Abp Pierre-Marie Carré
HOMILIA ARCYBISKUPA ALBI PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ BEATYFIKACYJNEJ EMILII DE VILLENEUVE
Castres, park Gourjade, 05 lipca 2009 r.
„Ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny” — pisał św. Paweł w czytaniu, którego przed chwilą wysłuchaliśmy. I dodawał: „aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa”.
To, co odnosi się do św. Pawła, odnosi się również do każdego, kto stara się iść za Chrystusem i wprowadzać Ewangelię w życie. Życie błogosławionej Emilii de Villeneuve ukazuje to w pełnym blasku. Świętość nie jest jednak darem Boga, który jedni otrzymywaliby już w chwili narodzin, a którego inni byliby pozbawieni. Wszyscy jesteśmy powołani do świętości.
Świętować beatyfikację to uznawać działanie Ducha Świętego w ludzkim życiu, ulepionym z tej samej gliny co nasze. W życiu człowieka, który pozwolił się upodobnić do miłości Chrystusa, aby stać się znakiem nowego świata przygotowywanego przez Boga.
Każdy święty ma swój sekret. Jest nim pewien wymiar Ewangelii i tajemnicy Chrystusa, przyjęty jako wewnętrzne wezwanie, zdolne nadać kierunek jego życiu, zaangażować wszystkie jego siły i całą miłość. To światło stopniowo go przemienia, wśród kolejnych etapów i zmagań trwających przez całe życie.
Jaki jest zatem sekret błogosławionej Joanny Emilii de Villeneuve? Jej sekret polega na tym, że uznała swoją słabość i kruchość, a oparcie znalazła w Bogu, co tak dobrze wyraża jej dewiza: „Bóg sam”. Tylko Bóg bowiem może przemieniać sytuacje i ludzi; tylko Bóg może dokonywać wielkich rzeczy.
To przekonanie podtrzymywało ją, gdy wiele osób w nią wątpiło i czyniło jej wyrzuty. W tym samym duchu — jak słyszeliśmy przed chwilą — przeżywszy życie w ubóstwie i starając się być posłuszną wszystkiemu, czego od niej wymagano, zrezygnowała z urzędu przełożonej generalnej, aby dopełnić swego życia w prostocie, pośród sióstr.
Gdzie odkryła ten sekret? Odkryła go w swojej relacji z Bogiem. To ścisła komunia z Bogiem, wzajemna miłość między nią a Bogiem uczyniła ją wolną, by mogła iść tam, dokąd przynaglała ją miłość Chrystusa. Dzięki temu zdobywała się na odwagę i podejmowała śmiałe decyzje, takie jak wysłanie sióstr już tak wcześnie na misje do Senegalu, w czasach, gdy klimat i choroby powodowały śmierć wielu wyjeżdżających do Afryki.
Właśnie w ten sposób Jezus, Syn Boży, jedyny prawdziwie Święty, nieustannie działa w nas przez swego Ducha Świętego, którego przyjmujemy dzień po dniu w pokorze i z odwagą wiary. Tak rozwija się w nas coraz większe podobieństwo do Niego. Tak możemy starać się żyć jak On.
Bracia i siostry, ta droga świętości jest drogą dla nas wszystkich. Otwórzmy przed Chrystusem nasze serce, nasz umysł i naszą wolę. Otwórzmy przed Nim całe nasze życie, aby wzrastała w nas autentyczna miłość do Boga.
Jak wiecie, wielka miłość do Chrystusa sprawiła, że błogosławiona Joanna Emilia zapragnęła oddać Mu się na zawsze w służbie najuboższym. Poznając materialną i moralną nędzę, która dotykała wiele młodych dziewcząt w Castres, zrozumiała, że nie może po prostu pomagać bliźniemu, nadal korzystając z przywilejów swojego środowiska społecznego — dając dobra materialne, lecz nie stając się bliską i nie dając samej siebie.
