1984.09.30 – Rzym – Jan Paweł II, «Qui Sequitur». List Apostolski w którym Czcigodnej Służebnicy Bożej Rafaeli Ybarra, wdowie, założycielce zgromadzenia Sióstr Od Aniołów Stróżów, przyznaje się godność Błogosławionych

 

Jan Paweł II

«QUI SEQUITUR». LIST APOSTOLSKI W KTÓRYM CZCIGODNEJ SŁUŻEBNICY BOŻEJ RAFAELI YBARRA, WDOWIE, ZAŁOŻYCIELCE ZGROMADZENIA SIÓSTR OD ANIOŁÓW STRÓŻÓW, PRZYZNAJE SIĘ GODNOŚĆ BŁOGOSŁAWIONYCH

Rzym, 30 września 1984 r.

 

Na wieczną rzeczy pamiątkę. – Kto idzie za Panem, nie tylko buduje Królestwo Boże, lecz także przyczynia się do rozwoju społeczeństwa ludzkiego; idąc bowiem za przykładem Boskiego Nauczyciela, sam przechodzi, dobrze czyniąc (por. Dz 10, 38), a jego pamięć będzie błogosławiona przez wieki. Słusznie można to odnieść do Rafaeli Ybarra, wdowy po Vilallondze, którą dziś uroczystym orzeczeniem włączyliśmy do grona błogosławionych.

Czcigodna Służebnica Boża urodziła się w Flaviobriga w Hiszpanii dnia szesnastego stycznia 1842 roku z Gabriela Ybarra y Gutiérrez de Caviedes oraz Rosarii Arámbarri y Mancebo, rodziców szlachetnych, pobożnych i znakomitych także ze względu na pochodzenie i majątek. Nazajutrz została ochrzczona w bazylice świętego Jakuba w tym samym mieście; dnia dwudziestego drugiego maja 1844 roku przyjęła bierzmowanie z rąk biskupa Calahorry, do której diecezji należało wówczas Flaviobriga; w wieku jedenastu lat przystąpiła do pierwszej Komunii świętej.

Po ukończeniu nauki w domu oraz w Bayonne we Francji, dnia czternastego września 1861 roku zawarła małżeństwo z José Vilallonga y Gipuló. Z tego związku, opartego na trwałej miłości i wierze chrześcijańskiej, urodziło się siedmioro dzieci, z których dwoje zmarło przedwcześnie; ponadto w 1875 roku przyjęła pod swój dach pięcioro osieroconych dzieci swojej siostry Rosarii, które otoczyła matczyną troską i nazywała „dziećmi swojego serca”.

Te doświadczenia głęboko naznaczyły jej życie: wobec rosnących obowiązków i trosk stopniowo wycofywała się z życia towarzyskiego i coraz częściej przystępowała do sakramentów pokuty i Eucharystii, korzystając z kierownictwa duchowego kapłana Leonarda Zabala, wikariusza parafii świętego Mikołaja w Flaviobriga, którego uważała za swojego przewodnika duchowego.

W 1878 roku, czytając „Filoteę” świętego Franciszka Salezego, doznała szczególnego światła, które pomogło jej jasno rozpoznać swoje powołanie i całkowicie oddać się Bogu. Za zgodą męża złożyła czasowe śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, a po ich upływie ponowiła je na zawsze, dodając czwarty ślub — czynienia zawsze tego, co doskonalsze.

Jednocześnie z wielką gorliwością podejmowała działalność apostolską: dla młodych dziewcząt przybywających do Flaviobriga w poszukiwaniu pracy założyła „Asylum”, prowadzone przez członkinie Stowarzyszenia Świętej Rodziny, które sama utworzyła; doprowadziła także do powstania „Domu Macierzyńskiego” dla młodych matek pozbawionych pomocy. Z jej inicjatywy powstały również „Stowarzyszenie Dzieł Gorliwości” oraz „Stowarzyszenie Nauki Chrześcijańskiej dla więźniarek”, których celem było odwiedzanie kobiet przebywających w szpitalach i więzieniach, troska o Dom Macierzyński oraz pomoc młodym kobietom w znalezieniu pracy i właściwego miejsca w życiu.

Pragnąc lepiej chronić młode dziewczęta przed zagrożeniami świata i zapewnić im głębszą formację chrześcijańską, mimo wielu trudności założyła zgromadzenie zakonne Sióstr od Aniołów Stróżów, które zostało zatwierdzone przez biskupa Vitorii dnia osiemnastego października 1899 roku, a następnie przez Stolicę Apostolską w 1914 roku. Sama, po śmierci męża, pragnęła do niego wstąpić, lecz nie było jej to dane: wyczerpana pracą i chorobą, odeszła do domu Ojca dnia dwudziestego trzeciego lutego 1900 roku, bogata w zasługi i cnoty.

