Z Wiednia do Rzymu. Od dwóch tygodni modlą się o powołania

Wyruszyli z Wiednia do Rzymu, by modlić się o nowe powołania. Po drodze odkryli jednak, że o tę samą modlitwę proszą ich wierni i duszpasterze w Austrii, gdzie jedna parafia często musi dzielić kapłana z kilkoma innymi wspólnotami. Zrozumieliśmy, że jest to intencja całego Kościoła – mówi Vatican News ks. Paweł Białczyk, uczestnik sztafetowej pielgrzymki śladami św. Stanisława Kostki.

Od dwóch tygodni trwa sztafetowa pielgrzymka z Wiednia do Rzymu śladami św. Stanisława Kostki. Kolejne grupy pielgrzymów przejmują wyznaczone odcinki trasy, niosąc tę samą intencję – modlitwę o nowe, święte i odpowiedzialne powołania do kapłaństwa, życia konsekrowanego i działalności misyjnej.

Drugi etap pielgrzymki prowadził z Linzu do Altötting. Przez siedem dni siedemnastu uczestników przemierzało drogi Austrii i Niemiec. W grupie znaleźli się kapłani, alumni Towarzystwa Chrystusowego, klerycy diecezji bydgoskiej, siostry Misjonarki Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej oraz osoba świecka.

Śladami św. Stanisława Kostki

Każdy dzień pielgrzymowania rozpoczynał się Eucharystią i adoracją Najświętszego Sakramentu. Następnie pielgrzymi ruszali drogami, którymi – według tradycji – przed wiekami podążał św. Stanisław Kostka, uciekając z Wiednia do Rzymu, by odpowiedzieć na Boże powołanie.

„Świadomość, że poruszamy się drogami, którymi prawdopodobnie szedł św. Stanisław Kostka, jest czymś niezwykle poruszającym. To doświadczenie staje się szczególną formą modlitwy” – mówi Vatican News ks. Paweł Białczyk z diecezji bydgoskiej.

Jak podkreśla, właśnie przykład młodego świętego pomaga uczestnikom na nowo odkrywać wartość odwagi w odpowiadaniu na Boże wezwanie.

„Módlcie się także za nas”

Choć od początku pielgrzymka miała być modlitwą o powołania dla diecezji i zgromadzeń, z których pochodzą uczestnicy, w kolejnych dniach intencja zaczęła nabierać znacznie szerszego wymiaru. Podczas noclegów pielgrzymi spotykali mieszkańców oraz proboszczów, którzy prosili ich, aby modlili się także o nowe powołania dla Kościoła w Austrii.

„Opowiadali nam, że od dawna nie pamiętają księdza pochodzącego z ich miejscowości czy regiony. W wielu miejscach posługują kapłani z zagranicy, którzy mają pod opieką nawet osiem czy dziewięć parafii. To były bardzo poruszające rozmowy” – relacjonuje ks. Białczyk.

Jak dodaje, właśnie te świadectwa sprawiły, że pielgrzymi spojrzeli na swoją intencję w zupełnie nowy sposób. „Zrozumieliśmy, że modlitwa o powołania nie jest tylko sprawą naszych diecezji. To dziś potrzeba całego Kościoła, szczególnie tam, gdzie wierni coraz dotkliwiej odczuwają brak kapłanów” – podkreśla.

Modlitwa i gościnność

Na trasie pielgrzymi wielokrotnie doświadczali życzliwości lokalnych wspólnot. Każdego dnia byli przyjmowani przez parafie i rodziny, które przygotowywały dla nich posiłki i noclegi.

Szczególnym momentem była poranna Eucharystia i adoracja Najświętszego Sakramentu w Altheim, podczas których do pielgrzymów dołączyła liczna grupa miejscowych parafian. Wspólna modlitwa stała się wyrazem jedności Kościoła ponad granicami państw i języków.

Intencja dla całego Kościoła

Uczestnicy podkreślają, że codzienna Eucharystia, wspólna modlitwa i spotkania z ludźmi pozwoliły im odkryć, że prośba o nowe powołania pozostaje jednym z najpilniejszych wyzwań współczesnego Kościoła.

Sztafetowa pielgrzymka zakończy się w Rzymie. Kolejne grupy przejmują trasę od swoich poprzedników, niosąc tę samą intencję i przypominając, że warto odważnie odpowiedzieć na Boże wezwanie.

Ks. Łukasz Bankowski / vaticannews.va

Wpisy powiązane

Leon XIV: Ewangelia nie zna arogancji ani przemocy

Lampedusa: zakonnice na pierwszej linii pomocy migrantom

Brazylia: młodzież odkrywa powołanie, inspirując się Testamentem św. Franciszka