to, iż „musimy nauczyć się być wspólnotami chrześcijańskimi skupionymi na tym, co istotne, nawet jeśli miałoby to oznaczać rezygnację z niektórych struktur i pewnych zabezpieczeń z przeszłości”. „Najważniejsze jest życie z Chrystusem, a głoszenie Jego Ewangelii jest tym, co musi leżeć nam na sercu” – powiedział Leon XIV. Zwracając się bezpośrednio do kapłanów, zakonników i sióstr zakonnych zachęcał, by szczególnie w chwilach wewnętrznych trudności i zmęczenia nadmiarem obowiązków „zawsze powracali do centrum i jednoczyli się w relacji z Panem”.
Duszpasterstwo misyjne
Papież wskazał, że przylgnięcie do Chrystusa, pozwala zmierzyć się również z dzisiejszymi problemami dotyczącymi przekazywania wiary. „W czasie, w którym wiele osób wydaje się tracić duchową radość lub z różnych powodów nie potrafi już dostrzec atrakcyjności propozycji wiary chrześcijańskiej dla swojego życia, jesteśmy powołani przede wszystkim do głoszenia Ewangelii” – powiedział papież.
Podkreślił, że dzisiaj coraz bardziej potrzebne jest towarzyszenie ludziom na drodze wiary lub w jej odkrywaniu. W tym kontekście Leon XIV ponownie zacytował adhortację papieża Franciszka: „Duszpasterstwo w kluczu misyjnym koncentruje się na tym, co istotne, na tym, co jest piękniejsze, większe, bardziej pociągające i jednocześnie najbardziej potrzebne”. Papież dodał, że na tej drodze doskonałym przykładem jest postać św. Augustyna. „Jego myśl, historia nawrócenia, duchowość przypominają nam o wartości i prymacie życia wewnętrznego” – podkreślił duchowy syn świętego z Hippony. Dodał, że kiedy nasze świadectwo wiary jest spójne i pełne pasji, sami stajemy się „żywymi kamieniami”, z których składa się duchowa budowla, jaką jest Kościół.
Leon XIV wskazał, że „jesteśmy powołani, by być Kościołem głęboko zakorzenionym w terenie, Kościołem, który kroczy pośród trudów i nadziei ludzi, biegłym w sztuce słuchania i towarzyszenia, dbającym o relacje z rodzinami, z tymi, którzy przygotowują się do przyjęcia sakramentów, a także z tymi, którzy pojawiają się w kościele sporadycznie lub są daleko od życia w wierze”.