Całe jej życie, oparte na wierze i nadziei, było przeniknięte miłością — przede wszystkim ku Bogu, ale także ku bliźnim; niezliczeni ubodzy i chorzy doznali dzięki niej pomocy, a wiele kobiet, zwłaszcza młodych, zostało przez nią ocalonych od niebezpieczeństw i sprowadzonych na drogę dobra. Miłując wszystkich w Chrystusie, była prawdziwą Jego uczennicą i starała się wszędzie szerzyć „miłą woń Chrystusa”. Łagodna, skromna, pokorna, miłosierna i współczująca, z wielką troską wypełniała obowiązki żony i matki, zachowując głęboką wspólnotę ze swoim mężem. Zawsze skierowana ku rzeczom niebieskim, gorliwa w modlitwie, pałała miłością do Najświętszej Eucharystii, z której czerpała siłę do swojej działalności; odznaczała się także szczególnym nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny i świętych Aniołów, których opiece powierzała się w trudnościach. Wytrwale podejmowała praktyki pokutne, posty i czuwania. Nic więc dziwnego, że już za życia cieszyła się powszechnym szacunkiem i była uważana za kobietę świętą.

Po jej śmierci opinia świętości jeszcze bardziej się umocniła, a wraz z nią szerzyła się wieść o cudach. W latach 1929–1931 przeprowadzono procesy informacyjne w kurii biskupiej w Vitorii, a następnie, po przekazaniu akt do Rzymu i ich dokładnym zbadaniu, dnia jedenastego lipca 1952 roku papież Pius XII postanowił wydać Dekret o wprowadzeniu sprawy beatyfikacyjnej do rozpoznania przez Stolicę Apostolską. Dnia szesnastego marca 1970 roku papież Paweł VI ogłosił, że Służebnica Boża praktykowała cnoty w stopniu heroicznym.

Jako cud przyjęto natychmiastowe, całkowite i trwałe uzdrowienie ośmioletniej Any Maríi Poli, przypisywane jej wstawiennictwu, które po wymaganych badaniach zostało uznane dekretem Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych dnia dwudziestego czwartego września 1983 roku. Po tym wyznaczono dzień uroczystej beatyfikacji, która odbyła się wraz z beatyfikacją Fryderyka Alberta, Klemensa Marchisio i Izydora De Loor.

W tym dniu na placu przed Bazyliką świętego Piotra ogłosiliśmy: „Spełniając prośby naszych braci: Anastasio Alberto Ballestrero, arcybiskupa Turynu, Emiela Jozefa De Smedt, biskupa Brugii, Luisa de Larrea y Legarreta, biskupa Flaviobrigi, jak również wielu innych braci w biskupstwie oraz licznych wiernych, za radą Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, naszą władzą apostolską postanawiamy, aby Czcigodni Słudzy Boży Fryderyk Albert, Klemens Marchisio, Izydor De Loor i Rafaela Ybarra odtąd nazywani byli błogosławionymi, a ich wspomnienie mogło być obchodzone co roku w dniu ich narodzin dla nieba: Fryderyka Alberta trzydziestego września, Klemensa Marchisio szesnastego grudnia, Izydora De Loor szóstego października, Rafaeli Ybarra dwudziestego trzeciego lutego, w miejscach i w sposób określony przez prawo. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”. Niech Bóg pozwoli i nam, za przykładem błogosławionej Rafaeli, pełnić dzieła miłosierdzia, abyśmy mogli być zaliczeni do błogosławionych w Jego królestwie.

To, co niniejszymi Listami postanawiamy, niech zachowuje swoją moc na zawsze, bez względu na jakiekolwiek przeciwne zarządzenia.

Dano w Rzymie, u świętego Piotra, pod pierścieniem Rybaka, dnia trzydziestego września 1984 roku, w szóstym roku naszego pontyfikatu.

AUGUSTINUS Kard. CASAROLI
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej

Tłumaczenie OKM
Za: www.vatican.va


Copyright © Dykasterium ds. Komunikacji – Libreria Editrice Vaticana

 

 

 

Wpisy powiązane

2005.04.01 – Watykan – Jan Paweł II, Zawierzam Maryi Ojczyznę, Kościół i siebie samego. List do Generała Paulinów z okazji 350. rocznicy cudownej obrony Klasztoru Jasnogórskiego

2005.03.10 – Rzym – Jan Paweł II, Przesłanie do uczestników Kapituły Generalnej Zgromadzenia Księży Marianów

2005.02.14 – Watykan – Jan Paweł II, Pozostała wierna swemu posłannictwu. List do biskupa Coimbry po śmierci S. Łucji dos Santos, OCD.