Mówiła: „Czuję, że Pan żąda ode mnie wielkich ofiar. Rozumiem, że nie powinnam pozostawać tutaj, w Château d’Hauterive. Szczęście, którym cieszyłam się bez miary, trzyma mnie zbyt daleko od tego Boga, który zechciał narodzić się w stajni, który pracował, cierpiał i umarł za nas”.
Oto młoda kobieta, która przynaglana czułą i mocną miłością oddaje się służbie innym, zwłaszcza tym, którzy cierpią i potrzebują rzeczywistego wsparcia. Dzięki trosce, jaką zostają otoczeni, będą mogli odkryć, że Bóg ich nie opuścił.
Bardzo szybko do Emilii dołącza kilka młodych dziewcząt. Tak powstaje wspólnota Sióstr Błękitnych — sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia z Castres. Emilia nieustannie stara się ukazywać swoim siostrom znaczenie służby najuboższym. Powtórzmy za nią: „Idźmy tam, dokąd wzywa nas głos ubogich”.
Aby odpowiedzieć na to wezwanie, pozbawiła się wszystkiego, co mogłoby zapewnić jej spokojną przyszłość. Poddawała się rozmaitym trudom i wyrzeczeniom. Zrezygnowała z tego, co po ludzku mogło wydawać się pociągające i obiecujące. Mówiła swojemu ojcu: „To dla Boga cię opuszczam, chcę służyć ubogim”. „Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje” — mówił Jezus.
Zapragnęła też do zwyczajowych ślubów posłuszeństwa, ubóstwa i czystości dołączyć czwarty ślub: we wszystkim działać dla zbawienia dusz.
Również my, przez zjednoczenie z Bogiem i wrażliwość na innych, prawdziwie uczestniczymy w misji Kościoła. Wiem, bracia i siostry, że wielu z nas na różne sposoby służy innym. Dzisiaj, przez swoją beatyfikację, Emilia de Villeneuve zostaje nam dana za wzór.
Niech jej wstawiennictwo i jej życie odnowią w nas gotowość słuchania Ducha Świętego, abyśmy stawali się osobami dotkniętymi przede wszystkim miłością Chrystusa, osobami, których serce zdobył Chrystus swą miłością, budząc w nich miłość bliźniego — zgodnie ze słowami naszego papieża Benedykta XVI z encykliki „Deus caritas est”.
Joanna Emilia de Villeneuve od dzieciństwa żywiła dziecięcą miłość do Maryi Dziewicy. Ta miłość skłoniła ją do naśladowania Jej cnót i do nadania powstającemu zgromadzeniu imienia Niepokalanego Poczęcia, niemal dwadzieścia lat przed ogłoszeniem tego dogmatu przez papieża Piusa IX. Niech Maryja Dziewica, którą tak czule kochała, wspiera nas w naszych codziennych poczynaniach.
Wraz z Joanną Emilią de Villeneuve, ale także ze św. Emilią de Vialar, która żyła w tej samej epoce w Gaillac i założyła zgromadzenie, wraz ze wszystkimi świętymi kobietami i mężczyznami naszej diecezji otrzymujemy duchowe dziedzictwo. Powinniśmy je niewątpliwie zachowywać, ale jeszcze bardziej poznawać, aby żyć nim dzisiaj.
Wówczas — jestem tego pewien — będą mogli powstać pośród nas apostołowie na nasze czasy, świadkowie miłości Chrystusa, kobiety i mężczyźni.
Bracia i siostry, proszę was o to usilnie: pozwólcie Chrystusowi wziąć się za rękę. Pozwólcie Mu przemawiać do waszych serc. Z wami pragnie On pójść aż do końca w miłości.
To, co Emilia de Villeneuve przeżywała tak intensywnie, jest dzisiaj wezwaniem skierowanym do każdego z nas. Przyjmijmy je przez sakrament Eucharystii, który teraz sprawujemy. Amen.
Homilia spisana i przetłumaczona z nagrania beatyfikacji umieszczonej na YouTube
Tłumaczenie OKM
Za: www.youtube.com/watch?v=H0gp5khBHGM
Copyright © Dicastero delle Cause dei Santi