Po locie trwającym ponad godzinę Leon XIV przybył o godzinie 10:32 czasu lokalnego do Annaby, starożytnej Hippony, gdzie Augustyn był biskupem przez 34 lata. W deszczowej i wietrznej aurze powitał go biskup Guillaud z Konstantyny-Hippony oraz algierscy ministrowie spraw zagranicznych i kultury. Przybyło też wielu mieszkańców.
Wewnątrz hali lotniska dzieci w tradycyjnych strojach czekały, aby powitać Ojca Świętego w językach arabskim, włoskim i angielskim.
Leon XIV w miejscu jego duchowego Ojca
Po powitaniu Leon XIV udał się na stanowisko archeologiczne w Hipponie, gdzie zachowały się pozostałości miasta rzymskiego i chrześcijańskiego, w tym tak zwana Bazylika Pokoju (Basilica Pacis), w której św. Augustyn pełnił swoją posługę. Papież przechodził przez ruiny, i złożył wieniec kwiatów, zatrzymując się na krótką modlitwę.
Papież posadził także drzewko oliwne w miejscu archeologicznym starożytnej Hippony.
Pragnienie odwiedzenia Hippony
Już podczas lotu do Algierii 13 kwietnia Papież powiedział dziennikarzom, że pragnął, by ta pielgrzymka była pierwszą podróżą apostolską jego pontyfikatu – aby mógł się udać do miejsc związanych ze św. Augustynem. Już w Algierze powiedział natomiast do rektora Wielkiego Meczetu: „Jak Pan wie, przybywam z wielką radością do Algierii, ponieważ jest to również ziemia mojego duchowego Ojca, św. Augustyna, który pragnął wiele nauczyć świat, zwłaszcza poprzez poszukiwanie prawdy, poszukiwanie Boga, uznając godność każdej ludzkiej istoty i znaczenie budowania pokoju.”
Papież augustianin, w strugach deszczu, przemierzał krótki odcinek obszaru archeologicznego, fragment drogi, którą wielokrotnie przechodził biskup Aureliusz Augustyn, rodem z Tagasty, dzisiejszego Souk Ahras, i biskup kwitnącego miasta portowego. W dali widać wzgórze Annaby z bazyliką poświęconą wielkiemu Ojcu Kościoła.
Wśród ruin miasta, w którym żył Augustyn
Leon XIV to pierwszy Papież na ziemi algierskiej. Oddał hołd swemu duchowemu ojcu, aby podjąć jego dziedzictwo i ponownie dać głos jego wezwaniu do życia w zgodzie, aby panowała harmonia między narodami. Bo „pokój jest celem naszego dobra” – pisze Augustyn w „Państwie Bożym”, w księdze XIX (11), gdzie powtarza słowo „pokój” ponad sto razy.
Leon, wyraźnie wzruszony, przygląda się ruinom Hippo Regius, zamieszkanej aż do V wieku przez rybaków, marynarzy, żołnierzy, kupców, rzemieślników, a także urzędników i rolników, ale też przez zamożne rodziny, armatorów i ludzi interesu. Zła pogoda wymusza krótszą ceremonię, podczas której Papież, pod zadaszeniem, z pomocą dwóch młodych skautów składa wieniec z białych i żółtych róż, a następnie sadzi drzewko oliwne – symbol pokoju, nawiązujący do wiekowego drzewa z jego rodzinnego miasta, które według tradycji sięga jego czasów.
Benedetta Capelli, Tiziana Campisi, Wojciech Rogacin – Watykan
Za: Vatican News