Jan Paweł II
«PATET E DIVINIS». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU ANDRZEJOWI BESSETTE
Rzym, 23 maja 1982 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – Z Pisma Świętego jasno wynika (por. Łk 10, 21; 1 Kor 1, 27), że ubodzy i pokorni, czyli mali, są przez Boga szczególnie umiłowani i obdarzani łaskami duchowymi, a przez to łatwiej niż inni osiągają świętość. To właśnie widzimy w Słudze Bożym Andrzeju Bessette, członku Zgromadzenia Świętego Krzyża.
Alfred Bessette, który później w życiu zakonnym otrzymał imię Andrzeja, urodził się dnia 9 sierpnia 1845 roku w kanadyjskiej miejscowości Saint-Grégoire d’Iberville, należącej wówczas do diecezji Montrealu, jako ósme z dwanaściorga dzieci Izaaka Bessette i Klotyldy Foisy. Od najmłodszych lat otrzymywał wychowanie chrześcijańskie w rodzinie ubogiej w dobra materialne, lecz bogatej w cnoty. W wieku dziewięciu lat stracił ojca, a mając dwanaście lat – matkę. Został wtedy przyjęty pod opiekę ciotki.
Do pierwszej Komunii Świętej przystąpił w roku 1857, a w następnym roku przyjął sakrament bierzmowania. Od tego czasu często korzystał z sakramentów Kościoła, aby umacniać i pogłębiać swoje życie wewnętrzne. Umiłował samotność, często rozważał prawdy Boże i był głęboko religijny, a szczególną czcią darzył świętego Józefa.
Umocniony takimi łaskami Sługa Boży wkroczył na trudną drogę życia; nie posiadając wykształcenia, gdyż nie mógł nawet uczęszczać regularnie do szkoły podstawowej, a także skłonny do chorób, podejmował różne prace fizyczne, aby zarobić na utrzymanie i pomagać ciotce. W wieku osiemnastu lat udał się do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, gdzie pracował w zakładach włókienniczych. Po kilku latach powrócił do ojczyzny i za radą pobożnego proboszcza poprosił o przyjęcie do Zgromadzenia Świętego Krzyża.
Jego prośba została wysłuchana i dnia 27 grudnia 1870 roku przywdział habit zakonny. Ponieważ jednak jego zdrowie było słabe, przełożeni mieli wątpliwości, czy dopuścić go do złożenia ślubów, obawiając się, aby nie stał się ciężarem dla wspólnoty. Wątpliwości te rozwiał mistrz nowicjatu, który stwierdził, że choć nie nadaje się do pracy fizycznej, to z pewnością będzie zdolny do modlitwy. Tak więc złożył śluby zakonne: czasowe dnia 22 sierpnia 1872 roku, a wieczyste dnia 2 lutego 1874 roku.
Następnie przez około czterdzieści lat pełnił powierzoną mu funkcję furtiana w Kolegium Matki Bożej w Côte-des-Neiges koło Montrealu, dając przykład wszystkich cnót chrześcijańskich. Wykonywał także inne zadania, jak opieka nad chorymi, praca fryzjera, ogrodnika czy zapalanie lamp.
Równocześnie pogłębiał swoją pobożność do świętego Józefa, którego kilka lat wcześniej papież Pius IX ogłosił Patronem całego Kościoła, i gorliwie zachęcał innych do tej czci, zwłaszcza chorych, uczniów oraz ich rodziców. Ponieważ za wstawiennictwem świętego Józefa dokonywały się liczne uzdrowienia, Andrzej stopniowo stał się znany nie tylko jako szerzyciel jego kultu, lecz także jako człowiek, przez którego Bóg czyni cuda. Dlatego niezliczeni wierni przybywali do jego celi, aby otrzymać uzdrowienie, radę lub łaski Boże.
W roku 1904 Sługa Boży uzyskał od przełożonych pozwolenie na zbudowanie na wzgórzu Mont Royal kaplicy ku czci świętego Józefa, która wkrótce stała się wielkim sanktuarium, znanym jako Oratorium świętego Józefa. Papież Pius XII nadał mu tytuł i godność bazyliki mniejszej.
W roku 1909 Andrzej został na stałe przeznaczony do posługi w tym sanktuarium, gdzie przez pozostałe dwadzieścia dziewięć lat życia, tak jak wcześniej, całkowicie poświęcał się ubogim, chorym i cierpiącym, przyjmując ich i odwiedzając. Jego sława przekroczyła granice Kanady, a ogromne rzesze pielgrzymów przybywały ze wszystkich stron do sanktuarium świętego Józefa.
Mając ponad dziewięćdziesiąt lat, po długim życiu naznaczonym cierpieniem, zachorował 27 grudnia 1936 roku i został przewieziony do szpitala Matki Bożej Nadziei w pobliżu rzeki świętego Wawrzyńca. Tam, umocniony sakramentami Kościoła, zmarł pobożnie dnia 6 stycznia 1937 roku. Jego ciało zostało złożone w krypcie Oratorium świętego Józefa, gdzie do dziś jest nawiedzane przez wiernych, proszących Boga o łaski za jego wstawiennictwem. Prosty napis na jego grobie: „Ubogi i pokorny sługa” doskonale oddaje istotne rysy jego świętości.
Gdy rosła jego sława świętości i mnożyły się znaki przypisywane jego wstawiennictwu, w roku 1941 rozpoczęto procesy w kurii diecezji montrealskiej, a także – na mocy delegacji – w kuriach w Saint-Hyacinthe, Providence i Ottawie; ich akta przesłano do Rzymu. Następnie, zgodnie z przyjętą procedurą, rozpatrywano jego cnoty, które Nasz Poprzednik Paweł VI dekretem z dnia 12 czerwca 1978 roku uznał za heroiczne.
Jeśli chodzi o cuda, rozpatrzono uzdrowienie Józefa Audino, murarza, mającego pięćdziesiąt jeden lat, który wyemigrował z Włoch do Ameryki Północnej. Wzywając imienia Czcigodnego Andrzeja Bessette, został on nagle i całkowicie uzdrowiony z ciężkiej choroby zwanej „reticulosarcoma”, która osiągnęła czwarty stopień zaawansowania. Uzdrowienie to uznaliśmy za prawdziwy cud dekretem z dnia 27 listopada 1981 roku. Ze względu na liczne inne znaki przypisywane Słudze Bożemu zwolniliśmy – zgodnie z prawem – z obowiązku przedstawienia drugiego cudu.
Po zakończeniu tych wszystkich czynności wyznaczono dzień uroczystej beatyfikacji jego oraz Piotra Dondersa, Marii Anny Rivier, Marii Róży Durocher i Marii Anieli Astorch. Dziś rano, na placu przed Bazyliką św. Piotra, wypowiedzieliśmy w czasie świętych obrzędów następującą formułę:
„Spełniając życzenia Naszych Braci: Jana Bluyssena, biskupa ’s-Hertogenbosch, Jana Hermila, biskupa Viviers, Paula Grégoire’a, arcybiskupa Montrealu, Francisco Xaviera Azagry Labiano, biskupa Cartageny w Hiszpanii, a także wielu innych Braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, po zasięgnięciu opinii Świętej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, aby Czcigodni Słudzy Boży Piotr Donders, Maria Anna Rivier, Maria Róża Durocher, Maria Aniela Astorch, Andrzej Bessette odtąd nazywani byli Błogosławionymi, a ich święto w dniu narodzin dla nieba: błogosławionego Piotra Dondersa dnia czternastego stycznia, błogosławionej Marii Rivier dnia trzeciego lutego, błogosławionej Marii Róży Durocher dnia szóstego października, błogosławionej Marii Anieli Astorch dnia drugiego grudnia, błogosławionego Andrzeja Bessette dnia szóstego stycznia, mogło być obchodzone każdego roku w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen”.
Następnie wygłosiliśmy stosowne przemówienie o życiu i cnotach każdego z Błogosławionych, oddaliśmy im cześć i jako pierwsi wezwaliśmy ich w modlitwie z najwyższą pobożnością.
Postanawiamy, aby wszystko, co niniejszym Listem ustanowiliśmy, było na zawsze ważne i skuteczne, bez względu na jakiekolwiek przeciwne postanowienia.
Dan w Rzymie, u Świętego Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 23 maja 1982 roku, w czwartym roku naszego Pontyfikatu.
AUGUSTINUS kard. CASAROLI,
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana