Redemptoryści: Na Politechnice uczą miłości czyli trzeba publicznie traktować się lepiej

Wrocławskie Duszpasterstwo Akademickie REDEMPTOR oraz Organizacja
Studencka DONUM zorganizowały cykl spotkań o zaskakującej tematyce. Od
11 do 15 marca 2011 r. w budynku Politechniki Wrocławskiej oraz
siedzibie DA odbyło się Laboratorium miłości. Już sama
nazwa inicjatywy – nośna i niespotykana – zapowiadała, iż to wydarzenie
obfitować będzie w intrygujące kwestie i tematy.

Tematem tej edycji Laboratorium Miłości było zdanie z piosenki „Zanim
pójdę” zespołu Happysad: „Miłość to nie pluszowy miś". Inicjatywa ta
miała na celu ukazanie studentom umiejscowienia spraw miłości i rodziny w
całokształcie życia i aktywności człowieka. Odbywała się w pięciu
kolejnych dniach tygodnia, podczas których zaproszeni goście mówili o
tym, że miłość nie jest zabawą, pokazywali jak można połączyć
zaangażowanie społeczno-obywatelskie z miłością i szczęściem w rodzinie
oraz zwracali uwagę na potrzebę samoakceptacji. Dodatkowo dużym
przedsięwzięciem realizowanym pod patronatem Laboratorium Miłości było
przeprowadzenie ankiety internetowej, w której udział wzięło ponad
trzysta osób w wieku około studenckim (16-30 lat). Poruszała ona
zagadnienia dotyczące wartości, którymi młodzi ludzie kierują się
tworząc związki, problemów jakie są z tym związane oraz roli nauki
Kościoła Katolickiego relacjach międzyludzkich. Wydawałoby się, że o
miłości wiemy dużo, lecz dopiero uczestnictwo w tym projekcie pomogło
naprawdę tę wiedzę zweryfikować.

Pierwszego dnia ponad 130 osób, zgromadzonych w jednej z
wykładowych sal Politechniki Wrocławskiej, wysłuchało konferencji
opiekuna wspomnianego duszpasterstwa akademickiego – o. Mariusza
Simonicza CSsR pt. „Co mi tu Ksiądz będzie gadał! – czyli Kościół o
małżeństwie”. Wykład otwierający inicjatywę, wzbogacony anegdotami i
doświadczeniami z własnego życia, dotyczył podejścia Kościoła
Katolickiego do instytucji małżeństwa. Ojciec Mariusz mówił z dużą dozą
humoru. Językiem konkretnym, lecz przystępnym skomentował argumenty,
które umniejszają lub krytykują wartości prezentowane przez Kościół. W
swojej wypowiedzi przywoływał argumenty przedstawiane przez młodych
ludzi w ankiecie, która była robiona przed Laboratorium Miłości i miała
na celu poznanie opinii studentów na temat nauki Kościoła dotyczącej
związków i miłości. Duchowny kilka razy podkreślił, że miłość to nie uczucie, ale wola dawania dobra drugiej osobie, służenie i ukierunkowanie na człowieka, którego się kocha.

Sobotnie warsztaty, odbywające się tym razem w Duszpasterstwie
Akademickim Redemptor, upłynęły na rozmowach i dyskusji o męskości i
kobiecości. Zaproszonymi gośćmi były dwa małżeństwa: Tomasz i Ewa Żmuda
oraz Ela i Tomasz Wilgosz. Poprzez swoje własne świadectwa bycia żoną
lub mężem, ale przede wszystkim bycia mężczyzną i kobietą ukazywali
uczestnikom meandry męskiej i kobiecej duszy. Następnie pod czujnym
okiem prelegentów w czterech kilkunastoosobowych grupach podzielonych ze
względu na płeć, odbywały się rozmowy i rozważania o płci przeciwnej,
życiu w związkach, własnych doświadczeniach lub ich braku w tej
dziedzinie. Rozmowy upłynęły w przyjemnej i bardzo otwartej atmosferze.
Na koniec, uczestnicy i prowadzący wspólnie podsumowali spotkanie oraz
zebrali wnioski. Okazało się, że mężczyźni dobrze czują się pośród
rzeczy, a kobiety wśród ludzi, ponieważ łatwiej nawiązują kontakt
werbalny. Ci pierwsi myślą strategicznie, a panie dobrze radzą sobie w
myśleniu wielowątkowym. Miłość mężczyzny – człowieka dzikiego
serca – objawia się w odpowiedzialności za to, co kocha, a kobieta,
dzięki swemu urzekającemu sercu, miłość wyraża poprzez niezachwialność,
cierpliwość i wytrwałość.

Trzeci dzień analiz i rozważań o międzyludzkich relacjach
poświęcony był zobowiązaniom w związkach nieformalnych. Konferencje
głosił duszpasterz akademicki o. Mariusz Simonicz CSsR. Temat ten
cieszył się dużym zainteresowaniem, ponieważ dotyczy wielu studentów.
Prowadzący wyjaśniał słuchaczom do czego są zobligowani będąc w
związkach. Przytaczając fragmenty z Katechizmu Kościoła Katolickiego
oraz  prawa kanonicznego pokazywał skąd się biorą zobowiązania w
związkach i od czego zależą. Zwrócił również uwagę na różnice w
rozumieniu instytucji małżeństwa przez prawo kościelne i prawo
państwowe. Aby wejść w jakiekolwiek relacje, należy wykazać się
zaangażowaniem i gotowością wzięcia odpowiedzialności za drugą osobę, a w
pełni gwarantuje to jedynie Sakrament Małżeństwa (przypomnijmy, iż
Sakrament to nie tylko znak obecności Chrystusa, ale również Jego
rzeczywista obecność). Należy jasno i wyraźnie powiedzieć, że dla
wygody, w ludzkiej mentalności prawdę i miłość zastąpiono tolerancją i
demokracją. Zobowiązania muszą opierać się na czymś trwalszym
niż człowiek, który jest zawodny, dlatego tak ważne jest zawierzenie
swojego związku Bogu.
Akt seksualny powinien stać się
uwieńczeniem, a nie początkiem znajomości. To krótkie, lecz treściwie
spotkanie o. Mariusz zakończył słowami otuchy i zaproszeniem do
zastanowienia się nad własnymi związkami oraz do kierowania się spokojem
i delikatnością we wzajemnym poznaniu.

Ponownie kwestie małżeństwa oraz próbę ich rozwikłania
zaprezentował Sylwester Laskowski w swoim wystąpieniu pt. „Źli faceci
wolą się nie żenić – czyli o pewnej sprzeczności, którą da się
rozwiązać”, które odbyło się czwartego dnia Laboratorium. „Miarą
męskości jest piękno, jakie wzbudzasz w kobiecie. Czynisz je pięknymi,
czyniąc z siebie dar i przyjmując je jako dar. Dawaj tylko to, czego
nigdy nie odbierzesz. (…)”
– podkreślał prelegent. Dowiódł on,
że mężczyźni nie są aż takimi bad boys’ami, a ich niechęć do związku
sakramentalnego jest zrozumiała, kiedy pozna się męską naturę. Dla
mężczyzny małżeństwo jest czymś bardzo trudnym, ograniczającym. Wbrew
wszelkim pozorom nie jest łatwo wymienić przymioty dobrej rodziny czy
małżeństwa, które z natury charakteryzują się cechami kobiecymi (ciepło,
bezpieczeństwo, uczuciowość…). Jaka więc jest w nich rola mężczyzny? Na
to nie ma gotowego rozwiązania. Prelegent podkreślał jedynie, że
mężczyzna powinien mieć możliwość podejmowania wyzwań i przewodniczenie.
Powinien być głową rodziny. Kobieta z kolei powinna przejąć funkcję
serca oraz dowartościować znaczenie ojca.

We wtorek odbył się ostatni wykład z cyklu Laboratorium Miłości.
Tym razem również frekwencja i aktywność studentów nie zawiodła.
Konferencję pt. „Twoje szczęście jest w tobie, czyli najpierw pokochaj
siebie” wygłosiła Mira Jankowska. Prowadząca zwróciła obecnym uwagę, że
ważna jest odpowiedzialność za swoje zachowanie, na które największy
wpływ ma poczucie własnej wartości. Istotne jest, aby przed budowaniem
swojej przyszłości, uporządkować przeszłość. Zachęcała zgromadzonych do
doceniania własnych osiągnięć oraz gratulowania sobie rzeczy małych, by
potrafić później cieszyć się z tych wielkich. Przepisem na sukces jest
odszukanie przyjaciela, znalezienie sobie mentora czy autorytetu,
przebywanie wśród osób życzliwych, odpowiadających nam swoim „byciem i
życiem”, przyglądanie się ich zachowaniom i próby wzorowania się na
nich. Podkreślała również, że ważna jest otwartość na działanie Łaski
Bożej w naszym życiu.

 Laboratorium Miłości okazało się sukcesem. Solidne przygotowanie UOS
Donum oraz DA Redemptor, dobra promocja oraz zaangażowanie organizatorów
przyniosły owoce. Mamy nadzieję, że wygłoszone konferencje oraz
świadectwa nie pójdą na marne, lecz przyniosą jeszcze więcej dobra i
szlachetności. Wierzymy, że wypowiedziane tam słowa przyniosą obronę
ludzkiej godności, zachęcą do inwestowania w siebie, w drugiego
człowieka oraz pozwolą zrozumieć, iż wszyscy jesteśmy zdolni do
prawdziwej miłości. Potwierdzeniem tego, że rozmowy na takie tematy są
potrzebne było spotkanie w DA Redemptor, które odbyło się już po
zakończeniu oficjalnej części Laboratorium Miłości, a było wynikiem
dużego zainteresowania uczestników tą tematyką. Wtedy to młodzi czując
jeszcze niedosyt rozmów po raz kolejny zastanawiali się nad problemami
związanymi z różnicą płci, obrazem męskości i kobiecości we współczesnym
świecie oraz wartościami, którymi kierują się ludzie wchodząc w relacje
z innymi.

Jako organizatorzy chcielibyśmy aby kolejne edycje Laboratorium
Miłości cechowały się tak wziętą i interesującą tematyką oraz
przyciągały, podobnie jak miało to miejsce teraz, wielu młodych ludzi,
którzy potrzebują dobrego przygotowania i wskazówek, tak bardzo
potrzebnych do podejmowania odpowiednich decyzji. Już teraz zapraszamy
do uczestnictwa w przyszłorocznej edycji, w której postaramy się
poruczyć również inne zagadnienia związane z „byciem razem”.
Wszelkie potrzebne informacje, galeria zdjęć oraz nagrania z konferencji znajdują się na stronie internetowej www.labmilosci.pl.

Pamiętajmy! Miłość to poważna sprawa – warto się jej uczyć, warto ją poznawać, warto o niej rozmawiać.

Łukasz Stania, Magdalena Pawelec

Za: www.redemptor.pl.

Wpisy powiązane

Niepokalanów: XXX Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów

Piknik kapucyński w Stalowej Woli

Dziękczynienie za pontyfikat u franciszkanów w Krakowie