Jan Paweł II
«DOMINUS IN PROPRIA». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEMU SŁUDZE BOŻEMU AUGUSTYNOWI PRO
Rzym, 25 września 1988 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – Pan „przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1, 11); lecz On „do końca ich umiłował” (J 13, 1); został wydany (por. J 18, 2), skazany wyrokiem śmierci (por. J 19, 7n) i przybity do krzyża (por. J 19, 17). W ten sposób dopełnił ofiary miłości, abyśmy mieli życie (por. J 10, 10). Aby kontynuować życie i ofiarę Pana oraz „dawać wobec ludzi, zwłaszcza prześladowców, to najwyższe świadectwo miłości”, niektórzy chrześcijanie „już od pierwszych czasów byli powoływani i zawsze będą powoływani” do męczeństwa (Sobór Watykański II, Lumen gentium, 42). Także Czcigodny Sługa Boży Michał Augustyn Pro otrzymał niewątpliwie szczególny dar powołania do męczeństwa, odpowiedział na niego wielkodusznie i zjednoczony z Chrystusem oddał swoje życie dla szerzenia Jego Królestwa.
Czcigodny Sługa Boży urodził się w miejscowości Guadalupe koło Zacatecas w Republice Meksykańskiej dnia 13 stycznia 1891 roku. Dnia 10 sierpnia 1911 roku wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, a po ukończeniu nowicjatu został przez przełożonych wysłany do Zamory w Meksyku, a następnie do Guadalajary. Z powodu sytuacji wewnętrznej w kraju i narastającej wrogości wobec religii, która szybko przekształciła się w jawne prześladowanie, został skierowany do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a stamtąd do Hiszpanii, aby podjąć studia filozoficzne. Wyróżniał się tam gorliwością, z jaką w wolnym czasie oddawał się katechizacji ludności wędrownej.
Po powrocie do Ameryki Środkowej został przeniesiony do Nikaragui, gdzie przez dwa lata pełnił obowiązki wychowawcy w pewnym kolegium. Następnie ponownie wysłano go do Europy, aby poświęcił się studiom teologicznym, które odbył częściowo w Hiszpanii, a częściowo w Belgii. Święcenia kapłańskie przyjął dnia 30 sierpnia 1925 roku. Był człowiekiem otwartym i pogodnym. Nawet w najtrudniejszych okolicznościach starał się zasiewać radość pośród współbraci, choć sam bardzo cierpiał z powodu różnych chorób, które cierpliwie znosił przez całe życie.
Wreszcie latem 1926 roku przełożeni wezwali go z powrotem do Meksyku. Żarliwość o Królestwo Boże i miłość do dusz rozpalały jego pełną zapału i wielkoduszną naturę oraz pobudzały go do podejmowania — pogodnie i odważnie, lecz nigdy nierozważnie — niebezpieczeństw, jakie mu groziły jako kapłanowi dobrze znanemu władzom z powodu gorliwego pełnienia posługi. Sprawowanie Eucharystii, słuchanie spowiedzi, prowadzenie rekolekcji oraz troska o ubogich i chorych stanowiły główne pola jego działalności apostolskiej.
Po zamachu dokonanym na wyznaczonego prezydenta Republiki Meksykańskiej, chociaż nie miał z nim nic wspólnego, został przypadkowo aresztowany. Niesłusznie oskarżony i bez postawienia przed sądem skazany został na śmierć przez prezydenta Plutarca Elíasa Callesa, który — mimo oczywistej niewinności ojca Michała, jasno wykazanej podczas przesłuchania — po wysłuchaniu relacji jednego z wysokich urzędników polecił: „Zabić go!”. Zamierzano jego śmiercią zadać Kościołowi ciężki cios; tymczasem jego śmierć, przyjęta z pogodną odwagą, stała się dla meksykańskich chrześcijan umocnieniem i zachętą do wiernej wytrwałości.
Zanim padł rozkaz oddania strzałów, otrzymał kilka chwil na modlitwę i skupienie. Klęcząc, wyjął spod płaszcza różaniec i krucyfiks, który długo całował, trwając na modlitwie. Następnie podniósł się, ponownie ucałował krzyż i rozłożył ramiona na kształt krzyża, trzymając w prawej ręce krucyfiks, a w lewej różaniec. Skinieniem głowy dał znak, że jest gotowy na śmiercionośną salwę. Zanim jednak padły strzały, donośnym głosem zawołał: „Niech żyje Chrystus Król!”. I tak dnia 23 listopada 1927 roku umarł jako męczennik Chrystusa.
Ponieważ trwała opinia o jego męczeństwie, rozpoczęto sprawę kanonizacyjną przez przeprowadzenie procesu informacyjnego w latach 1935–1947 w Kurii diecezji Meksyk. Po ogłoszeniu dnia 11 stycznia 1952 roku Dekretu o wprowadzeniu sprawy beatyfikacyjnej do rozpoznania przez Stolicę Apostolską odbył się proces apostolski w latach 1952–1954. Po dopełnieniu wszystkich wymogów prawa dnia 10 listopada 1986 roku ogłoszono w Naszej obecności dekret uznający śmierć ojca Michała Augustyna Pro Juáreza za prawdziwe męczeństwo. Postanowiliśmy następnie, aby obrzęd beatyfikacji odbył się dnia 25 września 1988 roku.
Dzisiaj więc, na placu przed Bazyliką św. Piotra na Watykanie, podczas uroczystej celebracji Eucharystii wypowiedzieliśmy następującą formułę:
„Spełniając życzenie naszych Braci Sergia Obeso Rivery, arcybiskupa Jalapy, Luigiego Bommarita, arcybiskupa Katanii, Anastasia Alberta Ballestrera, arcybiskupa Turynu, Tadeusza Shubsdy, biskupa Monterey w Kalifornii, Laurenta Noëla, biskupa Trois-Rivières w Kanadzie, oraz Miguela Rochy Cabanellasa, arcybiskupa Walencji, a także wielu innych braci w biskupstwie i licznych wiernych, po zasięgnięciu opinii Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą Apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodnym Sługom Bożym Michałowi Augustynowi Pro, Józefowi Benedyktowi Dusmetowi, Franciszkowi Faà di Bruno, Juníperowi Michałowi Józefowi Serra Ferrerowi, Fryderykowi Janssoone Bollengierowi oraz Józefie Naval Girbés przysługiwał tytuł Błogosławionych i aby można było obchodzić ich święto: Michała Augustyna Pro dnia 23 listopada, Józefa Benedykta Dusmeta dnia 4 kwietnia, Franciszka Faà di Bruno dnia 27 marca, Junípera Michała Józefa Serra Ferrera dnia 28 sierpnia, Fryderyka Janssoone Bollengiera dnia 4 sierpnia oraz Józefy Naval Girbés dnia 24 lutego, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
Dan w Rzymie, u św. Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia 25 września 1988 roku, w dziesiątym roku Naszego Pontyfikatu.
AUGUSTINUS Kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana