Jan Paweł II
«DOMINUS PASCIT ME». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH CZCIGODNEJ SŁUŻEBNICY BOŻEJ JÓZEFINIE BAKHICIE
Rzym, 17 maja 1992 r.
Na wieczną rzeczy pamiątkę. – „Pan jest moim pasterzem, niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach, prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, pokrzepia moją duszę” (Ps 23, 1-3).
Także Czcigodna Służebnica Boża Józefina Bakhita doświadczyła ojcowskiej troski Boskiego Pasterza, który jej strzegł, był jej obroną i oparciem w ciężkich cierpieniach niewoli, a drogami, których ludzka mądrość nie mogła przewidzieć, doprowadził ją do wolności, do wiary i do źródeł wody żywej. Wybrał ją również jako swoją oblubienicę i pozwolił jej mieszkać przez długie lata w swoim domu, powierzając jej zadanie głoszenia światu miłości i miłosierdzia Bożego oraz współtworzenia w pokorze i prostocie królestwa Chrystusa na ziemi.
Urodziła się w Sudanie w 1869 roku, w regionie zwanym Darfurem, który w tamtym czasie nie był jeszcze oświecony światłem Ewangelii. Była szczęśliwym dzieckiem, gdy została porwana przez handlarzy niewolników i wielokrotnie sprzedawana na afrykańskich targach. Doświadczyła upokorzeń, cierpień ciała i ducha związanych z niewolą, a także okrutnego traktowania. Pośród tych bolesnych doświadczeń zachowała jednak łagodne i dobre serce, niewinność oraz żywą nadzieję. Później sama mówiła: „Jako niewolnica nigdy nie traciłam odwagi, ponieważ odczuwałam w sobie tajemniczą siłę, która mnie podtrzymywała”.
Opatrzność Boża przyprowadziła ją do Wenecji, do Córek Miłości, zwanych Siostrami Kanosjankami oraz do Instytutu Katechumenów. Tam zaczęła szukać i poznawać Boga, którego obecność przeczuwała już jako dziecko, nie wiedząc jeszcze, kim On jest. Jej dusza, z natury otwarta na chrześcijaństwo, natychmiast zapłonęła wielką i czułą miłością do Pana i stała się żyzną glebą wydającą obfite owoce. Z ogromną radością dnia 9 stycznia 1890 roku przyjęła sakramenty chrztu, Eucharystii i bierzmowania. Odnalazłszy drogocenną perłę, o której mówi Ewangelia (por. Mt 13, 46), nie tylko wiernie strzegła swego skarbu, lecz także go pomnażała, wysławiając Boga i nieustannie służąc Mu ze wszystkich sił. Chętnie odpowiedziała więc na powołanie do życia konsekrowanego i w 1893 roku wstąpiła do nowicjatu Córek Miłości. W 1896 roku złożyła śluby czasowe, a w 1927 roku śluby wieczyste. Całkowicie posłuszna Bogu, którego nazywała swoim Panem, oraz przełożonym, z wytrwałą gorliwością dochowywała wierności swojej konsekracji, regule i ślubom zakonnym. Starannie i pogodnie wykonywała obowiązki kucharki, zakrystianki i furtianki, a przez pewien czas uczestniczyła także w animacji misyjnej w różnych częściach Włoch. Mocno wierzyła w miłość Boga i z pokorą dziękowała Opatrzności, która prowadziła ją za rękę do poznania i naśladowania Chrystusa. Mawiała: „Gdybym przez całe życie klęczała na kolanach, nigdy nie zdołałabym dostatecznie podziękować dobremu Bogu”.
Była wdzięczna nawet tym, którzy ją porwali i tak bardzo skrzywdzili: „Gdybym spotkała tych handlarzy niewolników, którzy mnie porwali, a nawet tych, którzy mnie dręczyli, uklękłabym, aby ucałować ich ręce, ponieważ gdyby to się nie wydarzyło, nie byłabym dziś ani chrześcijanką, ani zakonnicą”.
Wolna od przywiązania do siebie i od próżnych spraw tego świata, pragnęła jedynie jak najlepiej pełnić wolę Bożą i wzrastać w naśladowaniu Chrystusa przez modlitwę, ofiarę, nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny oraz wierne wykonywanie codziennych obowiązków. Jako prawdziwa uczennica Pana promieniowała czystą wiarą, gorącą miłością i mocną, radosną nadzieją. Z niezwykłą prostotą żyła ewangelicznymi błogosławieństwami i dawała o nich świadectwo. Ciesząc się opinią świętości, szczególnie w swojej wspólnocie zakonnej oraz wśród mieszkańców miasta Schio, pobożnie zakończyła swoje ziemskie życie dnia 8 lutego 1947 roku.
Ponieważ opinia świętości była podtrzymywana, w Kurii diecezji Vicenza rozpoczęto sprawę kanonizacyjną. Po przeprowadzeniu wymaganych procesów kanonicznych i pomyślnym zakończeniu zwyczajnych badań w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych dnia 1 grudnia 1978 roku ogłosiliśmy, że siostra Józefina Bakhita praktykowała w stopniu heroicznym cnoty teologalne, kardynalne i z nimi związane. W 1990 roku w Kurii diecezji Werona przeprowadzono proces dotyczący domniemanego cudownego uzdrowienia, które miało miejsce dnia 12 października 1947 roku i zostało przypisane wstawiennictwu Czcigodnej Służebnicy Bożej. Po przeprowadzeniu zwyczajnych badań dnia 6 lipca 1991 roku ogłosiliśmy dekret o cudzie.
Postanowiliśmy następnie, aby uroczystość beatyfikacyjna odbyła się dnia 17 maja następnego roku.
Dzisiaj więc na placu przed bazyliką św. Piotra, podczas uroczystej Mszy Świętej, wypowiedzieliśmy następującą formułę:
„Spełniając życzenie naszych Braci Camillo Ruiniego, Naszego Wikariusza dla Miasta Rzymu, oraz Pietro Giacomo Nonisa, biskupa Vicenzy, a także wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską zezwalamy, aby odtąd Czcigodni Słudzy Boży Józef Maria Escrivá de Balaguer oraz Józefina Bakhita, dziewica, Siostra Kanosjanka, nosili tytuł Błogosławionych i aby można było obchodzić ich wspomnienie każdego roku w dniu ich narodzin dla nieba: Józefa Marii Escrivy de Balaguer — 26 czerwca, Józefiny Bakhity — 8 lutego, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.
To zaś, co niniejszym Listem Apostolskim postanowiliśmy, pragniemy, aby zachowało swoją moc teraz i w przyszłości.
Dan w Rzymie, u św. Piotra, pod Pierścieniem Rybaka, dnia 17 maja 1992 roku, w czternastym roku Naszego Pontyfikatu.
ANGELUS Kard. SODANO
sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej
Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va
Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana