Książka, która rzuca światło na światopogląd Roberta Francisa Prevosta jako przeora generalnego Zakonu św. Augustyna – tak o wydanym właśnie w Watykanie tomie „Wolni dzięki łasce” mówi prefekt Dykasterii ds. Komunikacji Paolo Ruffini. W Papieskim Instytucie Patrystycznym Augustinianum odbyła się prezentacja książki wydanej przez Watykańskie Wydawnictwo LEV, zawierającej przemówienia, homilie, przesłania i listy o. Prevosta.
4 maja do księgarń trafi książka „Wolni dzięki łasce. W szkole św. Augustyna wobec wyzwań historii” („Liberi sotto la grazia. Alla scuola di Sant’Agostino di fronte alle sfide della storia”, wyd. Libreria Editrice Vaticana), zawierająca wystąpienia i przemówienia Roberta Francisa Prevosta z okresu, gdy był przeorem Zakonu św. Augustyna.
Farrell: tytuł zaczerpnięty od św. Augustyna
Podczas dyskusji na Augustianinum obecny przeor augustianów o. Joseph Farrell wyjaśnił, że tytuł książki pochodzi z ostatniego rozdziału Reguły św. Augustyna, w którym biskup Hippony zachęca swoich mnichów, aby „z miłością przestrzegali tych zasad, jako rozmiłowani w duchowym pięknie i rozsiewający” poprzez „święte współżycie dobrą woń Chrystusa, nie jako słudzy poddani prawu, lecz jako ludzie wolni pod łaską”.
Ruffini: tekst „rzucający światło”
Paolo Ruffini, prefekt Dykasterii ds. Komunikacji stwierdził, że książka daje możliwość lepszego poznania Leona XIV, jego korzeni i sposobu myślenia z czasów, gdy jeszcze nie wiedział, że zostanie Papieżem. To tekst, w którym szczególnie wyraźnie wybrzmiewa pojęcie „autorytetu” ówczesnego przeora generalnego Prevosta. Wszystko to, w świecie chorym na autorytaryzm i żądzę władzy, pomaga nam zrozumieć sposób, w jaki Papież prowadzi i będzie prowadził Kościół: głosem niepodniesionym, z stanowczością i łagodnością, budując jedność i komunię – zauważył Ruffini.
Kard. Parolin: Augustiańskie ryzy Leona XIV
Watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin wskazał augustiańskie rysy Prevosta – to poszukiwanie Boga i tęsknotę ludzkiego serca, które prowadzą przyszłego Leona XIV do rozpoczynania wszystkiego „od prymatu Boga, od pierwotnej relacji” między człowiekiem a Bogiem.
Jak zaznaczył kardynał, w jednym z wystąpień w Australii w 2002 roku Prevost podkreślał, że wierzący nie są ludźmi, którzy „posiadają” prawdę, lecz towarzyszami drogi, braćmi i siostrami, którzy razem podążają przez przygodę życia.
Temat „posiadania prawdy” – podkreślił purpurat – był bardzo bliski również papieżowi Franciszkowi. Dodał, że „poszukiwanie prawdy, Boga, który jest prawdą, nie jest wyłączną własnością ani drogą wykluczającą”, lecz „pielgrzymką”, która czyni nas „braćmi i siostrami w Jedynym”.
Zgodność z Ratzingerem
W tomie wyraźnie widoczna jest także troska Prevosta o „znalezienie znaczących dróg zapraszania ludzi, żyjących w głęboko zsekularyzowanym społeczeństwie, do ‘ponownego odkrycia’ doświadczenia wiary i dotknięcia duchowego wymiaru własnego życia”. Ponadto, w jednym z wystąpień w Peru w 2012 roku jasno rozróżnia on „sekularyzację” i „sekularyzm”: pierwsza sama w sobie nie jest „procesem negatywnym”, natomiast drugi jest czymś, co „próbuje wykluczyć lub pozbawić sensu wartości religijne i duchowe”.
Zdaniem sekretarza stanu istnieje także „zgodność myśli z Josephem Ratzingerem – Benedyktem XVI”, a sam Prevost wypowiadał o nim słowa wielkiego uznania jako o teologu i pełnej lojalności jako wobec papieża.
Doświadczenie misji
Parolin zwrócił ponadto uwagę, że w homiliach i przemówieniach Prevosta pojawiają się refleksje dotyczące „miejsca wspólnoty kościelnej we współczesnym świecie”. „Konieczne jest rozwijanie się, odnawianie i ponowne odkrywanie naszego osobistego powołania do świętości oraz przeżywanie naszej odpowiedzi w sposób zrozumiały dla dzisiejszego świata” – mówił ówczesny przeor generalny w 2002 roku w kurii generalnej zakonu, podkreślając, że „nie wystarczy powtarzać rozwiązań z przeszłości”, lecz trzeba być „zdolnym do przekazywania przesłania Ewangelii językiem zrozumiałym dla współczesnej kultury”.
Ubóstwo ewangeliczne
Jeśli chodzi o ścisły związek między „wyborem ubóstwa jako stylu życia” a „wiarygodnością chrześcijańskiego przepowiadania”, na który wskazywał Prevost, kard. Parolin dostrzega podobieństwo do wizji papieża Franciszka dotyczącej Kościoła „ubogiego i dla ubogich”. „Nie jest przypadkiem, że pierwszy oficjalny dokument Leona XIV, Dilexi te, został poświęcony właśnie miłości wobec ubogich” – stwierdził purpurat.
„Słowa ‘ubodzy’, ‘ubóstwo’ pojawiają się w książce aż 195 razy” – zauważył Parolin, podkreślając, że „w sposób niepodważalny świadczy to o centralnym miejscu troski o najsłabszych”, a także o migrantów. W odniesieniu do nich ówczesny przeor Prevost pytał w 2010 roku: „Czy jesteśmy otwarci, przyjmujemy ich, uznajemy, że są synami i córkami Boga? Czy też chcemy jedynie zamknąć granice, zaryglować drzwi i unikać wszelkiego kontaktu?”.
Dyplomacja, multilateralizm, dialog
Wreszcie sprawiedliwość, pokój, „krzyk ubogich” i „nędza milionów ludzi” to kolejne tematy, które Prevost poruszył w przemówieniu w Australii w 2002 roku, a także w tekście opublikowanym w tym samym roku w Rzymie. Stwierdzał w nim, że „sprawiedliwość jest fundamentalną częścią przesłania Ewangelii” oraz że potrzebne są „poważne, skuteczne i zorganizowane wysiłki na rzecz promowania sprawiedliwości i budowania pokoju”.
Calandrone: właściwe słowa na czas kryzysu
Pełne pasji i głęboko osadzone we współczesności było wystąpienie Marii Grazii Calandrone – poetki, pisarki, dziennikarki i dramatopisarki – która, wychodząc od refleksji Prevosta zawartych w książce, skupiła się na problemach ubóstwa, języka, komunikacji, a raczej braku komunikacji, w epoce takiej jak nasza, gdzie najczęściej powtarzanym zdaniem jest: „nie mam czasu”.
Samotność młodych
Poetka wskazała również na paralelę między wiarą a poezją – „językiem”, który może pełnić „funkcję społeczną”. Szczególnie dotyczy to młodych ludzi, którzy wraz z pojawieniem się mediów społecznościowych, takich jak TikTok, „żyją w wiecznej teraźniejszości” oraz w „natychmiastowej satysfakcji pozbawionej przyszłości”.
Tiziana Campisi i Salvatore Cernuzio/KAI